felietony ześwirowanego bufona

A biznes kwitnie jak szalony

A biznes kwitnie jak szalony

w filozoficznie/prawdziwie/zdrowotnie

Tyle chorób, zakazów, nakazów, obostrzeń, przestróg i dyrektyw, które nieustannie człowiek wykonuje w ciągu dnia… Cała ta konstrukcja kontrolowania umysłu, zamiarów, myśli, poglądów, ta odmienność zdań, dysputy, roztrząsania, swary, kłótnie – a kasa leci. Człowiek szuka uzasadnienia swojego stanu, zdrowia, finansów, życia, posiadania, a wszystko po to, aby ktoś mógł na tym zarobić więcej i więcej…

A biznes kwitnie jak szalony!

A biznes kwitnie jak szalonyA wystarczy tylko być świadomie tu i teraz. Żyć jak się chce, ale świadomie, z pełną uwagą i skupionym na tym co się robi. I robić tylko to, co dla ciebie jest dobre, miłe, śmieszne, kochane, wspaniałe, cudowne i takie Twoje. Żyjemy tu i teraz, nie jutro, nie wczoraj, nie za chwilę, albo przed momentem. Tu i teraz! I żyć powinniśmy zgodnie ze sobą, z poczuciem szczęśliwości i braku przymusu. Tylko na zasadzie – “mam ochotę na …”.

Co ja plotę? Ano dzielę się z wami swoim widzeniem świata, swoim doświadczeniem i swoimi poglądami, które tak naprawdę są wspólne dla każdej istoty i życia na ziemi. Tu i teraz. Każdy może poczuć się gorzej, nieswojo, inaczej niż zwykle, ale po co od razu poszukiwać wytłumaczenia? Po co dociekać co ci jest? Nic ci nie jest – żyjesz! Ale jak już znajdziesz to, czego tak usilnie dociekasz, to masz. Znalazłeś raka, bo ci wymaglowali umysł, wpoili twoją dysfunkcję, narzucili – i co? I masz raka! Przeczytałeś ulotkę, dowiedziałeś się, że złe samopoczucie, że boli, że pika, że czegoś tam nie można i jest, już, cieszysz się, bo wiesz co ci dolega. Masz chorobę, udało ci się ją nazwać, objawy się zgadzają! Gówno masz tak naprawdę, dostałeś właśnie instrukcję jak się zachowywać i tyle. Przeczytałeś, przyswoiłeś i wdrażasz. I jesteś chory.

Inna opowieść. Pracujesz w korpo, chodzisz w drogich garniturach, jeździsz dobrym autem, zarabiasz mnóstwo kasy i co? I nie jesteś szczęśliwy, albo oszukujesz się, że jesteś. Bo gdy wstajesz, inni ludzie jeszcze śpią, gdy jedziesz do pracy, inni piją kawę i jedzą ciastko, gdy ty śmigasz w tych ciasnych i krępujących garniturach, oni chodzą w gaciach po domu i bzykają żonę albo bawią się z psem. Twój wspaniały samochód tak naprawdę mógłby być rowerem, albo hulajnogą, którą jedziesz nad rzekę i pluskasz się w niej. Może też go w ogóle nie być, bo dojdziesz piechotą do rzeki, lasu, na łąkę i popatrzysz jakie to wszystko piękne. Dostałeś schemat zachowań, kontrolują cię, a ty jak ten neptyk tego nie widzisz, albo nie chcesz widzieć. A zmarnowane życie toczy się nadal.

Pokazali ci nowy laptop, telewizor, pralkę, chcesz to, chcesz tamto, pragniesz, pożądasz i już jesteś w schemacie. Po co ci laptop, skoro w naprawdę fajnych miejscach prądu i zasięgu nie ma? Dlatego tak cudne są wakacje na dziko, na luzie, ale przecież i bez laptopa, bez telewizora, w lesie na łące? Bo jest fajnie, cicho i spokojnie. Można zmrużyć oczy i wsłuchać się w świergot ptaków, może i jakiś komar przyleci, ugryzie i będziesz miał zajęcie. Po co ci nowa pralka, jak masz te same szmaty, albo wolisz chodzić nago? Po co ci cokolwiek, skoro wolisz spać, albo zatopić się w błogą bezmyślność?

Powiem ci po co! Żebyś był zniewolony, uwikłany, pożądał, pragnął, chciał, żebyś był w systemie, kupował, wyrzucał i znów kupował. Złościł się, że nie działa, albo nie tak działa, abyś zajął swoją głowę bzdurami i myślał, bo niemyślenie jest luksusem, na który cię nie stać. Życie tu i teraz, radosne, szczęśliwe, jest poza twoim zasięgiem. Chcesz na Karaiby? A widziałeś co jest za domem? Zobaczyłeś ile wspaniałych rzeczy, ciekawych, intrygujących i pobudzających twoją wrażliwość jest za rogiem? Nie? Dlaczego?

PS. To wszystko – pieniądze, kariera, dobra materialne to pic na wodę, fotomontaż, mówię to z pełną świadomością, jako art director, owner, designer z 23 letnim doświadczeniem, ale też jako człowiek świadomy, niemyślący, żyjący w harmonii z przyrodą i na luzie od jakiegoś czasu. Co bym wybrał, czy kasę, pracę, obowiązki i bzdurne schematy, czy szczęście które sprawia wszystko? Oczywiście, że szczęście – tu i teraz :).

_________
#Schematy

ostatnie z filozoficznie

Czym jest wolność?

Czym jest wolność?

Wolność to brak przymusu. Stan, w którym można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych

Kłamstwo i bylejakość

Ostatnie lata doprowadziły do kuriozalnej sytuacji i fenomenu kłamstwa. W ferworze walki o

Czym jest Kabała?

Kabała to duchowa mistyczno-filozoficzna szkoła judaizmu, ale też coraz bardziej filozofia współczesnych

Współczesny satanizm

Współczesny satanizm … to bardzo ciekawe zjawisko, podszywające się pod sztandarowe tematy
idź do góry