Najtrudniej poznać samego siebie

6 wad Polaków 1

6 wad Polaków

w polsko/prawdziwie/tradycyjnie

Polacy to naród waleczny i wielki … i wielki – mówię. W chwilach trwogi i pożogi potrafimy się bratać i walczyć wespół, zespół. Jednakże w dobie pokoju, bez zagrożenia, Polacy mają okrutne wady. Wytykam, pomijając pomniejsze, tych …

6 wad Polaków.

wady11Pierwsza z nich to megalomania.

Megalomania to skupienie na własnej doskonałości, samozadowoleniu oraz świadomości własnej wartości, znaczenia i możliwości. “Czegóż to ja nie potrafię, na czym to ja się nie znam”.  Rodowodem cecha ta sięga czasów szlacheckich. Wówczas to polska szlachta była zapatrzona w siebie, w swoje poglądy, racje, w kraj i siłę. Zadufanie w sobie miało też dobre strony, to dzięki tej cesze mało liczebne wojska potrafiły wygrać niejedną bitwę, porywy waleczności i patriotyzmu były tak gwałtowne, że wyzwalały w narodzie bestię. Ale to dawne czasy. Dziś megalomania nie jest raczej zaletą, a potężną wadą, co widać zwłaszcza obecnie. Szalenie komplikuje życie megalomanom i prowadzi na zatracenie. Ceń siły na zamiary i pozwól swojej wielkości zaistnieć w świecie realnym, rób, nie mów, czyń, nie gadaj i zarabiaj, a nie konfabuluj. Bo czasy niepracującej szlachty już minęły. Teraz prym wiodą pracowici i mądrzy.

Drugą z wad jest życie ponad stan.

“Zastaw się, a postaw się” to credo wielu Polaków. Wielu zaciąga masę kredytów bankowych /np. frankowicze/, byle tylko się pokazać. Jeżdżą drogimi samochodami, kupują markowe ciuchy i zbytkowne rzeczy, a w domowym zaciszu oszczędzają na jedzeniu i mieszkają kątem w byle ruderze. “Jak cię widzą, tak cię piszą” to czysty konsumpcyjonizm. Pamiętaj, że wygląd nie zmieni twojego statusu niewolnika, a każdy kredyt to niewolnictwo, które rzadko komu wychodzi na dobre. Lepiej żyć skromnie i dobrze, niż harować dla kogoś i rujnować swoje zdrowie. Do trumny tego nie weźmiesz, a może zamiast fury i gadżetów, lepsze dla ciebie byłyby fajne wakacje?

Trzecią z tych niechlubnych cech jest ksenofobia.

Ksenofobia to niechęć, wrogość, lęk wobec obcych, przesadne wyrażanie niechęci wobec cudzoziemców. Wśród młodych wada ta już zanika, ale starsi chowają nadal urazę. Dosyć często cecha ta jest uzasadniona, gdyż np. Niemców nie lubimy za II wojną światowa, za obecną zaborczość i rujnowanie Polski, ale też za politykę jaką prowadzą wobec naszego kraju. Ruskich za zamordyzm komunizmu i wyzysk materialny. Problem ten dotyka głównie naszych sąsiadów, gdyż nie są oni przykładni i jak świat światem i historia stara, zawsze chcieli położyć łapę na Polsce. I chociaż ta cecha nie jest chlubna, ba, wręcz negatywna, to w pewnych warunkach się przydaje, bo jak się okazuje, nadal mocarstwa czyhają na naszą ziemię, bogactwa i majątek. Myślę, że ta akurat cecha jest w Polakach przerysowana, czego najlepszym dowodem są kontakty Polaków z obcokrajowcami i swoboda poruszania i dyskusji. Częsta inwektywa “ty żydzie”, zwłaszcza z ust katolika, traci sens w zderzeniu z faktem, że Jezus i Maryja tez byli żydami, chociaż mówią, że Jezus był Polakiem, gdyż Matka Boska pochodzi z Częstochowy.

Czwartą cechą naganną jest pieniactwo.

