początek Złotego Wieku

2020 – początek Złotego Wieku Transformacji

w filozoficznie/prawdziwie/świadomie

2020 – początek Złotego Wieku Transformacji. Pod koniec 2019 roku /era Ryb/ nasza planeta doświadczyła przyspieszonego wzrostu świadomości. Wzrost ten był osobisty, ale głównie dotyczył duszy i nadal trwa. Kąpiemy się w energii miłości, przez co wzrastają nasze wibracje, a nasze czakry się oczyszczają. Przygotowujemy się do Złotego Wieku Transformacji wyższych częstotliwości Światła. Za początek uważa się styczeń 2020 roku. Weszliśmy obecnie w Wiek Wodnika i zarazem wiek Wielkiego Przebudzenia Duchowego. Wracamy znów do zasad boskiej kobiecej energii.

początek Złotego Wieku2020 – początek Złotego Wieku Transformacji

Docierają do nas obecnie najsilniejsze kosmiczne energie, spowodowane ułożeniem Plutona i Saturna. Sama Ziemia się przebiegunowuje i wzrasta Rezonans Schumana /puls Ziemi/. Zmiany te swój szczyt energetyczny osiągnęły w styczniu 2020 r. Pojawia się szansa na wzniesienie się na wyższy poziom świadomości. Początek to nasza konfrontacja twarzą w twarz z naszą ciemnością i cieniami. Z naszą wewnętrzną ciemną stroną. Nasz wzrok skierowany jest do wewnątrz po to, aby każdy mógł odkryć własną ukrytą przeszłość. To kwestie naszych urazów, żalu i gniewu, które obciążają naszą duszę, serce i blokują nasze ciała i rozum. Aby się przebudzić musimy się zmierzyć z tą przeszłością, jeżeli chcemy w rozwoju pójść dalej.

Gdy zaś badamy naszą przeszłość, wierzymy, że da nam to możliwość wzniesienia się do zjednoczenia z naszym wyższym ja. Dusza /nie związana z ciałem/ potrafi świecić czystym, prawdziwym światłem, nawet mimo naszych najciemniejszych czynów. Cienie, które pozostają w ciemności wstydu, winy i żalu, muszą zastać oświetlone, wyciągnięte na wierzch i rozwiązane. Gdyż nierozwiązane, czekają tylko, aby nas znów ukrzywdzić. Zawsze tak się dzieje gdy nie ma w nas równowagi. Ale nasza gotowość poddania się i ich uwolnienia, jest krokiem do rozwiązań tychże i uwalnia nas z więzień przeszłości. To uniwersalny motyw tej Nowej Ery. To transformacja duszy.

Zaczynamy troskliwie dbać o nasze ciało: duchowo, emocjonalnie i fizycznie. To, co mówimy, oglądamy, słuchamy, czytamy przyczynia się do tego, co później powstaje. Zatem wybieramy uważnie, rozsądnie i z korzyścią dla nas samych. Widzimy już w sobie zachodzące zmiany, a jest ich wiele, a będzie jeszcze więcej. Dostrzegamy to i jesteśmy gotowi i otwarci na kolejne zmiany. Bo są to zmiany, które przejść musimy jako ludzkość i jako człowiek, aby wejść w nową erę. Jeśli ktoś tego nie rozumie lub nie widzi, będzie musiał odejść. Zobaczy to co ma zobaczyć już w nowym wcieleniu.

Początek Złotego Wieku – Zmiany transformacyjne:

  • Samoświadomość;
  • Doskonalenie siebie;
  • Wydalenie archetypu ofiary;
  • Wewnętrzne uzdrowienie;
  • Wzmocnienie uduchowienia;
  • Ekspansja świadomości;
  • Powrót boskiej kobiecej energii;
  • Bilans męski i kobiecy;
  • Zwiększone rozeznanie;
  • Niezależna myśl;
  • Serce zaczyna się otwierać;
  • Bardziej zdefiniowana ścieżka;
  • Topnienie Iluzji;
  • Zwiększona uważność;
  • Światowe uzdrowienie.

Nadszedł już czas na wypuszczenie, uwolnienie się od ciemności, ciężkości przeszłości. ​​Wiara jest narzędziem do przebudzenia naszego autentycznego stanu istnienia. Chaos wciąż wydostaje się na powierzchnię, gdy istnieją w nas problemy wymagające uwolnienia. W ten sposób powstają iluzje, które podzieliły i nadal dzielą ludzkość. Człowiek jako istota światła, musi uleczyć swoje rany, traumy, całą przeszłość, aby móc ubiegać się o powrót jasności w sobie. Nasze długotrwałe przekonania zaczynają się pod tym światłem i prawdą rozpadać, widzimy nowymi oczami, słyszymy nowymi uszami, cały świat ujawnia się nam na nowo. A trwa to właśnie teraz i jest od nas niezależne. My albo to przyjmiemy, albo znikniemy.

Wszystko co nas spotyka, doświadcza, zmienia jest naszą wewnętrzną sprawą. Sprawą naszych emocji, a dosyć często emocji już przywiązanych do zdarzenia lub grupy zdarzeń. Bez pozbycia się tych powiązań emocjonalnych, bez ich uwolnienia, dalsza droga rozwoju jest niemożliwa. Człowiek ma wybór: albo uwolni się od przeszłości i nastąpi wzrost świadomości, albo pozostawi w sobie te przykre doświadczenia i umrze. Taka jest prawda. Gdyż cała ta nasza niepokojąca przeszłość, jest związana ze strachem. Pozbycie się strachu to jedyne rozwiązanie.

PS. Nasz świat się zmieni, gdy ludzkość osiągnie odpowiedni poziom rozwoju duchowego. – August Witti

Hits: 92