felietony ześwirowanego bufona

Category archive

artystycznie

moje pasje i pasyjki

Nowe życie

w artystycznie/filozoficznie/kwantowo
Nowe życie

Dziś na kolację opowiadanie …

Nowe życie!

czytaj dalej

Blade Runner 2049

w artystycznie/filmowo/topowo
Blade Runner 2049

Właśnie wróciłem z seansu Blade Runner’a 2049. Cóż to była za uczta filmowo-muzyczna... Doskonały obraz, na wskroś postapokaliptyczno-industrialny, a muzyka oparta na rytmie i stechnicyzowanych dźwiękach, aż zapiera dech w piersiach. Doskonałe nawiązanie do pierwszej części, choć ten obraz wydaje się być lepszy. Oto kilka słów na temat filmu …

Blade Runner 2049

czytaj dalej

Wiek bylejakości

w artystycznie/oświecenie/prawdziwie
Wiek bylejakości

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że rzeczy ręcznie wykonane – im starsze, tym bardziej stają się cenne, a współczesne wyroby są coraz tańsze? Otóż to nie rzeczy w ogólności im starsze tym cenniejsze, ale ich wykonanie. Żadna z masowych produkcji nie stanie się nigdy cenna, właśnie przez swoją powtarzalność. Zatem mamy obecnie …

wiek bylejakości.

czytaj dalej

2:22

w artystycznie/filmowo/kwantowo

Wczorajszy seans wbił mnie w osłupienie i spowodował spore zawirowania umysłu. Przyznam, że po raz pierwszy w zasadzie widzę tak kwantowy film, dający do myślenia i rozmyślania. Na dodatek dobre australijskie kino, chociaż osadzone w Nowym Yorku. Dobrze się ten film ogląda, choć potrzebna jest uważność. Bardzo dobra muzyka Lisy Gerard, dobra gra aktorska, dobra reżyseria i fantastyczne zdjęcia oprawiają ten obraz. Przedstawiam Wam film o całkiem niekwantowym tytule …

2:22.

czytaj dalej

Moja kuzynka Rachela

w artystycznie/filmowo

Moja kuzynka Rachela

Moja kuzynka Rachelato dramat romantyczny w najlepszym wydaniu. Scenariusz i reżyseria wykonane przez Rogera Michella. Film oparty na powieści “Daphne du Maurier” z 1951 roku. Doborowa obsada, a w niej Rachel Weisz, Sam Claflin, Iain Glen i Holliday Grainger. Film opowiada historię młodego mężczyzny w Kornwalii, który po śmierci swojego kuzyna, spotyka jego żonę, a na podstawie listów od zmarłego snuje wniosek, że jest ona odpowiedzialna za jego śmierć. Historia jakich wiele w tego rodzaju literaturze, ale przedstawienie tych zdarzeń już nie.

Jesteśmy świadkami najczystszego, acz nieświadomego kreowania rzeczywistości zauważając, że każdy ma tą rzeczywistość jaką chce i bynajmniej nie jest ona zgodna z rzeczywistością drugiego człowieka. Lądujemy wprost na pozycji obserwatora i obserwujemy co się wydarza. A dzieje się sporo i to w najlepszej formie tego gatunku. Zatem piękne okoliczności przyrody, piękni ludzie, piękna posiadłość i jak zwykle w 3D rozbieżność widzenia rzeczywistości, a raczej prawda leżąca po środku.

Młody chłopak Philip zostaje osierocony i adoptowany przez swojego starszego kuzyna Ambrose’a, który wychowuje go jak swego syna w wielkim majątku w Kornwalii. Philip, którego z Ambrosem łączy dziwna więź, dowiaduje się, że tenże poznał kobietę o imieniu Rachel i wzięli ślub we Florencji. Później Ambrose wysyła niepokojące listy z prośbą o przyjazd Philipa do Florencji. Filip przybywa za późno i jest przekonany, że Rachel wraz ze swym przyjacielem Rinaldim jest winna zabójstwa Ambrose.

 

reżyseria: Roger Michell
scenariusz: Roger Michell
gatunek: Melodramat
produkcja: USA / Wielka Brytania
aktorzy: Rachel Weisz, Sam Claflin, Iain Glen, Holliday Grainger, Andrew Knott, Poppy Lee Friar, Andrew Havill

PS. Każdy ma to na co sobie zasłużył, a raczej jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

_______________
#MojaKuzynkaRachela

Destrukcja

w artystycznie/filmowo

Jake Gyllenhaal to jeden z moich ulubionych aktorów. Radzi sobie w każdej konwencji filmowej i to śpiewająco. Tym razem w dramacie – komedii o obrazowym tytule “Destrukcja” Jean-Marca Vallee gra rolę człowieka, który utracił swoją życiową partnerkę i … nic nie czuje, a przynajmniej nie to, czego oczekują inni. Pytanie czy istotnie jest to brak uczuć i emocji, czy inny, coraz bardziej świadomy sposób widzenia świata? Zobrazuje nam to tytułowa …

destrukcja.

czytaj dalej

Tatuaż – symbol siły

w artystycznie/oświecenie/prawdziwie

Do tej pory nie dorobiłem się tatuażu, bo czyż trzeba upiększać Ferrari /George Clooney/, ale zastanawiam się i rozważam. Tatuaże są symbolami wewnętrznej siły, które sprowadzają nasze ciała do obszaru sztuki, dlatego wybór tatuażu jest tak ważny i musi być wyborem świadomym. Symbolika tatuażu winna mówić o tym co w Twoim życiu ważne lub do czego przynależysz.

Tatuaż – symbol siły.

czytaj dalej

Hunt for the Wilderpeople

w artystycznie/filmowo/topowo
Hunt for the Wilderpeople

Kaja zwróciła mi uwagę, że dawno nie pisałem o filmach. Tym razem się poprawię i napiszę o filmie, który mnie zaskoczył, o filmie, który mówi prosto o ludziach, o świecie, o miłości, a jednocześnie jest chłopacki. Filmu w którym gra cudowny Sam Neill, trzymający nieustannie formę. Gra też przepięknie Nowa Zelandia …

Hunt for the Wilderpeople.

czytaj dalej

Mróz przez cały rok

w artystycznie/książkowo/polsko
Mróz przez cały rok

Od jakiegoś czasu nie piszę na tematy książkowo-filmowe, bo filmów nowych już prawie nie oglądam, wszystko co dobre zostało już oglądnięte i rzeczywistość nie rokuje nadziei. A książki, no cóż, zakochałem się w pewnym pisarzu i czytam z prędkością kałasznikowa wszystko co napisał. Jak skończę, zacznę od nowa i tak w koło Macieju. O kim mowa? Jak myślicie? Podpowiem …

Mróz przez cały rok! czytaj dalej

Lokalny system wartości

w artystycznie/polsko/prawdziwie

Spora grupa ludzi, zwłaszcza tych prostych, nieskomplikowanych, żyje na pokaz, sztucznie nadmuchując i wyolbrzymiając swoje ego, a ludzie wartościowi, zdolni, z wiedzą, żyją lokalnie skromnie, pracowicie i w zaciszu domowym. Dlaczego? Otóż tym drugim mir domowy służy. Zdyscyplinowanie, szeroka wiedza i zainteresowania wymagają pielęgnacji, a pompatyczność niemoty nie, zatem ma on czas nurzać się w wyimaginowanych małych, trywialnych zdarzeniach, traktując je jako wielkie. Nic dodać, nic ująć, oto …

lokalny system wartości i lokalny koloryt.

czytaj dalej

idź do góry