Dlaczego cierpimy?

Dlaczego cierpimy?

w zdrowotnie

Dlaczego cierpimy? Źródłem cierpienia jest przywiązanie. Wszyscy cierpią. To część ludzkiej kondycji. Jednak cierpienie może być bramą do twojej osobistej ewolucji, wzrostu i ekspansji, jeśli zdecydujesz się zmienić swoje myśli i postrzeganie. Zła wiadomość jest taka, że jesteśmy twórcami naszego cierpienia. Dobra wiadomość jest taka, że jesteśmy twórcami naszego cierpienia. Dlatego możemy zatrzymać cierpienie, rozumiejąc przyczynę, która powoduje nasze cierpienie. A to osiągamy, podejmując działania, niezależnie od tego, czy chodzi o zmianę naszego wewnętrznego dialogu, czy robienie rzeczy inaczej niż zazwyczaj.

Dlaczego cierpimy?Dlaczego cierpimy? – Obserwacja:

Gdy rozpoznamy przyczynę cierpienia, odkryjemy fakt, że możemy zamienić cierpienie w świadomość i znaleźć wreszcie spokój, pokój i szczęście. Różne są przyczyny cierpienia i często bardzo osobiste, ale cierpienie mimo wszystko jest spowodowane ogólnymi przyczynami, którym nadajemy swój osobisty ton.

Przyczyny cierpienia:

1. Jesteśmy odporni na zmiany

Na ogół chcemy, aby wszystko pozostało takie samo. By został zachowany status quo /stały stan rzeczy/, a to dosyć naiwne. Nie akceptujemy, że wszystko jest tymczasowe. Życie płynie falowo, generując nowe życie i śmierć, a nic nie zatrzyma tego uniwersalnego ruchu. Zaakceptować musimy fakt, że wszystko, co istnieje, jest tylko tymczasowe i pozwala uwolnić się nam od przywiązania do rzeczy, ludzi, a także własnej definicji siebie. Dzięki temu możemy się uczyć i rozwijać, co daje nam coraz większy wgląd w siebie.

2. Postrzegamy siebie jako oddzielonych i odłączonych

Całe życie jest połączone jak gigantyczna sieć, która może wyglądać inaczej, ale w swoim rdzeniu składa się z tych samych elementów, co ziemia, gwiazdy i wszystkie żywe istoty. Ziemia pozostaje przez miliardy lat zamkniętym ekosystemem. Nic tu nie przenika i nic nie ubywa. Stale zachowana jest równowaga. Życie jest połączone i nietrwałe, ponieważ atomy, które się na nie składają, zawsze się poruszają i zmieniają pozycję. Od życia do rozkładu (lub śmierci), który karmi inne życie. Gdy doświadczymy tego głębszego połączenia z całym życiem, a później to zrozumiemy, poczujemy świętość wszystkich rzeczy i istot. Nigdy też nie poczujemy się samotni i wyalienowani. Bo skoro wszystko się już wielokrotnie wymieszało, to jak możemy wierzyć iluzji odrębności? Jeśli przyjmiemy naszą wrodzoną jedność, nasze problemy znikną.

3. Trzymamy się tożsamości

Gdy wybieramy tożsamość, mówimy „jestem”. W tym momencie tworzymy w sobie ograniczenia i oczekiwania wobec tego, kim jesteśmy. Ale ten mentalny proces niekoniecznie musi być rzeczywistością. Jesteśmy czymś więcej niż nazwiskiem, tytułem czy słowem. Ale możesz nazywać siebie słabym, leniwym, niewystarczającym lub możesz też znaleźć swoją wartość w wybranej tożsamości. Zaś wszystko, co kwestionuje nasze poczucie wartości, staje się wówczas groźbą, zniewagą lub niewiadomą. Cierpimy, ponieważ ktoś może zaprzeczyć temu kim jesteśmy, za kogo się uważamy.

4. Pragniemy, aby rzeczywistość była czymś, czym nie jest

Za każdym razem, gdy chcemy lub żądamy, by nasza rzeczywistość była inna niż jest, cierpimy z powodu pragnienia, aby była inna. Opieramy się wówczas temu, co jest przed nami i cierpimy. Akceptując to, co jest, możemy podjąć działania, które mogą zmienić sytuację. Pragnienie, aby było inaczej, jest przydatne tylko wtedy, gdy uznamy to za aspirację i podejmiemy działania, aby zbliżyć się do tego stanu. Ale powiedzie się to tylko wówczas, gdy zaczniemy dokładnie tam, gdzie jesteśmy.

5. Słuchamy sił zewnętrznych zamiast słuchać własnej prawdy

Ten, kto zna innych, jest mądry. Ten, kto zna siebie, jest oświecony. Gdy opieramy swoje poczucie siebie na tym, co mówią inni, nigdy poznamy swojego prawdziwego potencjału. Natomiast wciągniemy się w historię o tym, kim powinniśmy być i jak powinniśmy żyć. Nasza energia przepada wraz z nieautentycznym życiem, powoduje stres i chorobę.

6. Uważamy, że życie jest podzielone

Życie, w którym nasze słowa i czyny ukrywają lub nawet zaprzeczają prawdom, które są nam drogie w środku, to właśnie podzielone życie. Jeśli sposób, w jaki prowadzimy swoje życie, jest niezgodny z tym, co naprawdę jest dla nas ważne i w co wierzymy, będziemy niestety cierpieć.

