Biała rasa skazana jest na wyginięcie 1

Biała rasa skazana jest na wyginięcie

w filozoficznie/prawdziwie/topowo

Dla nielicznych widoczne już gołym okiem, dla mas nadal niepojęty i zbyt niezrozumiały jest fakt, że cywilizacja europejska, tej starej, ale liberalnej Europy, skazana jest na zagładę. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zniewieściała, biologicznie zdegradowana, duchowo obojętna i tchórzliwa …

biała rasa skazana jest na wyginięcie!

biała rasa skazana jest na wyginięcieObserwując przyrodę, jej zasady i prawa, można dostrzec powtarzające się i nieuchronne fakty, że tylko zbiorowe, prokreacyjne i nazwijmy je “prymitywne”, choć wcale takimi nie są, zachowania, mogą utrzymać jakiś gatunek przy życiu i pozwolić mu trwać. Analizując obecną arabizację Europy, dochodzę do wniosku, że silniejszy biologicznie gatunek musi zwyciężyć, albo nasz się zmienić. Przedstawię moje dociekania w punktach:

  1. Patrząc na historię naszej planety to wcale nie siła broni: zębów, masy i wielkości powodowały, że dany gatunek trwa nadal, ale ich liczebność i zbiorowe działania. Mieliśmy dinozaury, smoki, potwory morskie i wszystkie one wymarły, gdyż siliły się na indywidualizm i zbytnio wierzyły w swoja siłę.
  2. Cywilizacja zachodnia stworzyła model zachowań ograniczający prokreację. Pęd do sukcesu, kariera, konsumpcja, posiadanie, bogactwo, a tak naprawdę nie to się liczy. Może i indywidualnie tak, ale na dłuższą metę to samounicestwienie.
  3. Europa stworzyła też człowieka słabym, fizycznie bezwartościowym, ograniczonym prawnie w walce o swój byt. Tym samym naturalne podziały i struktury gatunku zostały zachwiane. Słaby osobnik zamiast wyginąć, albo zająć stosowną dla niego pozycję w stadzie, sili się na walkę “w obliczu prawa” i w zależności od zasobności portfela wygrywa. Przy czym jest to zasobność umowna, fikcyjna, gdyż prosty zabieg jak zlikwidowanie pieniądza, ogólnie papieru i na dodatek wszelkich elektronicznych zapisów, natychmiastowo obdarł by rzeczywistość z ułudy.
  4. Żaden gatunek nie uznaje ani zamiany ról – ojciec-matka, ani związków tej samej płci – homoseksualizmu. Wszystkie przejawy tych zachowań są równoznaczne z zajęciem najniższej pozycji w stadzie, albo eliminacji.
  5. Stado, chcąc przeżyć, musi się trzymać razem i podlegać hierarchizacji, w której przewodzi osobnik najsilniejszy, albo najsprytniejszy, tzw. samiec alfa, ewentualnie samica alfa.
  6. Rolą samca jest tylko prokreacja, żadne inne aspekty nie wchodzą w grę, a jeżeli już zaistnieją, to sprowadzają osobnika na niższy szczebel w hierarchii stada. “Tacierzyństwo” w przyrodzie nie istnieje, ale też żadna matka z potomstwem nie pozostawiona jest sama sobie.
  7. Nie ma również szans na “pedofilię”, gdyż młoda samica, musi być gotowa do rozrodu i silna. Wszystkie słabe, niezdolne do rozrodu samice wymierają, bądź spadają na sam dół w hierarchii stada. Wówczas są naturalnymi opiekunkami potomstwa. Młode samce z zapędami nie dożywają lub zostają okaleczone.
  8. Żaden młody samiec lub młoda samica nie jest w stanie wedrzeć się na sam szczyt stada, gdyż każdorazowo musi być przez to stado poddany/a testowi siły i sprytu, a to powoduje, że wszelkie zapędy zostają natychmiastowo stłumione.
  9. Głównym i jedynym celem stada jest przeżycie i rozród, przy czym hierarchia stada nie zezwala na osłabienie gatunku. Wszelkie osobniki słabsze, niedostosowane, bądź upośledzone w jakikolwiek sposób, spadają na sam dół hierarchii stada i albo zajmują stosowną rolę, albo muszą odejść.
  10. Grupa /stado/ poluje razem i broni się razem, razem też ucieka. Nie ma mowy o odłączeniu się od stada i samodzielności, gdyż jest to symptom unicestwienia.
  11. Stado, rasa, grupa nie potrafi być liberalne, nie ma tu miejsca na liberalizm i fanaberie. Układ hierarchiczny tworzy się sam i stale poddawany jest kontroli. Każdy osobnik nieukierunkowany na rozród i walkę, odsuwany jest na bok lub ginie w samotności.
  12. Stado w obliczu zagrożenia walczy razem, często ofiarując życie osobnicze w imię przywódcy stada, samic ciężarnych i potomstwa. Tylko duże ilościowe potomstwo jest w stanie zapewnić starszym i słabszym osobnikom przetrwanie i przeżycie.

Nasza cywilizacja tego zupełnie nie rozumie, dla nas to prymitywizm i brak wysoko rozumianej kultury, ale przez to właśnie sami skazujemy się na zagładę i wyginięcie. I wcale nie za tysiące lat, a teraz, w tej chwili, w ciągu jednego osobniczego życia. I nie pomoże nam broń, ani pieniądze, bo jest nas po prostu już w obecnej chwili za mało. Dopomóc nam może jedynie zbiorowe, wspólne działanie i bezwarunkowa odwaga w imię wyższego celu, w imię rasy, narodu, pokrewieństwa.

PS. Życie przemija raz, dwa. Szkoda czasu na brednie, mimo iż bredzenie jest całkiem przyjemne.

__________
#Fanaberie