Ciemna strona mocy

Ciemna strona mocy

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Życie pokazuje nam coraz bardziej, że moc, czyli energia twórcza /kreacyjna/ jest w nas. Pokazuje też, że każdy kij ma dwa końce, nie ma granic dobra ni zła, a fortuna kołem się toczy. Do czego zmierzam? Ano do tego, że gdy tę własną wewnętrzną moc zrozumiesz, ujarzmisz, przekujesz ją na coś co cię dopełni, wzmocni, osiągniesz wszystko o czym marzysz. Jednak gdy nie jesteś świadomy tej mocy, wówczas strzeż się, bo działa …

ciemna strona mocy.

Ciemna strona mocyJako samoświadomi ludzie wszyscy jesteśmy połączeni z wyższym JA, z wyższą inteligencją, świadomością zbiorową, źródłem, wszechświatem, Bogiem. Jak zwał, tak zwał. To połączenie i jego wizytówka /intuicja/ jest środkiem, dzięki któremu możemy uzyskać dostęp do wyższej świadomości, zdrowia, dostatku, nowych umiejętności i informacji. Zdolność i możliwość rozwijania tej umiejętności, tego połączenia ze świadomością, jest tym, co pozwala nam czuć się szczęśliwymi, odnoszącym sukcesy i spełnionymi ludźmi. Ale istnieje też ciemna moc duszy.

Pierwsza to zamknięcie świadomości, gdy człowiek nie jest świadomy siebie w pełni, nie stara się nawet zrozumieć swojej świadomości i intuicji. Druga występuje, gdy człowiek nie spełnia swoich najgłębszych, duchowych potrzeb, po prostu mimo wyraźnych wewnętrznych podpowiedzi, nie rozwija się. Wówczas te nieukierunkowane wewnętrzne siły, ta moc energetyczna, może przybrać kształt potężnych życiowych zdarzeń, takich jak ciężka choroba, tragedia życiowa, śmierć, rozłąka, zwolnienie, utrata, przeniesienie.

Ciemna moc duszy to upadek Twojej tożsamości i brak zrozumienia życia, która nagromadziwszy się w Tobie, pogrąża cię w głębokiej, przerażającej ciemności i wpędza Cię w wewnętrzny duchowy kryzys. Wielu ludzi, ogarniętych władaniem ciemnej mocy duszy, czuje się obco, a wręcz chorobliwie. Tracą wówczas związek ze światem zewnętrznym. Po prostu nie wiedzą, kim są, czego chcą, jaki mają cel w życiu, nie czują się w ogóle ani spełnieni, ani też szczęśliwi.

Jednak jak zwykle nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W ten sposób właśnie, poprzez to co doświadczasz, życie daje Ci znak i prosi cię, abyś poważnie rozważył przewartościowanie ścieżki, na której jesteś lub byłeś. Owszem, wymaga to od nas odwagi, pewności siebie i niezłomnej determinacji, ale skoro jedno się nie sprawdziło, to trzeba i należy sprawdzić drugie. Staraj się z dnia na dzień, powoli, być delikatnym, coraz bardziej uważnym, kochającym siebie tak, aby uszanować swoją intuicję i duchowe potrzeby.

Nie bój się dzielić tym, przez co przechodzisz z innymi i spraw, aby obok pojawił się zaufany powiernik, mentor, przyjaciel. Ktoś bardziej obeznany, ktoś kto przeprowadzi Cię na jasną stronę mocy. Nie mądrz się wówczas, słuchaj, bo Ci co wiedzą-wiedzą to dlatego, że sami przez to przeszli. Ale też nie przyjmuj wskazówek bezrozumnie, wszystko sprawdzaj, praktykuj, przyswajaj i daj sobie na to czas. Nikt nie jest doskonały i nie od razu Kraków zbudowano. I każdy przez to przechodził lub nadal przechodzi, bo te zmiany są fundamentalne, ale też zmieniają całkowicie życie.

PS. Pragniesz pełności, szczęścia, miłości, prawdy? Pozwól sobie na to, bo to Twoje życie.

______________
#CiemnaStronaMocy