Najtrudniej poznać samego siebie

Bóg ojciec

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Wielu mentorów używa określenia Bóg i nie jest to bynajmniej niewłaściwe lub jak się wydaje związane z religią. Bóg bowiem był, jest i będzie. Jest naszym ojcem i podobnież jak nasz rodzony ojciec dał nam życie i wszystko czego potrzebujemy. To co się wydarza w czasie naszego życia, to już nasza zasługa. Ale kontakt z Bogiem mamy nieustannie, poprzez świadomość. Bo to jest właśnie …

Bóg ojciec.

Bóg ojciecBóg doczekał się nawet definicji w encyklopedii. Bóg lub bóstwo – istota nadprzyrodzona, której istnienie uznaje większość religii. Bóg traktowany jest jako zagadnienie metafizyczno-egzystencjalne. Najbardziej powszechnie rozumiane – jest to istota będąca przedmiotem kultu religijnego. Czasem bogami określa się tylko niektóre z tych istot, dla innych rezerwując inne określenia (np. półbóg, heros, demon, duch, święty, anioł).

Nie idąc śladem żadnej z religii, nie nawiązując do antycznych tradycji, co jeśli Bogiem jest czysta świadomość? To co w nas i poza nami, to co powoduje, że życie się wydarza i obfituje w dostatek, bo dostatek jest wszystkiego i wszędzie, reszta zależy tylko od nas samych. Co jeśli bogiem jesteśmy także my?

Gdyby ktoś nie zauważył do tej pory, to żyjemy właśnie w raju, w wymarzonym niebie i doprawdy wystarczy na to wszystko spojrzeć sercem, aby dokonać takich właśnie oględzin starego świata. Jednakże wielu upiera się pozostać w ułudzie.

Każdy z nas żyjących dostał pełen zasób możliwości i talentów, jedne przyjęliśmy i używamy, a inne odrzuciliśmy, na samym początku, tym samym zablokowaliśmy je – być może już na zawsze. Blokujemy wszystko wokoło, nie chcemy doświadczać, automatycznie generując sprzeciw, a to prowadzi wprost do cierpienia i smutku. Gdyby jednak przyjąć, to co Twórca nam zaoferował, jak w grze. Mamy oto bohatera z naszymi cechami, takiego jak znamy i chcemy, i co narzekamy? No nie, bo raz jest to gra, a dwa, tu o to chodzi, aby zmierzyć się z życiem, z tym co mamy w zasobach i to co mamy wykorzystać w celu ukończenia gry i to w nienaruszonym stanie.

Tak, gry, dobrze słyszymy, bo życie jest niczym innym jak grą dla nas lub filmem o nas i dla nas, w którym inne postacie są tylko aktorami. To jeden ze sposobów, po uprzednim przyjęciu go do siebie, na zmianę punktu widzenia, na zmianę obyczajów i na zmianę zachowań. No bo jak grasz w swoim filmie, to po co masz świrować, biadolić i narzekać, a co gorsza złorzeczyć? Sam się ograniczasz myśląc i mówiąc, czego myśleć, ani mówić nie powinieneś, a później biadolisz, że się wydarza. A jak się ma nie wydarzać skoro to mówisz, bądź myślisz i co gorsza wygląda, że tego chcesz.

Zauważ, jeśli nie zauważyłeś do tej pory, że co myślisz i mówisz, staje się. I nie ważne czy mówisz i myślisz dobrze, czy źle na jakiś temat – myślisz i mówisz – wystarczy, zasilasz temat. I nie spodziewajmy się spektakularnych cudów, życie to życie, tu czas toczy się powoli. I zdawało by się, że to ułuda, dopóki nie przyjrzysz się uważnie swoim myślom, ile w nich negatywów, a ile pozytywów. A bilans musi wyjść na zero. Najlepszą metodą to przestać myśleć i przyjąć wszystko co niesie los. Doświadczenie musi się wypełnić by jakakolwiek sprawa zniknęła. W przypadku sprzeciwu z naszej strony – dana sprawa /sytuacja/ trwa.

PS. Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.

___
#Bog

Tags:

ostatnie z kwantowo

dywagacja kreacja

Dywagacja kreacja

Fizyka kwantowa dowodzi, że nic nie istnieje bez obserwatora. Obserwator zaś ma
Wiara - co to jest

Wiara – co to jest

Wiara – co to jest? Psychologia Religia Chrześcijaństwo No NIE koniecznie!

Dlaczego to sobie robimy

Dlaczego trwamy przy swoich przywarach? Dlaczego towarzyszy nam upór i opór? Dlaczego
Translate »
idź do góry