Pieniactwo to z definicji częste wytaczanie spraw sądowych, zwłaszcza z błahego powodu lub chorobliwa skłonność do dochodzenia rzeczywistych lub urojonych krzywd. Ciągłe swary Polaków, zwłaszcza w bezosobowym internecie, kłótnie z byle powodu, niecenzuralny język i brak poszanowania rozmówcy dowodzą dobitnie naszej kondycji narodowej. Większość ludzi, także politycy, woli upierać się przy swoim zdaniu, niż przyznać się do błędu i uderzyć w piersi. Kompromisowość, spolegliwość i zgoda, nie są naszą mocną stroną i można by rzec, że tym samym myślenie u nas jest chrome, bo czymże jest rozsądna decyzja, rezygnacja z uporu i własnego błędnego zdania, jak nie przejawem myślenia? Każdy z nas pozuje na cierpiętnika i pokrzywdzonego, a tak naprawdę wygrywają tylko narody, które wspólnie dochodzą swoich praw i krzywd, nie osobno. Jestem bardzo ciekaw czy osoby, które wojują ze mną w internecie, wojowały by też w realu? Zapewne nie, gdyż jestem wysoki, potężnie zbudowany i dać w ryj potrafię, a to dyskomfort dla rozmówcy :D.

Kolejną nieciekawą cechą jest zaściankowość.

Zaściankowość to ogół negatywnych cech przypisywanych mieszkańcom obszarów opóźnionych w rozwoju cywilizacyjnym i kulturowym, nazywana także prowincjonalizmem i parafiańszczyzną czyli przywiązaniem do tradycji i kultury oraz odrzucenie czegoś nowego. To jedna z poważniejszych wad narodowych, gdyż świat obecny jest otwarty i ponadnarodowy. Mówi się, że przyzwyczajenie jest drugą naturą, ale przecież nie kosimy trawy kosą i nie chodzimy w onucach. Co było dobre 10, 20 lat temu, nie musi być dobre obecnie, zwłaszcza, że świat gna do przodu w olbrzymim tempie. Ci co stoją w miejscu, de facto się cofają. Wiedza, nauka, poznawanie nowych osiągnięć techniki to teraz obowiązek i mus, gdyż zastanie cofnie nas do epoki kamienia łupanego. Niestety, inne narody to wykorzystują i to bez korzyści dla nas.

Ostatnią ze złych cech Polaków jest awanturnictwo.

Awanturnictwo to skłonność do awantur, wszczynanie ich, ale także ryzykowna, nieobliczalna działalność. Zwłaszcza niefajna, że powstaje pod byle pretekstem. Niestety Polacy nie umieją dyskutować, co wprost wynika z bezkompromisowości. Zawsze musimy postawić na swoim, nawet za cenę spokoju i niesnasek, a szkoda. To przez tą cechę tak trudno w tym narodzie o zgodę, co skrzętnie wykorzystują różnej maści szuje. Skłócenie narodu to główna doktryna rządów totalitarnych. Podobnie jak donosicielstwo, rozpad rodziny, obrażanie, a to już krok do użycia siły i agresji.

Dołożyłbym tu jeszcze parę wad, ale nie chcę przedłużać. O jednej może króciutko – alkoholizm – to wada skrzętnie ukryta, a nie znam nikogo, doprawdy nikogo, komu by alkohol w życiu pomógł. A wielu moich przyjaciół już nimi nie jest z powodu tej jakże smutnej wady. I za diabła nie rozumiem chęci gloryfikowania alkoholizmu w Polsce. Przewiny bagatelizowane, ludzie rozgrzeszani, a interes jak kwitnął, tak kwitnie, ze szkodą dla rodzin i ludzi w to uwikłanych. Cholerka, nie rozumiem! Nie żebym był abstynentem, co to, to nie :).

PS. Cóż za różnica, jaka wada kogo ogłupia? Głupota jednakowo patronuje wszystkim. 

____________
#WadyPolakow

 

ostatnie z polsko

Kto jest kim na Ziemi

Kto jest kim na Ziemi

Brak zasad, demoralizacja, korupcja, ukochanie pieniądza, bezwzględność, aspołeczność, depopulacja, degradacja środowiska etc.,
Amanita muscaria

Amanita muscaria

Amanita muscaria – ważne informacje praktyczne. Książka “Święty Grzybóg” Waldemara Borowskiego to
seks po polsku

Seks po polsku

Długo zastanawiałem się nad tym felietonem, czy taka wiwisekcja nie wstrząśnie przede
Botoks

Botoks

Z wielkim zaskoczeniem czytam opinie na temat tego filmu, bo moim zdaniem

Tomek, wracaj!

Powiedziałabym – obejrzyjcie, fajny klip. Ale to jest coś więcej niż film
Translate »
idź do góry