Fałszywe wiadomości

Fałszywe wiadomości

w internetowo/prawdziwie/topowo

Fałszywe wiadomości. Tym mianem określa się atak na niezależne media i wiadomości prawdziwe, chociaż system określa to jak zwykle inaczej. Zamysł powstał w USA i szybko zaraził Europę, a jest niczym innym jak szeroko zakrojoną akcją cenzorską. Wiadomości odsłaniające kulisy wielkiej i za razem brudnej polityki pojawiały się od czasu do czasu w niezależnych mediach. Teraz już nie można ich linkować.

Fałszywe wiadomości

Fałszywe wiadomości

Prawdziwy boom rozkwitł przy kampanii prezydenckiej Hillary Clinton. WikiLeaks opublikowało tajne informacje pozyskane od amerykańskiego wywiadu, które ujawniły zaangażowanie establishmentu amerykańskiego i nie tylko, w sprzedaż tajemnic państwowych, przysługi dla obcych mocarstw, pełne kontrolowanie mainstreamowych mediów, oszustwa wyborcze, udział w satanistycznych rytuałach i pedofilskich wynaturzonych spotkaniach. Wszystko to chlusnęło wiadrem szamba w politykę, polityków i tzw. elity.

Publikowanie tych wiadomości zaś określono jako “fałszywe wiadomości” i po prostu ich zakazano. Na wielu portalach społecznościowych, takich jak Google, Facebook, YouTube i wiele innych nie można publikować linków do informacji demaskujących kłamstwa, zdradę, wynaturzenia, satanizm i wszystko co robi NWO, elity polityczne, gwiazdy i celebryci, a co do normalności nie należy, a już na pewno do prawych i cnotliwych. Zatem mamy cenzurę internetu!

Na ten temat również wypowiedział się obecny papież, co jest iście spektakularnym strzałem w kolano, gdyż właśnie kościołowi powinno zależeć na ujawnianiu takich wiadomości, a nie ich chronieniu i skrywaniu. Coś się temu “papierzu” pomieszało. Nie dosyć, że tego typu informacje, o które społeczeństwo cywilizowanego świata walczyło latami, bo są namacalnym dowodem wolności, demokracji i prawdy, są cenzurowane, to zachęca się nas do donosicielstwa i zgłaszania tych postów/artykułów/linków/stron.

Oczywiście, jest to jak najbardziej w smak wszystkim aferzystom, skorumpowanym politykom, zboczeńcom i całemu temu gigantycznemu przemysłowi zniewolenia. W końcu o to chodzi, żeby rządzić, a by rządy były totalitarne, brutalne i nieludzkie. Tak chcieliby widzieć świat nowi jego panowie, tak chciałby go widzieć nowy rząd światowy NWO.

Mówi się o wielkiej szkodliwości tych ujawnianych informacji, bo ludzie pragną kary dla winnych, samosądu i krwawego rozliczenia. A czego może chcieć człowiek, którego córkę zabija lub gwałci rządzący pan, schowany pod immunitetem? Ma się poddać i oddać w niewolę, czy walczyć? Zatem niechybnie mamy zmierzch internetu publicznego i schyłek epoki wolnej, łatwo dostępnej informacji. Czas zejść do podziemia, zrezygnować z gigantów medialnych i zacząć właściwie myśleć, nie czekając aż informacje spadną z nieba, lecz ich poszukując i propagując.

Fałszywe wiadomości – Podsumowanie:

Dla mnie sprawa jest jasna. Koniec z Google, YouTube i Facebookiem. Czas polubić małe niezależne media społecznościowe, portale niezależne, Deep Web i połączenia F2F. Wszak to wszystko istnieje i działa z powodzeniem, a gwoli ścisłości zawiera znacznie więcej i bardziej treściwej informacji niż sieć publiczna.

DarkNet to wbrew pozorom bardzo ciekawe miejsce, oferujące niejednokrotnie zaskakujące informacje, a co najważniejsze prawdziwe. A skoro nas cenzurują, to musimy sobie radzić. Pozostanie w popularnych jeszcze, największych portalach społecznościowych, doprowadzi do tego, że każdy będzie zmuszony do oglądania własnego profilu i własnych wpisów, o ile nie zostaną ocenzurowane.

PS. To schyłek internetu jaki znamy i rozkwit sieci, o której do tej pory nie mieliśmy najmniejszego pojęcia.

_________
#DeepWeb