Archiwum kategorii: Moje fibździ mibździ

pociskane pierdoły i inne moje doły

Życie w pigułce

Urodziłem się ponoć z miłości moich rodziców w 1964 roku /co do miłości matki do ojca nie mam wątpliwości/. Dzieciństwo miałem bardzo szczęśliwe mieszkając od nowości z dziadkami na wsi /ale co to za wieś 2 km od rynku miejskiego/, … Czytaj dalej

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Refleksja

Spotkałem się z byłą żona w sądzie, aby ustalić pewne sprawy. Sądu nie interesuje nic, czy ojciec spotyka się z dziećmi, czy wie co się u nich dzieje, czy matka która wychowuje te dzieci jest alkoholiczką, czy się szlaja, czy … Czytaj dalej

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Wigilia – wanilia

Wczoraj, jak co roku, odbyła się Wigilia. Wiele lat źle mi się kojarzył ten dzień, z bufonadą, nieszczerymi życzeniami, z pazernością. Dziś jednak Wigilia dla mnie tożsama jest z radością, świętem rodziny i miłym towarzystwem. Wczorajsza wyprawa, bo to była … Czytaj dalej

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Merry Xmas from BITIS

Proszę przyjąć od naszego stadła życzenia Wesołych Świąt – szczere i od serca. Wielu sukcesów w nadchodzącym apokaliptycznym roku .

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Merry Christmas from SLIPKNOT

No coments

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Merry Xmas from SLADE

Aż się łezka w oku kręci…

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Fuck Christmas

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Skomentuj

Stawonoga kapusta

Już ładnych paręnaście lat interesuję się medycyną niekonwencjonalna. Będąc małym chłopakiem, leczyłem swoje kurzawki na rękach jaskółczym zielem /glistnikiem/. Chodząc po górach, często na skaleczenia używaliśmy babki lancetowatej lub uryny aby zalać ranę /w końcu to najlepsza autoszczepionka/. I znów … Czytaj dalej

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Otagowano , | 1 komentarz

Układ karmiczny

Główna idea KARMY głosi,  że czyny tworzą przyszłość, przez ten aspekt każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych. Można się zastanawiać nad tym zagadnieniem na wiele sposobów, analizować, snuć domysły. Każdy z … Czytaj dalej

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Otagowano , , , | Skomentuj

Moda a szkoda

Jak już wspomniałem – kocham skórę i skórzane uniformy. W lecie noszę brązowe, w zimie czarne. Po trosze, aby być oryginalnym, a po trosze z wygody. Taki strój w lecie o dziwo chłodny, a w zimie zaś zezwalający na noszenie … Czytaj dalej

Opublikowano Moje fibździ mibździ | Otagowano , , , | Skomentuj