Ciało pamięta

Ciało pamięta i ja pamięta

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Ciało pamięta i ja pamięta. To bardzo ciekawe zagadnienie. Drastyczne wydarzenia większość z nas pamięta doskonale. Wiemy co robiliśmy, gdy wydarzyły się te tragedie. Nie pamiętamy zaś urodzin i rocznic. Ponadto baczna obserwacja siebie wskazuje, że pamiętamy ból, niemiłe chwile, doznany szok. Pamiętamy – w sensie – łatwo nam przychodzi wspomnienie. Ale także wszelkie kontuzje o tej samej porze roku. To przejawia się bólem i niejako nawrotem, ale jest to wspomnienie.

Ciało pamiętaCiało pamięta i ja pamięta

Te negatywne emocje /strach, smutek/, wywołują w nas zwiększoną aktywność. Głównie w części mózgu związanej ze wspomnieniami, ale także i fizycznie. Te wspomniane emocje są szczegółowe. O wiele bardziej niż szczęśliwe chwile. Jak wszystko w naszym mózgu, podlegają z czasem zniekształceniom. Te korzenie tkwią w ewolucji, gdzie uwaga była skupiona na zagrożeniach.

Te negatywne zdarzenia stymulują aktywność mózgu, przetwarzając emocje. I im większe było wydarzenie, tym bardziej wspomnienie jest żywe, ale też i bolesne w przypadku kontuzji czy konfliktów wewnętrznych. W ten sposób możemy zrozumieć nasze okresowe stany, które nasze ciało nam przypomina. Przypomina nam kontuzje, bolącą nogą, mimo iż dawno już została wyleczona. Ale ciało przypomina nam o tym, aby ustrzec.

Czy jest nam to potrzebne? Dzisiaj bynajmniej, ale drzewiej – owszem. Dzisiaj nagle mamy alergię, boli nas ciało, czy źle się czujemy. I zasadniczo, wystarczyłoby wrócić wspomnieniami do zaczątku, przepracować go i odpuścić. Na tym właśnie opiera się medycyna chińska, ale też i Totalna Biologia etc. Warto to w końcu dostrzec i postarać się wrócić do wspomnień, aby je ułagodzić. Aby sobie po prostu wytłumaczyć, że nic strasznego się nie stało. Wówczas jest ogromna szansa na uleczenie. Nie tylko alergii, ale i każdej traumy. Bo wszystko to są nasze wewnętrzne konflikty.

PS. I po to właśnie nam świadomość – aby się móc samemu uleczyć. – August Witti

___________
#CialoPamieta