Eskapizm w czystej postaci 1

Eskapizm w czystej postaci

w filozoficznie/oświecenie/prawdziwie

Eskapizm /z angielskiego escapism, od escape – “ucieczka”/ oznacza ni mniej ni więcej jak ucieczkę od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością w świat iluzji i wyobrażeń. Eskapizm nie jest negatywny czy źle nacechowany. Jest zastąpieniem tego co rani i trwoży, tym co wspaniałe i szczęśliwe. Eskapizm to ideologia świadomości. To skierowanie wzroku do wewnątrz i z wewnątrz na zewnątrz. Albo jak kto umie już z ponad, na wszystko, szeroko.

Eskapizm w czystej postaci.

eskapizmEskapizm jest niejako tym co proponuje rozwój świadomości, dostrzeżenie siebie i swego świata, a niedostrzeganiem świata na zewnątrz. No tak! Bez świata na zewnątrz. Bez ktosia, bez pomocy, bez rad, bez, kurka, niczego. Stwórz teraz co chcesz! Ale twórz! Działaj! Baśniowo jak lubisz, albo bajkowo jak wolisz, ale działaj. Przecież samo się nie zrobi.

Pragnienie ucieczki od rzeczywistości może wystąpić jako reakcja na długotrwały i silny stres spowodowany przez uraz psychiczny. Ale też wydarzenia życiowe – rozpad związku, ciężka praca, niebezpieczne lub stresujące środowisko, niemożność nawiązania relacji z innymi członkami danego społeczeństwa. Często pojawia się w kryzysowych sytuacjach autorefleksji i rozważenia niejako wewnątrz czy warto się angażować w coś co nie daje nam szczęścia?

Każda aktywna działalność jak np. kariera, sztuka, sport, moda, seks, religia, itp. może być sposobem na ucieczkę od rzeczywistości. O ile ktoś stosuje te czynności jako rekompensatę nierozwiązanych problemów osobistych. Formą eskapizmu może stać się też bierna aktywność i tutaj mamy oglądanie filmów, czytanie książek, picie alkoholu, zażywanie psychodelików, ale i medytacja, modlitwa, skupienie itp.)

Eskapizm – podsumowanie:

Eskapizm może przejawiać się zarówno jako fizyczna ucieczka od świata np. do innego kraju, jak i psychologiczna. Gdy w przypadku braku możliwości izolacji od społeczeństwa, człowiek przestaje być zainteresowany znanymi mu i akceptowanymi w danym społeczeństwie wartościami, preferując swój świat marzeń. Często zahacza o anarchizm i ruchy wolnościowe.

Eskapizm nie jest chorobą i nie jest uwzględniony jako taka w żadnych książkach medycznych, choć bywa doprowadzony do skrajności z przyczyn zewnętrznych. Natomiast odrobina eskapizmu w życiu jest rodzajem rekreacji i z pewnością pomaga przy przezwyciężeniu stresu.

Wielu współczesnych twórców rozpatruje ucieczkę od rzeczywistości do “światów wtórnych” generowanych przez wyobraźnię i literaturę, jak czysto pozytywne zjawisko, które przynosi komfort i satysfakcję. Wioska Hobbitów, Rycerze Jedi /Star Wars/, współcześni bohaterowie. Ucieczce w literaturze i filmie służą szczęśliwe zakończenia, moce i nieoczekiwane zwroty akcji, po których bohater wciąż żyje. Uciekamy zazwyczaj z więzienia, którym dla artystów, ludzi wrażliwych, a takimi są też świadomi jest codzienność.

We współczesnym świecie nowoczesnych technologii i kultury masowej mamy mnóstwo sposobów na ucieczkę od rzeczywistości w gry komputerowe, Internet, rzeczywistość wirtualną, filmy i telewizję. Owszem, można, ale dlaczego nie rozwijać swojego bajkowego świata, uprzednio postawiwszy sobie pytanie jakiż ten świat ma być? Dlaczegóż nie tworzyć by świata takiego jaki chcemy, bez nacisków, bez nadmiaru informacji, gdzie możemy się odnaleźć i spokojnie żyć.

Niemiecki filozof społeczny Ernst Bloch uważał, że eskapizm i ucieczka w świat marzeń z dala od współczesnej techniki oraz racjonalizmu może być impulsem do zwrotu ku humanistycznemu spojrzeniu na organizację społeczeństwa. Według niego eskapizm może być „szczerym substytutem rewolucji”, bezkrwawej rewolucji. Zatem rób jak uważasz, jak czujesz, jak kochasz, jak chcesz, nie bacząc na dostosowanie do ogółu, bo to dostosowanie cię unieszczęśliwia.

To “dostosowanie” cię hamuje i niepotrzebnie zajmuje, nie musisz być taki sam. Cały nadmiar informacji i problemów świata robi z ciebie niewolnika systemu. Bo nie patrzysz z czego żyjesz i dlaczego, tylko wypełniasz obowiązki i to de facto nie twoje. Rób jak chcesz, ale to, co do ciebie należy, w sposób jaki chcesz, ale skutecznie. Ni mniej ni więcej tylko żyj, radź sobie z życiem, ale nie zapominaj o swoim pięknym wnętrzu. I jak czegoś chcesz to powiedz, pokaż światu czego chcesz, działaj w tym kierunku, na wszelkich płaszczyznach.

PS. Więc podziękujmy Tolkienowi, za pierścienia blask. 

Tags: