Dotarliśmy chyba do końca?

w anarchistycznie/prawdziwie/świadomie

Dotarliśmy chyba do końca? Jakiego końca? Ano świata, który znaliśmy. Na razie jeszcze kwitnie wielokrotne sprzedawanie rzeczy. Ale już wnet, będą prosić się o wzięcie. Dotarliśmy do końca wytwórstwa i produkcji. Mimo iż, już jakiś czas, a w zasadzie od w 2005 roku, w przemyśle motoryzacyjnym, wszystko co trwałe, zastąpione zostało plastikami. Dzięki temu właśnie powstał runek części zamiennych i w ogóle mechanika pojazdowa, gdyż aż do XX wieku jeszcze, robiono rzeczy trwałe. Chodziło o to, aby kupić i mieć. Takie rzeczy stanowiły majątek. Do dzisiaj tak jest. Zegarek „Rolex” zawsze będzie miał wartość, nawet jak już wartości nie będzie.

Dotarliśmy chyba do końca?Dotarliśmy chyba do końca? – Obserwacja:

Zatem mamy erę wolnego rozdawnictwa /nawet nie ma tego w słowniku i nie ma nawet synonimów – niebywałe/. To się dopiero tworzy i rozwija, ale dochodzi już do nas z całą pewnością. Ja na przykład, nie sprzedaję ponownie niczego, co posiadam. Jak się zużyje, albo straci zapotrzebowanie – wylot z domu – a gdzie i jak, mnie już nie interesuje. Czy ktoś weźmie, czy mu się przyda, czy ponownie wykorzysta, czy sprzeda. NIEISTOTNE. Zdarza się, owszem, że niektóre rzeczy pozostają do ponownego wykorzystania u mnie. Ale to doprawdy okazyjnie. Pozostaje natomiast każdy skrawek drewna, który przez lata wciela się w różne przedmioty, czasem nawet artystyczne. A ostatecznie i tak staje się ikoną. Zatem docieramy do czasów darowizn, wcale nie zużytych rzeczy, a po prostu rzeczy zbędnych. Chodzi tu głównie o to, że nie da się już więcej gromadzić. Cieszyć się tym też się nie da więcej, ani używać, a szkoda żeby leżało, odchodziło w niepamięć i gniło. Zatem dostaje drugie, trzecie i czwarte życie. Takie to czasy się tworzą i to nic dziwnego. Dotarliśmy w wielu przypadkach aż do takiej nadprodukcji, że już upychać nie ma gdzie.

Dotarliśmy chyba do końca? – Rozważania:

Te i wiele innych pomysłów sprowadza też do nas świadomość. Ignorując system, po prostu go osłabiamy. Nic poza. Ale, ludzie spostrzegawczy już dojrzeli okazję i zauważyli jak nadal zarabiać na rozdawaniu pieniędzy. To trochę inne zachowania, bo tkwiące nadal głęboko w systemie. Czym jest freekonomia? Jak firma może zarabiać na rozdawaniu rzeczy za darmo? Otóż w dzisiejszych czasach zdobycie darmowych przedmiotów jest proste. Są darmowe telefony komórkowe, darmowa kawy, darmowa żywność, darmowe produkty do włosów. Firmy, które rozdają darmowe produkty w rzeczywistości zarabiają więcej niż ich konkurencja, która nic nie rozdaje za darmo. Otóż, kiedy ktoś coś spróbuje i to lubi, często staje się stałym klientem firmy. Można spróbować kawy w markecie i stale wracać do tej kawy, bo się już ją polubiło. Albo jak w przypadku kosmetyków, po otrzymaniu bezpłatnej próbki szamponu,  konsument może być tak zadowolony z jakości, że następnym razem kupi dużą butelkę. Ot, cała tajemnica.

Otrzymujesz darmową maszynkę do golenia na stoisku w galerii. Do tego potrzebujesz kremu do golenia, po goleniu, ale i ręczną maszynkę i trymer – prawda? Tak właśnie zwiększa się zasięg marki, ponieważ konsumenci mogą być zmuszeni do zakupu dodatkowych produktów towarzyszących ich gratisom. Gdy ktoś otrzyma darmowy telefon komórkowy, będzie mógł z niego korzystać. Ta strategia „freekonomii” rozwija się dzięki nowym technologiom internetowym. Koszt prowadzenia biznesu online jest bardzo niski i wkrótce będzie niczym. Nawet u nas. To najszybszy sposób na przyciągnięcie masowego odbiorcy i stał się najlepszym miejscem sprzedaży dla przedsiębiorców. Internet jest najbardziej konkurencyjnym rynkiem. Konsumenci będą nadal korzystać z bezpłatnych usług internetowych, co ostatecznie sprawi, że wiele płatnych usług internetowych stanie się przestarzałych.

Dotarliśmy chyba do końca? – Konkluzja:

Ale, gdy już staniesz się klientem i korzystasz z usług za darmo, to zawsze masz możliwość uaktualnienia usługi o wersję płatną lub premium, freemium. Mamy cię! Podążając za trendem rozdawania darmowych przedmiotów, konsumenci wrócą do Ciebie, jeśli produkt jest dobry. Rozdawanie bezpłatnych próbek to również dobra strategia. Kiedy konsumenci zdadzą sobie sprawę, jak bardzo podoba im się produkt, będą wracać, aby kupić więcej. Większość znanych firm rozdaje darmowe rzeczy i prawdą jest, że ta strategia sprawia, że firmy odnoszą sukces. My już w tym momencie jesteśmy, już trwa to rozdawnictwo i będzie tego więcej. Teraz ty pokaż co umiesz, baranku.

Dotarliśmy chyba do końca? – Podsumowanie:

Ziemia jako całość jest zamkniętym obiektem i wszystko nieustannie jest czyjeś, ale tak naprawdę jest tylko Ziemi. Nie jesteśmy jej właścicielami, ani też niczego na niej, ale możemy się tym chwilę pocieszyć. I ta uciecha staje się dla nas obecnie możliwa, gdyż wszystko co zbędne, komuś się przyda, a dalsza odsprzedaż traci już jakikolwiek sens.

PS. Nastała era – mówisz i masz, tylko trzeba wiedzieć gdzie i co mówisz. – August Witti

___________
#Rozdawnictwo

Tags: