Najtrudniej poznać samego siebie

Blog potęgą jest i basta

w artystycznie/filozoficznie/internetowo

Blog potęgą jest i basta. Dziś miałem kolejną wizytę hayter’a i pewno nie ostatnią. Zostałem zauważony! Pan Krzysztof Kwiatkowski, bo tak się przedstawił pisze – “http://www.augustynski.eu/ na temat świadomości pierdoli głupoty… kolejne pokazywanie jak żyć? Grożenie palcem żebyś był taki jak ktoś wymaga lub mu pasuje?

Blog potęgą jest i bastaWycinek
“Musi natomiast pamiętać o tym, że nieznana jest granica dobra i zła, nie wiadomo dokładnie kiedy kończy się jasność, a zaczyna ciemność. To pozostaje już w samodzielnej ocenie człowieka związanej z wyborem stron, bo i tutaj, jak i wszędzie, takie przeciwne strony istnieją.”

I dalej pan Krzysztof Kwiatkowski pisze:

Człowiek świadomy zdaje sobie sprawę z tego że może wpłynąć na mniej świadome istnienia co bedzie lub nie będzie akceptowane w obecnym środowisku. Nie można nazwać czegokolwiek dobrem lub złem dopóki ktoś tego nie oceni, nie pochwali, nie neguje… taka postawa paradoksalnie wyklucza zdolność świadomego postrzegania siebie i otoczenia ponieważ wyzbywając się oceny i narzucania własnych poglądów świadomie istniejemy.

Nikt nie musi i nie wybiera świadomie. Kalkulacja, schematy, wybór… Wszystko robimy- A nie wybieramy- właściwie dla nas samych i nam samym. Nie ma miejsc, grup, stron, samodzielnej oceny… robiąc coś nie oceniasz siebie bo to inni Ciebie oceniają. Więc jakim prawem ktoś “straszy” że możesz stać się tym złym. W twoim mniemaniu pozostanie właściwe spojrzenie, podejście oraz interpretacje co ma na celu pojęcie braku przynależności do czegokolwiek i kogokolwiek. NIE MOW JAK MAM ŻYĆ- ZA MNIE NIE PRZEZYJESZ . ZAJMUJAC SIĘ MOIM ZYCIEM USWIADOM SOBIE ZE NIE ZYJESZ SWOIM . TRUDNO”.

No cóż panie Krzysztofie, nie doczytał pan idei tego bloga, ale raczej mnie to nie dziwi, bo mało kto dzisiaj czyta. I tu zanim przejdę do meritum, pozwolę sobie przybliżyć definicję bloga w ogólności. Otóż blog definicyjnie – Blog (ang. web log – dziennik sieciowy) – rodzaj strony internetowej zawierającej odrębne, zazwyczaj uporządkowane chronologicznie wpisy. Blogi umożliwiają zazwyczaj archiwizację oraz kategoryzację i tagowanie wpisów, a także komentowanie notatek przez czytelników danego dziennika sieciowego. Ogół blogów traktowany jako medium komunikacyjne nosi nazwę blogosfery.

Blog od wielu innych stron internetowych różni się zawartością. Niegdyś weblogi utożsamiano ze stronami osobistymi (czy domowymi). Dziś ten pogląd jest nieaktualny, wciąż jednak od innych stron internetowych blogi odróżnia bardziej personalny charakter treści: częściej stosowana jest narracja pierwszoosobowa, a fakty nierzadko przeplatają się z opiniami autora. Ponadto można spotkać się z definicją bloga jako sposobu komunikacji.

Ponadto, w zakładce Dziennik Wareza wyraźnie piszę, także dla pana Krzysztofa, co następuje …

Roztropność z nieroztropnością lubią chodzić w parze, podobnież mądrość z głupotą się szlaja. Dlaczegóż by to nie mogło wariactwo chodzić z normalnością?

