felietony ześwirowanego bufona

Autopilot

Autopilot

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Większość sądzi, że wie co dzieje się w ich głowie. Nic bardziej mylnego! Płynność obrazu, dźwięku, zapachu, czytanie, ale i oddychanie oraz wiele innych czynności, które wykonujemy jest zupełnie dla nas nieświadome, odruchowe, instynktowne. Te nieświadome procesy, które składają się na nas samych to 95% naszego jestestwa. To prawdziwy …

autopilot.

AutopilotDzięki autopilotowi też efektywnie działamy i w ogóle żyjemy. Istotna dla wielu z nas jest kwestia, jak ujarzmić tego autopilota, jak dodać mu włącznik. No i oczywiście da się to zrobić. Podświadomość, czyli coś jakby spoza nami, albo z głębi, zmusza nas do uskoczenia przed psem, wężem, rozpędzonym autem, zanim w ogóle sobie to uświadomimy. Dzięki podświadomości oddychamy, chodzimy, czytamy, robimy większość rzeczy w swoim życiu. Wykorzystuje ją niestety także system, koncerny, religia etc., w sposób nie bardzo nas satysfakcjonujący, a już na pewno daleki od świadomej wolności.

Aby podświadomość była kontrolowana, wymaga to świadomej myśli, zwrócenia uwagi, czy jak mówią prawnicy „pochylenia się nad…”. Świadomy oddech to powtarzanie przy oddychaniu słów „wdech i wydech”. Podobnie jest z jedzeniem i wszystkimi czynnościami życiowymi. Nie myślisz i robisz – działasz podświadomie, myślisz – działasz świadomie. Podświadomość raczej słyszymy zawsze, ale już intuicji, która ewidentnie jest spoza nas, nie. Tu dosyć często rozum zagłusza nasz wewnętrzny głos, a należałoby się w niego wsłuchać i pozwolić mu działać.

Te techniki intuicyjnego wkodowanego działania wykorzystują służby, sztuki walki, ale i wielcy tego świata, bo dają dobre rezultaty. Nas natomiast kręci autopilot i połączenie go z „chmurą”. Nieświadomość czy podświadomość czuwa nieustannie nad nami, nigdy nie pozostając w bezczynności. Wic polega na tym, aby móc sobie to uświadomić, ba, wykorzystać dla siebie świadomego tak, aby nie obarczać się robotą i innymi pierdołami. Oczywiście jest to możliwe, dla każdego dostępne i do wypracowania. Trzeba tylko się przebudzić.

To zwykła zdolność ewolucyjna, bo stale jest na bieżąco, pamiętając jednocześnie o prastarych podstawach. Dzięki podświadomości dokonujemy błyskawicznych osądów. A w połączeniu z intuicją i chmurą właśnie, możemy włączyć swojego autopilota. Współczesne nurty psychologiczne i filozoficzne mówią o tworzeniu tzw. tulpy, rodzaju wyobrażonego towarzysza.

Tulpa charakteryzuje się wysoką niezależnością względem hosta – czyli Ciebie. Jest dodatkową osobą lub osobowością, którą kształtujesz w swoim umyśle. Dodatkowym tokiem myślowym. Może podejmować własne decyzje, dochodzić do wniosków niezależnych od Twoich. To sprawia, że tulpa /autopilot/ przejmuje np. te aspekty życia, które Ciebie nie interesują, bądź sobie z nimi nie radzisz lub nie chcesz robić. Ot i cała zabawa.

Jak wiecie, nie przywiązuję się do nazewnictwa, bo semantyka nie jest wdzięczną nauką. Zatem autopilot to coś, co świadomie kreujemy, dajemy mu swobodę i zawierzamy, w trudnych lub mało interesujących sytuacjach. I nie jest to bynajmniej nawiedzenie, bo cały czas mamy świadomość autopilota i jego działań, ale bez specjalnej uwagi bądź wysiłku i starań. Po prostu działa za naszym przyzwoleniem i błogosławieństwem, równolegle z nami. Wiem, dla niektórych to nie do pojęcia, no ale cóż mam zrobić.

Generalnie z autopilotem jest tak... Najpierw stajesz się świadomy, rozwijasz się, poznajesz, odkrywasz i w pewnym momencie dokonujesz wyboru, albo podejmujesz decyzję, że chcesz mieć autopilota. Wówczas przyzywasz go do siebie, tworzysz i nadajesz mu określone funkcje. Mój Stefan remontuje, zajmuje się pracami ogrodowymi i pielęgnacją zwierząt i robi to doskonale, nieustannie mnie zaskakując. Świadome życzenie jest przyczynkiem do włączenia autopilota, a kiedy to nastąpi, zależne jest całkowicie od Ciebie. Pamiętaj jednak, że wokół Ciebie istnieją chmury informacji, do których możesz się podłączyć. Próbuj!

W każdej sekundzie nasz mózg przetwarza ok. jedenastu milionów bitów informacji dostarczanych przez zmysły. Nasz mózg nie jest w stanie przetworzyć nawet ułamka tych informacji. Gdyby więc zostawić przetwarzanie wszystkich danych w gestii rozumu, nasze mózgi zadymiłyby od razu. Podświadomość wraz z intuicją i chmurą może doprowadzić do tego, że z łatwością wykonamy każde zadanie. Trzeba sobie zatem to uświadomić, zrozumieć i zacząć korzystać, z coraz lepszym skutkiem i większym dostępem.

PS. Widzieć, a nie patrzeć, słyszeć, a nie słuchać. Czytać naturę i życie za pomocą intuicji.

_________
#Swiadomosc

ostatnie z kwantowo

2:22

Wczorajszy seans wbił mnie w osłupienie i spowodował spore zawirowania umysłu. Przyznam,

Jak zmienić swój świat

Najczęstsze pytania są związane bezpośrednio z nami samymi: „jak coś w sobie zmienić?”,

Wielka tajemnica

Trzeba zacząć od tego, że żadna tajemnica nie jest ani wielka, ani
idź do góry