Ale za to niedziela

Ale za to niedziela

w świadomie/prawdziwie/zdrowotnie

Ale za to niedziela, ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas. Poruszam dosyć istotne zagadnienie, a mianowicie temat dnia wolnego dla siebie. Otóż tak się złożyło, że systemy zezwoliły nam na taki dzień, chociaż usilnie starają się go okroić. A to dzień święty, bo nasz. I nie na bzdury go przeznaczyć powinniśmy, a na zdrowe nawyki, radość i zabawę. Nie ma nic lepszego niż sen do oporu, śmiech do rozpuku, łono natury pełne żyjątek i powietrza, no i miłość. W ten dzień powinniśmy kultywować miłość do siebie. Nie hedonizm i rozpasanie, a właśnie czułe kochanie siebie.

Ale za to niedziela

Ale za to niedziela:

Tego akurat nikt nas nie uczył i nadal nie uczy, zatem musimy to zrobić sami. I róbmy, bez oporów, wszak to dzień dla nas. I wcale nie trzeba obiegać świata, a wręcz przeciwnie. Zagłębić się w sobie, we własnych sprawach, w zabawie, w kreacji, w kultywowaniu rytuału miłości własnej, ale także wdzięczności i wybaczenia. Wszyscy popełniamy błędy, więc nie ma co nad nimi deliberować. Natomiast istotne jest by ich ponownie nie popełniać. A to trzeba rozważyć, przemyśleć i zrobić z głową, a raczej świadomością.

Troszkę pospać, troszkę pomedytować, zadbać o ciało, nakarmić, zadbać o psyche, zadbać o wygląd, bo to my. Jak każdy pojazd i nasze ciało potrzebuje pielęgnacji. Gdy człowiek zadba o siebie, wypocznie, to podnosi się jego poczucie wartości. I to właśnie jest istotą. Zdrowe nawyki bardzo pomagają i to je należy w ten dzień kultywować. No bo kiedy? Autoopieka, czy samoopieka, to istotny element naszego życia. Dlaczego? Aby doładować akumulator /ciało/ energią, aby później móc nią do woli dysponować.

Natomiast zaburzanie tego dnia bzdurami jest o tyle wbrew nam, bo wszystko jest energią, łącznie z nami. I wszystko potrzebuje tej energii, aby istnieć. Nie ma dokładnych wytycznych co do zadań w tym dniu. Robimy to co czujemy ciałem, nie rozumem. Ciało chce spać – śpimy, ciało chce ruchu – buch na spacer, na rower, na łono przyrody. Ciało chce relaksu – relaksujemy się, ale sprawiając temu ciału ulgę, nie wpychając go ponownie w kierat. To w zasadzie bardzo proste, ale trzeba do tego dojrzeć i uświadomić sobie rolę takich czynności.

I pod żadnym pozorem, bądź powodem nie dajmy się wciągnąć w tym dniu w entropię świata. Omijajmy, ignorujmy, bądźmy asertywni i dbajmy o nasze najbliższe otoczenie, pokój i spokój. To magia niedzieli, dnia o tyle świętego, że przeznaczonego na iskrę bożą w nas. Bóg nie wymaga od nas poświęcenia, ale ciało nasze tak, ta iskra boża w nas tak. Zatem do dzieła.

PS. Nie dziel tego dnia. Przeznacz go tylko dla siebie, a z pewnością to zaprocentuje – August Witti

Hits: 70