Otóż może! Mało tego, ta cząstka nienormalności zmienia naszą rzeczywistość, jest potęgą i siłą sprawczą. Może nią być również:

Dziennik Wareza

Kiedyś istotnie był “Wariata”.

Zupełnie inaczej dla przykładu jest z głupotą. Ona nie zmienia niczego!

Dziennik Wareza to blog osobisty, pisany na zasadach pamiętnika. Głównym tematem jest rozwój osobisty, ale pojawiają się także felietony o zdrowiu, nowinki techniczne i internetowe, szczypta kociego humoru, kwantowej nostalgii i garść obserwacji. To wszystko zapisywane jest aby zapamiętać i wdrożyć w życie.

Dla ciekawych:

Dziennik Wareza

Warez (z przekształconego ang. software – oprogramowanie) – żargonowe określenie rozmaitego rodzaju produktów komputerowych czy licencji. Ale dokładniej określenie to dotyczy głównie płatnego zamkniętego oprogramowania i zmodyfikowanych wersji oprogramowania (shareware, adware), rozpowszechnianego nielegalnie, szczególnie po usunięciu zabezpieczeń przed kopiowaniem.

Czasem stosuje się je także do innych materiałów dystrybuowanych z naruszeniem praw autorskich, takich jak muzyka, filmy czy e-booki. Jest to także nazwa sposobu udostępniania plików innym użytkownikom poprzez dzielenie ich na małe części. Taki ci przyjaciel opensource.

Z wyrazami szacunku Witold Augustyński BITIS Dziennik Wareza … tego rzeczownika BITIS używam w roli mianownika występującego w roli podmiotu i jest to forma słownikowa. BITIS bowiem to rodzaj jadowitych węży z rodziny żmijowatych. Od lat też jest moim pseudonimem.

Daj żyć Krzysztofie, nie wszystko musi być jakie chcesz, a w zasadzie w ogóle nie musi być po twojej myśli, bo liczy się twój stosunek do… Cenzura zaś obecnie jest passe, jak i bzdurne dywagacje. Piszę bo mam ochotę i mogę, bo takie mam niezbywalne prawa oraz fantazję. Każdy takie ma, również pan Krzysztof. I bynajmniej nie kuszę się o opinię, bo mam serdecznie w dupie co tam pan Krzysztof sobie myśli i robi. On też powinien mieć w dupie co ja piszę, a przynajmniej się tym nie irytować, ale nie ma. Zatem to co piszę tworzy u niego dyskomfort wewnętrzny i powinien natychmiast przestać to czytać. Bo to nie lektura i nie musi tego czytać.

Blog potęgą jest i basta – Podsumowanie:

Zajmuję się blogami, bo to moja profesja i prawdę powiedziawszy traktuję je, a kilka piszę, jako reklamę blogów, a nie treści. Treści są luźne, autorskie i takie jaki akurat mam humor i ochotę do pisania :D. Nie stosuję przypisów, nie podpieram się wiedzą, ani nauką, zatem nie widzę powodów dla których miałbym pisać w sposób ścisły i rzeczowy. Często tez wskazuję na siebie jako czytelnika i odbiorcę – pisząc np. “Witek co ty odpierdalasz”. Dziękuję zatem panie Krzysztofie i pozdrawiam. Troszkę więcej luzu i mniej spinki życzę.

PS. Wolnoć Tomku w swoim domku.

najnowsze z artystycznie

Westworld

Westworld czy życie?

Drugi raz mam przyjemność oglądać serial Westworld z 2016 roku, Jonathana Nolana
rozkwit sztuki

Rozkwit sztuki

Obserwujemy wzmagający się rozkwit sztuki wszelkiej. Wraz z nią kroczy pomysłowość i
Botoks

Botoks

Z wielkim zaskoczeniem czytam opinie na temat tego filmu, bo moim zdaniem
Nowe życie

Nowe życie

Dziś na kolację opowiadanie … Nowe życie!
Translate »
idź do góry