Najtrudniej poznać samego siebie

Dosyć kłamstw o świętych roślinach i grzybach

Dosyć kłamstw o świętych roślinach i grzybach

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie

Rośliny i grzyby psychoaktywne i halucynogenne pozwalają ludziom dojrzeć własne życie z innej perspektywy. Tak jest już od tysięcy lat i nie zapowiada się na koniec. Ten dar natury w wielu miejscach na świecie jeszcze jest uznawany za nielegalny, jest penalizowany i kryminalizowany. Bóg raczy wiedzieć dlaczego. Rodzi się pytanie, w jaki sposób tak uczynne, rozwijające, lecznicze rośliny i grzyby, dostały się na listę narkotyków? A przede wszystkim z jakich powodów? Czy aby nie z tej prostej przyczyny, że rozwijają ludzką świadomość? Co bardziej światli ludzie uznają i akceptują fakt prawdziwej mocy świętych roślin i grzybów. A potężna pomoc w leczeniu nowotworów, nałogów, urazów psychicznych, ale przede wszystkim w reorganizacji mózgu i zmianie schematów myślowych stawia te rośliny na piedestale medycyny.

Dosyć kłamstw o świętych roślinach i grzybach.

Dosyć kłamstw o świętych roślinach i grzybachPostępujące zmiany w świadomości, które właśnie ogarnęły naszą planetę, nie dotyczą wszystkich ludzi. Owszem, każdy ma szansę, ale niektórzy nie doświadczą zmiany, z własnej woli, gdyż po prostu nie chcą. Natomiast wszystkim święte rośliny oferują możliwość chwilowego podniesienia świadomości, co znacząco pomaga ją zrozumieć, przyjąć i zachować. Ponadto te rośliny mają moc otwarcia zasobów piękna i kreatywności u każdego. Ułatwiają też odbudowę komórek mózgowych, a co za tym idzie komunikację mózgu z resztą ciała. W ogromnym stopniu poprawiają też stan zdrowia psychicznego i leczą psychozy, depresję, zaburzenia lękowe, padaczkę i schizofrenię.

Główną zaletą świętych roślin i grzybów jest zdolność poszerzania świadomości i zwiększenia percepcji świata. Podróże te mogą odbywać się poza czas i przestrzeń, poza życie i śmierć, odblokowując i pozwalając doświadczyć zbiorowej świadomości każdemu z nas, bez wyjątku. Pozwalają one również przekroczyć granice ciała, osobowości i umysłu, co z kolei daje możliwość obserwacji siebie z nieznanej nam dotąd perspektywy, co z kolei trwale zmienia nasze doświadczanie życia. Nie bez kozery elity świata, także duchowego /w tym biskupi i królowie/ od wieków korzystają ze świętych roślin i grzybów. Jak myślicie skąd mają takie śliczne czerwone białym nakrapiane kubraczki? Hmm?

Konopie indyjskie /marihuana/

Obecnie to jeden z najbardziej znanych, leczniczych i dobroczynnych halucynogenów, a zarazem najłagodniejszy z nich wszystkich. Mamy dwa główne szczepy – Cannabis Sativa i Cannabis Indica, których aktywnym składnikiem jest THC /tetrahydrokannabinol/. Znane nazwy to marihuana, marysia, trawa, zioło, hash, ganja, staff i wiele wiele innych. Jest to zdecydowanie jeden z najbezpieczniejszych psychodelików.

Marihuana leczy całą masę chorób i zaburzeń, w tym wiele rodzajów raka, fibromialgię, epilepsję, stwardnienie rozsiane, padaczkę lekooporną. A co istotne, łagodzi każdy ból, nawet te niewyobrażalne, odsuwając je na daleki, daleki plan. Marihuana obniża ciśnienie krwi, leczy jaskrę, łagodzi ból, hamuje HIV i wiele wiele innych. Jest także doskonałym przeciwutleniaczem, jest przeciwzapalna, neuroochronna i odbudowuje uszkodzone neurony. Aż dziw bierze, że niektórzy myślą, iż to narkotyk i szkodzi 🙂

Konopie indyjskie stosowane od tysięcy lat pozwalają dostrzec wiele subtelnych motywów, różnic i meandrów rzeczywistości, które w tzw. “normalnym stanie świadomości” zwykle nie są przez nas zauważalne, gdyż są przysłaniane przez ego. Przy marihuanie dualizm ludzkiej świadomości staje się jasny i oczywisty, podobnie jak ego, alter ego i sama świadomość. Czysta świadomość to stan, w którym człowiek jest całkowicie świadomy swojego doświadczenia, bez oceny, bez procesów myślenia, manipulacji czy interpretacji. Wrażenia wypełniają całą naszą pasywną uwagę.

