Najtrudniej poznać samego siebie

Ciągle mnie czymś straszą 1

Ciągle mnie czymś straszą

w filozoficznie/prawdziwie/topowo

Zmiana władzy – masakra, PO i PSL – złodzieje, imigranci – terroryści, żydzi – rasa niedoszłych panów, podatki i obciążenia, brak prądu, podatek katastralny, terroryzm, wojna, gwałty, seryjne samobójstwa i wiele, wiele innych, o których nam się nie śniło…

ciągle mnie czymś straszą.

strachy1A ja chciałbym jak zawsze żyć spokojnie i dostatnio, pracując, rozwijając się i śmiejąc, że wokół tak cudownie i domowo. Nie mam ochoty na straszenie, chciałbym poczytać coś wesołego, coś krzepiącego, coś co sprawiać będzie, że moje życie ma sens, bo uczestniczę w wielkim dziele budowy kraju i stabilizacji, dostatku i spokoju, prawa i … no właśnie. Owszem, moje życie takie właśnie jest, bo zabrałem się za nie z całą stanowczością i na nowo, ale zerwać musiałem wszelkie kontakty z rzeczywistością, bo do tej pory w tym kraju normalnie nie dało się żyć, pracować, istnieć. Rozwiązaniem tego wszystkiego, tej całej kołomyjki, może być przekonanie, że warto zacząć żyć na nowo, zgodnie z zasadami dobrego współżycia, współpracy i poszanowania jeden drugiego, a przede wszystkim w poczuciu swojej własnej wartości. Cóż z tego, że mnie osobiście się powodzi, skoro wymagało to porzucenia pracy, odseparowania i oderwania od rzeczywistości, skoro każda wizyta “na zewnątrz” jest traumą, a każda rozmowa z ludźmi niesmakiem i niezrozumieniem. O czym ja mówię? Ano o tym, że w tym nieuczciwym, donosicielskim i kłamliwym świecie ciężko się nadal żyje, zwłaszcza człowiekowi z zasadami i kręgosłupem moralnym. Co mi tam wojna, imigranci i jakieś tam bzdury skoro, trywialne sprawy dostarczają więcej rozczarowań i niezadowolenia niż domniemane zagrożenia.

Przychodzi np. rachunek za wodę, niedopłata, bo w lecie robiłem remont i sporo wody poszło. Chcę, aby rozłożono mi to na raty, bo jednorazowo nie jest mi to na rękę, a tutaj zdeprawowany urzędas, zasrany prezes izraelskiej kompanii, na moją pisemną prośbę, że płacę teraz połowę należności i proszę o prolongatę, odpowiada NIE. Wyśle taki baran sądowny pozew wzywający do spłaty, oczywiście po czasie, a ja do tej pory już dawno zapłacę należność. Będę musiał też prosić sąd o odstępstwo od kosztów sądowych, wszak zapłacić chciałem, ale na normalnych warunkach, ludzkich, życiowych. Nie kradnę, nie pobieram łapówek, tak jak inni jestem uwikłany w ten finansowy zastój polski i nie mam w tym momencie na całą spłatę, a nawet gdybym miał, to i tak jest to płatność niespodziewana i nikt mnie zmuszał nie będzie. Spóźnisz się odrobinę z zapłatą za prąd, bo byłeś w delegacji lub na wyjeździe, już stoją pod twoją bramą i chcą Ci wyłączać wszystko. Sądy, komornik, donosik, to dzisiejsze metody, ale nie na mnie. Ja mam to w dupie. Po co mnie zatem straszą w mediach jakimiś tam wymysłami, skoro samo życie nie daje mi spokoju. Chętnie odszczeliłbym tego prezesa, wstrząsnął nim, potrzepał mocno i puknął w łeb. Przecież za moje pieniądze żyjecie, to ja wam płacę, zatem odczepcie się i zacznijcie traktować mnie z szacunkiem, bo jak się zeźlę, to sam odepnę prąd, wyłączę gaz, odepnę wodę i przestanę dla was robić to co robię, czyli was finansować. Ja żyć będę nadal w dobrobycie, a wy będziecie błagać o moją kasę. A jak postąpią tak jak ja też inni, bo się dogadają, ockną, to będziecie w serdeczniej dupie. Myślicie, że my uczciwi, solidni i zaradni ludzie, to jakieś durnie? Świat się zmienia i owszem, a my stajemy się odporni i niewzruszeni, a przede wszystkim świadomi własnej wartości i praw. Ciekawe jakimi to sposobami zmuszą nas do opłacania coraz to wyższych rachunków?

PS. Życie to nie je bajka, jebajka to je życie.
________
#Strach

ostatnie z filozoficznie

Ogłupiali świadomością

Ogłupiali świadomością

Ogłupiali świadomością. Zaczyna mi to wyglądać, przynajmniej na tzw. zewnątrz, na kolejny
Decyzja jest tylko jedna

Decyzja jest tylko jedna

Decyzja jest tylko jedna! Często rozmawiam z ludźmi, czasami na nich krzyczę, stawiając
Translate »
idź do góry