felietony ześwirowanego bufona

Monthly archive

Luty 2016

Początkiem wszechrzeczy jest woda

w polsko/prawdziwie/topowo

Znowu nasi i ponownie górą, otóż firma Nantes z Bolesławca opracowała zadziwiająco interesującą technologię, tworzenia nanowody. Cóż to takiego? Nanowoda to zwykła woda o zmienionej fizycznej strukturze, bez ingerencji w jej skład chemiczny, woda ta nie zamarza w temperaturze 0 stopni, nie wrze przy 100 stopniach, można w niej rozpuścić olej i znakomicie się wchłania, doskonale sprawdza się w kosmetyce, medycynie i rolnictwie. To prawdziwy eliksir życia, bo …

początkiem wszechrzeczy jest woda.

czytaj dalej

Trzeźwy jak świnia na drodze

w polsko/prawdziwie/topowo

Czego z pewnością nie wiecie, to fakt, że w świetle obowiązujących obecnie przepisów, masowe akcje kontrolowania trzeźwości kierowców są nielegalne, bo nie zgodne z prawem. Policja ma prawo sprawdzić trzeźwość kierowcy w dwóch przypadkach: gdy ma uzasadnione podejrzenie, że kierujący pojazdem jest pod wpływem alkoholu i gdy kierowca popełni wykroczenie drogowe. Nie wolno im natomiast blokować drogi i sprawdzać trzeźwość u wszystkich prowadzących. Oznacza to, że absolutnie w takim wypadku nie powinno się poddawać kontroli, zwłaszcza gdy jesteś …

trzeźwy jak świnia!

czytaj dalej

Lepiej późni niż wcale

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

W przededniu lustracji i dekomunizacji, kilka dni po pomyśle ponownego wprowadzenia kary śmierci za największe przewiny i po definitywnym zakończeniu układu okrągłostołowego, chciałbym przypomnieć państwu postać generała Augusta Fieldorfa pseudonim „Nil”. Legendarny dowódca AK, uczestnik dwóch wojen światowych, do 1944 roku więzień sowieckich łagrów, a później już w Polsce rodzimej bezpieki, najbardziej tępiony przez sowiecką władzę przywódca podziemia, po osadzeniu, torturach i sfingowanym procesie zostaje oskarżony i zabity z zimną krwią. Chęć wymazania tej postaci przez komunistyczną propagandę była przeogromna i w dużym stopniu to się im udało, bo pamięć o Fieldorfie jest znikoma. Czas najwyższy na przypomnienie, bo …

lepiej późni niż wcale!

czytaj dalej

Było minęło i stało się nieistotne, koniec, kropka

w filozoficznie/polsko/prawdziwie

Lidzie z poprzedniej ekipy, z zamierzchłych czasów, są już w lamusie, chociaż niektórzy tego jeszcze nie wiedzą, marginalnie nieważni i zapomniani. Mieli swoje 5 minut, nawet dwa razy, czyli w sumie 10. Co rusz wychodzi na wierzch nowe gówno związane z ich działalnością, co rusz ktoś ląduje w ciupie, traci „honor”, mimo iż jaki to honor może mieć złodziej…, to nie ta epoka, nie ten wiek.

Było minęło i stało się nieistotne, koniec, kropka.

czytaj dalej

Konsultant w dziedzinie szczepień

w polsko/prawdziwie

Z jednej strony nasz obecny rząd uprawia walkę z banksterami, o tzw. „wolność”, z obcymi wpływami i wszechobecnymi malwersacjami, a z drugiej zgadza się bezwolnie na masowe szczepienia dzieci i faszerownie ich rtęcią /Infanrix-y, Pentaxim, Boostrix-y, Adacel i wycofany już z nich tiomersal – było?-było!/, formaldehydami, toksynami w szczepionce DPT – zawierającymi czynniki rakotwórcze, neurotoksyczne, immunotoksyczne i sterylizujące, truciznami wszelkiej maści, jak np. szczepionka MMR zwiększająca ryzyko autyzmu, w imię „ochrony zdrowia”. Pod płaszczykiem medycyny, uprawiane są eksperymenty, globalne doświadczenia, regulacje populacji. I co najgorsze, wpływa to na zdrowie człowieka.

Lekarz jako konsultant w dziedzinie szczepień jest jak rzeźnik w kwestiach wegetarianizmu.

czytaj dalej

Facebookowe wrr już działa

w internetowo/prawdziwie/topowo

Nie lubię emotek z zasady, nie znoszę ich żywotnie, ale doceniam pomysł Marka Zuckerberga i jego Facebooka. Próbuje on emotkami oddać przynajmniej stan uczuć, acz nadal ogólnikowo, to zawsze adekwatniej do rzeczywistości. Wybór emotikon jakie od dziś wprowadza Facebook pod ikoną „lubię to” daje namiastkę emocji. I wreszcie jest też …

Facebookowe wrr już działa!

czytaj dalej

Słowo się rzekło, kobyła u płota

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

W tygodniku „Der Spiegel” ukazała się opinia niemieckiego ministra Franka-Waltera Steinmeiera, że Polska nie ma żadnych podstaw do domagania się od Niemiec reparacji w związku z II wojną światową. No toś panie wybiegł przed szereg. Steinmeier podpiera swój wywód stwierdzeniem – „Przyłączając się do sowieckiej rezygnacji z reparacji, Polska także zrezygnowała 24 sierpnia 1953 roku z dalszych reparacji od Niemiec”.

Słowo się rzekło, kobyła u płota!

czytaj dalej

Niepokorny duchem, wyzwolony myślą

w filozoficznie/prawdziwie/topowo

Synonim niepokorności to krnąbrny, nie dający się opanować, nieposłuszny, niesforny, przekorny, trudny do kierowania, trudny do okiełznania. Jak to w istocie jest? Dlaczego słowo „niepokorny” robi taką furorę, dlaczego „niepokora” to taka fajna forma istnienia i synonim niezależności, odwagi, wolności? Wie ktoś? Ja na ten przykład zawsze byłem …

niepokorny duchem, wyzwolony myślą.

czytaj dalej

To nie obcość jest straszna

w filozoficznie/polsko/prawdziwie

Ksenofobia czyli strach przed obcymi, to niechęć, wrogość, lęk wobec obcych, przesadne wyrażanie niechęci wobec cudzoziemców, jaka wynika z faktu odmienności kulturowej i zachowań. Ksenofobia może dotyczyć wszystkiego, co wiąże się z obcokrajowcami, osobami nieznanymi, innymi pod pewnymi względami. Ksenofobia może stać się immanentną wartością powszechnie akceptowaną w społeczeństwie i pewnych grupach społecznych. Ale ksenofobia to również odruch obronny, występujący wszędzie na świecie i w każdej kulturze.

To nie obcość jest straszna, a inność!

czytaj dalej

Światły umysł czy zapyziała durnota

w filozoficznie/prawdziwie

O czym mowa tym razem? Ano o rozumie, wiedzy, myśleniu i wnikliwości intelektualnej, które to cechy są rzadkością, a kuriozalnie dla „homo sapiens” posiadają wielkie znaczenie i wagę. Człowiek „prawdziwy” powinien całe swe życie się uczyć, krystalizować poglądy, wiedzę i z pokorą traktować umysły wyższe, które winny być dla niego wzorem do naśladowania i stanowić organiczną, żywą przeszkodę dla szerzenia głupoty. Zadajmy sobie więc pytanie, co dla nas samych jest ważne, …

światły umysł czy zapyziała durnota?

czytaj dalej

idź do góry