7. Żyjemy z zewnątrz do środka

Życie bez naszego osobistego zbadania nie jest warte życia. Jeśli nie spędzasz czasu na refleksji, na głębszej rozmowie ze sobą, nigdy nie odnajdziesz swojego prawdziwego celu ani nie uznasz, że wspaniałą istotą jesteś. Większość życia spędzisz, porównując się z innymi i zawsze krytykując siebie za to, że nie jesteś wystarczająco dobry.

8. Wybieramy strach zamiast miłości

Zawsze mamy dwie możliwości wyboru. Możemy wybrać strach, albo miłość. Strach wywołuje myśli, które powodują skurcz w naszych sercach, umysłach i ciałach. Ograniczamy się wówczas, bronimy się przed życiem. Nie ma sposobu na osiągnięcie spełnienia i potencjału, gdy żyje się w strachu. Ciągle się ukrywamy. I tylko wtedy, gdy zdecydujemy o życiu w miłości, możemy wzbudzić w sobie optymizm, odwagę i współczucie. Gdy żyjemy miłością, wszystko staje się możliwe.

9. Poszukujemy bezpieczeństwa i pewności w niepewnym i niejednoznacznym świecie

Nasze życie jest dynamiczne, ciągle się zmienia i jest nieprzewidywalne. Musimy nauczyć się w nim żyć. Cierpimy, gdy poszukujemy iluzji bezpieczeństwa i pewności, ponieważ to, czego tam szukamy, możemy znaleźć wewnątrz siebie. Ufanie sobie i temu, za czym się opowiadamy, jest jedynym sposobem na ugruntowanie się w bezpodstawności.

10. Żyjemy w przeszłości lub przyszłości

Bycie poza teraźniejszością nie pozwala nam cieszyć się życiem tu i teraz. Możemy, owszem, cieszyć się wspomnieniami, ale nie będzie tak samo jak wtedy. Zwracając uwagę na swoje życie w tej chwili, możemy dostrzec piękno, które tam jest i doświadczyć wdzięczności za swoje życie.

11. Zbyt często gramy ofiary

Za każdym razem, gdy gramy ofiarę lub obwiniamy innych, rezygnujemy z własnej mocy, by żyć jak najlepiej, niezależnie od kaprysu okoliczności. Doświadczamy wówczas siebie jako osoby, które nie mają władzy ani sprawczości nad swoim życiem. Budujemy niechęć, strach i złość, które wysysają z nas energię i ograniczają potencjał. Kiedy wzmacniamy siebie, używamy swojej wewnętrznej mądrości, wybieramy to, co służy w tworzeniu życia w harmonii i przepływie.

12. Szukamy pocieszenia zamiast wzrostu

Gdy wybieramy wygodę zamiast wzrostu, stajemy się więźniem swojej wygody. Wolność zaś wynika z bycia wszystkim, czym możemy być i odwagi, by żyć w pełni. Te przeszkody staną się bramą do naszych możliwości, jeśli zaangażujemy je pomimo dyskomfortu.

13. Nie wybieramy dla siebie

Kiedy wybieramy rzeczy, które zagrażają zdrowiu, samopoczuciu i duchowemu rozwojowi, odrzucamy te same rzeczy, których potrzebujemy, by być szczęśliwym i zdrowym. Zbyt często odrzucamy ten głos i zamiast tego wybieramy chwilową przyjemność lub wygodę.

14. Zaprzeczamy części siebie

Mamy rzeczy, których w sobie nie lubimy. Mamy urazy, które trzeba leczyć. Gdy uciekamy przed cieniem, te elementy cienia nigdy nie mogą zostać pogodzone, wybaczone i uzdrowione. Zawsze będą mas prześladować. Pogodzenie się z trudnymi emocjami oznacza współczucie dla siebie i kochanie siebie takim, jakim jesteś. Ucieczka od tych części, którym zaprzeczasz, spowoduje cierpienie. Akceptacja i przebaczenie generują wdzięczność, miłość do siebie i współczucie dla siebie i innych.

15. Nie działamy

Stagnacja to brak ruchu, działania i zmian w jakiejś dziedzinie lub w życiu. Gdy nas dopada, nierzadko czujemy się bezradni. Chcemy coś zmienić, ale nie wiemy, jak to zrobić. Warto podjąć wówczas kilka kroków, by to zmienić. Dowiedz się, do czego dążysz. Obierz cel. Miej oczy szeroko otwarte na możliwości i przestań oglądać się na innych. Nie bój się zmian.

Dlaczego cierpimy? – Podsumowanie:

Całość człowieka zależy od zdolności posiadania własnego cienia, a poprzez zrozumienie naszej ciemnej strony możemy położyć kres naszej ukrytej niepewności co do naszej fundamentalnej dobroci i wartości jako ludzi. Możemy stać się pełnymi. Nasze cierpienie zaś bierze się z zaprzeczenia naszej boskiej natury, braku docenienia naszego połączenia ze wszystkimi rzeczami, naszego oporu wobec nietrwałości oraz naszych uzależnień i przywiązań do rzeczy, które przynoszą tylko chwilową ulgę. Pełnia jestestwa wynika z akceptacji wszystkich części nas samych jako jednostek i jako ludzi, abyśmy mogli przekroczyć małostkowość naszej ludzkiej kondycji i wznieść naszą świadomość na poziomy, które rzeczywiście mogą zmienić nasz świat na lepsze. Cierpienie będzie zawsze obecne, ale jeśli ofiarujemy nasze cierpienie czemuś, co jest warte naszego bólu i żalu, zmienimy nie tylko siebie, ale ostatecznie nasz świat.

PS. Wszystko robimy na własne życzenie, dobrze by było wiedzieć dlaczego? – August Witti

________
#Cierpienie

Tags: