Człowiek podąża

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Człowiek podąża przed siebie przez całe życie. Wszyscy mamy życie zewnętrzne i wewnętrzne. Życie zewnętrzne jest tą częścią nas, którą widać. Zaś życie wewnętrzne jest ściśle nasze i uniwersum, z którego się wywodzimy, a które doświadcza. To życie wewnętrzne jest jak nasz dom zbudowany z myśli, który nieustannie, przez całe życie jest budowany. Każda myśl jest jak kolejna cegła w ścianie domu, który budujemy. Jeśli przyjmiemy negatywne, samolubne lub niewłaściwe myśli, nasz dom zubożeje, zabrudzi się i zgnije. Ale gdy zdecydujemy się myśleć pozytywnie, nasz dom myślowy będzie wspaniały, mocny i dostatni.

Człowiek podążaCzłowiek podąża

Gdy podejmiemy decyzję o zmianie naszego myślenia na pozytywne, a jeszcze lepiej radosne, przystąpimy do okiełznywania ego. Ego, które działa często przeciwko nam, dominuje nasze myślenie, ale może też zdominować nasze życie. Dlatego najczęściej “atakuje” nas wczesnym rankiem. Strategicznie bombarduje nasz umysł negatywną myślą, a wszystko po to, by przygotować grunt na nieszczęścia i smutek. Naszą bronią jest tu wolna wola.

Jeśli nie przerwiemy złych myśli, wyssają nas i zatrują nasz umysł. Prawda natomiast jest taka, że nie mamy się o nic martwić, ponieważ pozytywność zapewni nam wsparcie i dostatek. Im więcej medytujemy nad tym, tym bardziej zmieniają się nasze myśli i powoli zaczyna to być utrzymaniem tej psychicznej wolności, inteligencji emocjonalnej, która ma siedlisko w sercu, nie w głowie. Czyli naszego tzw. status quo.

Gdy już docenimy pozytyw myśli i nauczymy się jak stać się wolnymi, musimy w dalszej kolejności nauczyć się jak pozostać wolnymi na zawsze. I na tym polega właśnie to, co nazywamy rozwojem świadomości. To umiejętność zachowywania pozytywności, roztropności i kreatywność przez całe życie. Ego ze swoim negatywem będzie nas cały czas odwodzić od szczęścia wolności. A to z banalnej przyczyny, gdyż ego jest konformistą i łyka wszystko jak gęś.

My łykaliśmy wszystko za dzieciaka, a niektórzy nawet do teraz. Ego jest sformowane bez użycia naszej świadomości, z różnych schematycznych bzdur, w które wierzymy. Nie wystarczy odrzucić złe myśli, gdyż musimy wybrać właściwe myślenie. Musimy skupić się na prawdzie, szlachetności i moralności. Na wszystkim tym, co jest pozytywne. To zaś kruszy naszą alienację i odosobnienie, przez co jako “zwierzęta stadne” stajemy się powoli, coraz bardziej szczęśliwi i spełnieni. Owszem, możemy pozostać w odosobnieniu, ale to musi być wybór, a nie przymus.

Człowiek podąża – Podsumowanie:

Jeśli nie wybierzemy odpowiednich myśli, które prowadzą do szlachetnego i szczęśliwego życia, one wybiorą nas. Ego zawładnie nami w całości, ale pamiętać trzeba, że ego jest jak wirus i bywa, że zabija nosiciela. Ale gdy wybierzemy myśli pozytywne i szlachetne, które prowadzą do życia i są za życiem, wówczas ono będzie dla nas szczęśliwe, szlachetne i spełnione. Pamiętać należy przy tym, że każdy jest odpowiedzialny za wszystko, co w jego życiu się przydarza i nie warto zwalać winy na kogokolwiek, skoro od nas wszystko zależy.

PS. Wolność woli to wolność wyboru. Zawsze można zrobić coś inaczej. – August Witti

_____________
#CzlowiekPodaza