EBC we Frankfurcie

EBC we Frankfurcie

w europejsko/topowo

EBC we Frankfurcie. Tego w mediach nie przeczytacie, bo nie wolno pomyślicie. Ależ wolno, wolno, ale nasze rodzime mainstreamowe dziennikarstwo nie obejmuje rozruchów i niezadowolenia społecznego, nawet w Niemczech i we Włoszech, a wszystko to dla waszego dobra, żebyście zbyt wysoko głowy nie podnosili. Ja natomiast piszę co chcę i co mi się podoba. A otwarcie Europejskiego Banku Centralnego EBC we Frankfurcie do spokojnych nie należało.

EBC we Frankfurcie

EBC we Frankfurcie

Niemieckie gazety piszą o 15 tysiącach osób, uczestnicy mówią o 20 tysiącach, a Frankfurt wygląda jakby przebiegł przez niego milionowy tabun, a wszystko to przez nie jakiś tam bank, ale Europejski Bank Centralny i jego uroczyste otwarcie. Ludziom po prostu się przelało, a że dojrzałe społeczeństwa demokratyczne protestują czynnie i ochoczo. Zrobiło się, jak się zrobiło – gorąco. Płonące barykady, samochody w płomieniach, zamaskowani miotacze kamieni.

W ciężkich starciach między krytycznymi działaczami ruchu Blockupy i zgromadzoną społecznością, a policją zostało rannych ponad 220 osób. Przyczyną protestów, było otwarcie nowego budynku Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Ludzie protestowali demokratycznie, a policja użyła armatek wodnych, gazu łzawiącego i pałek przeciwko tzw. chuliganom i się zaczęło. Później było już tylko przerażenie i zamieszki. Tysiące ludzi zgromadzonych na wiecu, a następnie w marszu protestacyjnym, zareagowało spontanicznie na agresję służb bezpieczeństwa. Przerodziło się to w ogromny konflikt zbrojny, na godzinę, przed ceremonią oficjalnego otwarcia EBC.

Protestujący rzucali kostki brukowe i petardy przeciwko policji i armatkom wodnym. Wszędzie paliły się pojemniki na śmieci, opon i samochody policyjne. Ruch zamarł, sklepy zostały zamknięte. Dym z gazem łzawiącym przesuwał się w poprzek rzeki Main. Samochody strażackie i tramwaje zostały zatrzymane przez kordon policji. Według policji, około 3000 demonstrantów próbowali szturmować siedzibę EBC, ale zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Posterunek policji został zaatakowany, wg. policji, co najmniej 94 policjantów zostało rannych. Ruch Blockupy poinformował, że w związku z użyciem armatek wodnych, gazu łzawiącego i pałek przez policję, ponad 130 protestujących zostało rannych.

EBC we Frankfurcie – Podsumowanie:

Oczywiście wielu polityków skrytykował zachowanie demonstrantów we Frankfurcie. A któż to są ci protestujący? Co to za zamaskowana hołota? Wielu z nich, jeżeli nie większość, to niezadowoleni ze strefy euro i Unii Europejskiej. Stracili oni w ostatnich latach kryzysu, dochody i majątki, których banki eksmitują, zastraszają, ograbiają. Jako instytucja Unia Europejska, odegrała kluczową rolę w pogłębiającym się kryzysie i jego wzrostu. Co za tym idzie Europejski Bank Centralny stał się najgorszym wrogiem i ciemiężycielem sfrustrowanych obywateli.

Tym samym obiektem protestów, a siła użyta przeciw protestującym potęguje tylko agresję, która już zaistniała poprzez sam kryzys. Można to co się dzieje nazwać szokiem gospodarczym, ale też trzeba mieć świadomość, że ten szok na świecie będzie wzrastał. Nikt przy zdrowych zmysłach nie pogodzi się z niewolnictwem gospodarczym i rządami elit finansowych, które „zarabiają” na ciemiężeniu społeczeństwa, kolejnymi ograniczeniami, podatkami i zakazami.

frankfurt2 frankfurt3 frankfurt4 frankfurt6frankfurt6 frankfurt7 frankfurt8 frankfurt9

PS. Nic się nie stało – Polacy nic się nie stało – ciele oknem wyleciało!

_________
#Frankfurt