Czysta świadomość doświadcza, a dzięki ekspansywności, jaka pojawia się po użyciu marihuany, można dostrzec nieskończoność możliwości podniesienia jakości swojego własnego życia, ukrywane przed naszą świadomością do tej pory przez ego. Dobre samopoczucie, brak bólu i szczęście, które się wówczas pojawiają, naturalnie prowadzą do poczucia nadziei i wiary, a tym samym do uleczenia, odbudowy i naprawy organizmu. Proste – prawda? Stosując marihuanę dostrzeżemy, że zmiany sensoryczne naszego organizmu następują sekwencyjnie, a nie od razu wszystkie. Daje to nam możliwość obserwacji i nauki.

Pojawią się zwiększona jasność i czystość kolorów. Pojawiają się dostrzegalne nowe dźwięki, również w ciele, do tej pory niezauważalne. Skala zapachów wzrasta wykładniczo, a wiele z nich do tej pory przykrych ukazuje swą finezję. Zmienia się smak, niejako wzrasta. Zmienia się też postrzeganie, np. stare fotografie i filmy mogą być widoczne w trzech wymiarach. W niektórych stanach mogą pojawić się fraktale budujące świat. Konopie indyjskie mogą działać rozluźniająco, zatem wszystko, co zostało nam zakazane i zablokowane w świadomości, może do nas powrócić. Te wszystkie doświadczenia mogą być zgoła nieprzyjemne, bez rozwoju świadomości, gdy nie jesteśmy na to przygotowani i po prostu nie rozumiemy.
W Polsce nielegalna.

Salvia /Salvia divinorum/

Właściwa dawka Salvia Divinorum, czyli Szałwi Wieszczej może, a nawet powinna wytworzyć stan tzw. “boskiego upojenia”. Jest to najpotężniejszy obecnie naturalny psychodelik, w wielu państwach legalnie dostępny, w Polsce zakazany od 2009 roku. Zażycie /przeżuwanie liści/ szałwi pozwala na głębokie doświadczenia poza ciałem. Zachować należy jednak pewne BHP, jak przy grzybach. Użytkownicy powinni przestrzegać zasad i ostrzeżeń dotyczących zażywania szałwi, przyjmować ją pod okiem opiekuna, w bezpiecznych warunkach i zaznajomieniem się z wszystkimi aspektami przed spożyciem. Bez odpowiedniego świadomego przygotowania, skutki przyjmowania mogą być traumatyczne.

Indywidualność zostaje utracona poprzez doświadczenie łączenia się z Bogiem, duchem, umysłem, uniwersalną świadomością. W niskich stanach świadomości możliwe jest połączenie z wcielonym złem. Bardzo istotną rolę ma opiekun, który zapewnienia bezpieczeństwo osobom podróżującym na wewnętrzne poziomy, ale i fizycznie. Należy nie rozmawiać z “podróżnikiem”, chyba że jest to koniecznie wymagane. Należy wyłączyć wszystkie urządzenia elektryczne i elektroniczne, telewizor, telefon, odtwarzacz, komputer czy laptop, aby nie wprowadzać zakłóceń w trakcie podróży. Szałwia bezwzględnie wymaga fachowego wsparcia z zewnątrz i osoby całkowicie przytomnej. Ponadto nadal jest nielegalna.

Psylocybina (Magiczne Grzyby)

Łysiczki lancetowate. Spożycie tych grzybów ma silny efekt halucynogenny, o dosyć szybkim działaniu, 20 do 30 minut i lecisz. Substancje czynne w tych grzybach: psylocybina, psylocyna i baeocystyna rozkładają się na psylocynę po ich zjedzeniu. Na początku mamy uczucie lekkiego lęku i wyczekiwania. Pojawiają się fizyczne odczucia przepływającej energii /łagodnej energii elektrycznej/ przebiegające przez całe ciało. Całość prowadzi do euforii, wzmocnionego pozytywnie nastroju, szczęścia, wnikliwych konstruktywnych pomysłów, poczucia twórczej energii. Pod względem budowy normalny mózg ma uporządkowany stan korelacji.

Nie ma zbyt wielu powiązań między sieciami neuronalnymi. Po psylocybinie się to zmienia. Sieci neuronalne krzyżują się i mnożą jak szalone, ale nie w sposób losowy. Pojawiają się nowe typy połączeń. Grzyby halucynogenne są częścią ludzkiej kultury już w najwcześniejszej historii. Należy jednak zauważyć, że psylocybina może wywoływać epizody psychotyczne i odkrywać lub pogłębiać wcześniejszą chorobę psychiczną, zatem zdecydowanie nie powinniśmy zażywać grzybów, jeśli mamy jakiekolwiek podejrzenia u siebie choroby psychicznej.

Ayahuasca /pnącze dusz/

Ayahuasca to napar przygotowany z winorośli Banisteriopsis caapi, pierwotnie wykorzystywany do celów obrzędowych, duchowych i leczniczych w Amazonii. Peruwiańczycy twierdzą, że przyjmowanie medycyny, “nauczyciela” lub “liany duszy” stanowi bramę do świata duchowego i jego tajemnic, dlatego też tradycyjna medycyna amazońska została zbudowana na rytuale Ayahuasca. Obecnie Ayahuasca stała się popularna jako pomoc w usunięciu stresu pourazowego (PTSD), depresji i uzależnień.

Związkiem psychedelicznym jest DMT (diemetylotryptamina). Powoduje ono halucynogenne doświadczenia. Zauważyć należy, że DMT jest związkiem chemicznym, który występuje w ludzkim ciele endogennie. Zatem nasze mózgi są naturalnie przygotowane do przetwarzania tego związku, poprzez receptory, które istnieją w naszym ciele specjalnie do tego właśnie celu.

Uwagi:
– nie spożywaj psychodelików z alkoholem;
– nie spożywaj psychodelików bez nadzoru osób odpowiedzialnych;
– nie łącz psychodelików bez fachowego nadzoru;
– nie używaj psychodelików jako rekreacyjnych narkotyków imprezowych;
– nie używaj psychodelików, jeśli jesteś podatny lub uzależniony;
– nie używaj psychodelików jako formy ucieczki od rzeczywistości;
– nie używaj w niebezpiecznych środowiskach;
– nie używaj, jeśli jesteś w ciąży lub karmiąca;
– nie używaj, jeśli podejrzewasz chorobę psychiczną;
– jeśli to możliwe, spożywaj, zamiast palić;
– zachowaj set & setting – czyli nastawienie psychiczne, okoliczności i otoczenie podczas doświadczenia psychodelicznego. Set /stan psychiczny, nastrój, myśli i oczekiwania/, setting /bodźce dostarczane przez otoczenie/;
– pamiętaj, w Polsce psychodeliki są zakazane /póki co/.

PS. Być może nową erę ludzkości otwierają nie bronie atomowe i podróże międzyplanetarne, ale psychodeliki jako zapowiedź masowych, demokratycznych środków przeciwko nudzie. – Czesław Miłosz

_______
#Psychodeliki

ostatnie z oświecenie

Dlaczego to sobie robimy

Dlaczego trwamy przy swoich przywarach? Dlaczego towarzyszy nam upór i opór? Dlaczego

Bóg ojciec

Wielu mentorów używa określenia Bóg i nie jest to bynajmniej niewłaściwe lub
szczescie

Pieniądze i szczęście

Czy za pieniądze można kupić szczęście? To pytanie rozbrzmiewa przez tysiąclecia. Wszystko, co
ashwagandha

Co to jest Ashwagandha

Czy słyszałeś wyraz Ashwagandha? Brzmi jak odległy kraj, prawda? A może miejsce w filmie Czarna
idź do góry