felietony ześwirowanego bufona

Codzienne z uśmiechem wstawanie

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Idąc świadomie tą drogą, a nie inną … tak mógłby rozpocząć się ten felieton. Ale nie. Zacznie się po prostu. Pewnego razu, ostatnio, zauważyłem nad wyraz dokładnie i zasadniczo, jak ważne jest i nieodzowne, a wręcz wszystkim ludziom wskazane…

codzienne z uśmiechem wstawanie.

codzienne z uśmiechem wstawanieUśmiech to wyraz twarzy, grymas ust, powstający przez napięcie mięśni po obu stronach ust, przy jednoczesnym napięciu mięśni wokół oczu. Grymas ten jest wspólnym dla wszystkich ludzi wyrazem takich emocji jak szczęście, rozbawienie, poczucie spełnienia, harmonii, choć sposób jego „użycia” jest bardzo różny w różnych kulturach. Uśmiech prowadzi wprost do pogodnych myśli, a te w konsekwencji do radości, śmiechu i pełni szczęścia.

Zapytaj kogoś co to jest szczęście? Na ogół nie wie, ewentualnie utożsamia je z pieniędzmi i dobrobytem. Zapytaj kogoś co to jest miłość? Niektórzy to nawet niewiele o niej słyszeli. A to dwa najważniejsze w życiu każdego człowieka zjawiska. Wszyscy o tym wiedzą i mówią, ale niewielu rozumie i widzi, że każdy z nas ma je pod nogami. Wystarczy się nad tym pochylić. I jak do każdej umiejętności i wiedzy dochodziliśmy ciężką pracą, tak i tutaj musimy się nauczyć śmiać i musimy się nauczyć szczęścia.

Czasem ta nauka jest bardzo powolna. Zaczyna się od zrozumienia, że poprzez wyćwiczenie pewnych grymasów, poskromienie języka, wyciszenie, ale też poprzez pracę nad sobą, nad swoim charakterem, można dojść do zdrowia, szczęścia, powodzenia, a wszystko poprzez uczucie miłości i jedności. Ot, takie banialuki. Ale zauważyłem, że im więcej się uśmiecham, im więcej śmieję, im bardziej powściągliwy jest mój język, bezkrytyczny, im bardziej kocham ludzi, zwierzęta i przyrodę, tym bardziej jestem szczęśliwy, a jednocześnie więcej kocham.

Nie było i nadal nie jest to łatwe, jeszcze bywa, że krew mnie zalewa, ale walczę z tym i coraz bardziej wzbudzam w sobie uczucie miłości. Ono nie przychodzi tak z dnia na dzień, zwłaszcza facetom, zwłaszcza tym rozbuchanym, z dużym ego, jak moje. Ale da się! Da się to zmienić, naprostować, wyszlachetnić, uczłowieczyć, a później to już prościutko do miłości i szczęścia, z dnia na dzień coraz większego.

PS. Chcecie – wierzcie lub nie wierzcie, mnie tam wszystko jedno. Byle z waszej ciężkiej pracy, nie zostało drewno.

________
#Szczescie

ostatnie z kwantowo

Autopilot

Autopilot

Większość sądzi, że wie co dzieje się w ich głowie. Nic bardziej

Kochaj i już

Kochaj siebie i dla samego siebie, wybaczaj, nie chowaj urazy, a nie
Jak przestać myśleć

Jak przestać myśleć

Przydarzają się nam różne sytuacje, ale najmocniej odczuwane są te związane ze
Jak kreować rzeczywistość

Jak kreować rzeczywistość

Dzięki ogromnemu zainteresowaniu kontynuuję temat świadomej kreacji rzeczywistości. Zanim tę kreację wdrożysz,
idź do góry