felietony ześwirowanego bufona

Gdy dealer jest bohaterem

Gdy dealer jest bohaterem

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie

Marihuana fascynuje mnie od jakiegoś czasu. Sam doświadczyłem jej zbawiennej mocy, stosując olej CBD na depresję dwubiegunową. Lekarze mówią, że to choroba nieuleczalna i dosyć często śmiertelna. A ja mówię, że to „no problem”, gdy się skorzysta z tej świętej rośliny. Znam osobiście przypadek człowieka, który został złapany i osadzony w Niemczech za przemyt 3 kg marihuany. Zaryzykował wszystko /swoją wolność/, aby zrobić i dostarczyć choremu na raka olej RSO, który z marihuany się robi i wpadł. Oto historia …

gdy dealer jest bohaterem.

Gdy dealer jest bohateremHistoria jest autentyczna, odsiadka trwa, w marcu będzie proces i wszyscy, którzy znają tego „gagatka” mówią, że jest święty. I wszyscy, którzy go znają, szanują, wspierają, są jednakowego zdania. To nie żaden dealer, to prawdziwy bohater.

Podobnego zdania jest profesor Jerzy Vetulani, który temat marihuany zgłębił dokładnie i który w leczeniu tym specyfikiem ma poważne i konkretne osiągnięcia.

„Histerię antymarihuanową rozpętał rasista Harry J. Anslinger, pierwszy szef Federalnego Biura Narkotykowego, który wierzył, że marihuana jest straszliwym złem, po którym czarnym wydaje się, że są równie dobrzy jak biali. Wierzył, że marihuanę zażywają tylko czarni, Latynosi, jazzmani, że zwiększa popęd seksualny i to dlatego białe kobiety oddają się czarnuchom” /prof. Jerzy Vetulani/. Propaganda, która wówczas powstała, przeniosła się także do Europy i wpłynęła na zbiorową świadomość i ogólnie przyjęty obraz marihuany. Teraz po latach ciemnogrodu trwa przywracanie należnego miejsca marihuanie i wszelkim jej pochodnych.

Wielu chorych w ostateczności, mimo zakazów, korzysta z jedynego skutecznego ratunku jakim jest marihuana. Jednak czasami, właśnie przez tę fobie, te jurysdykcyjne prawa, jest już za późno na pomoc. Natomiast ci co wbrew prawu sprowadzają zza granicy potrzebne leki i zaopatrują schorowanych w nadzieję, wyzbycie bólu, a częstokroć wyzdrowienie, to prawdziwi bohaterowie, a aspekt materialny w momencie walki o życie przestaje być ważny. Oczywiście, że lepiej, aby wszystko było legalne i tanie. Póki co cenę dyktuje państwo, stosując swoje surowe zakazy. Każdy kolejny zakaz to utrudnienie dla społeczeństwa /zniewolenie/ i pieniądze do budżetu /rozkradzione/.

Podział na leczniczą i rekreacyjną marihuanę nie ma najmniejszego sensu, oprócz oczywiście budżetowego i biznesowego. Jak dodamy „medyczna” do nazwy „marihuana”, to od razu wiemy, że chodzi o gigantyczne pieniądze, o kontrolę, o przekręt – nic więcej. A marihuana jest ziołem i to świętym ziołem i pomaga bardziej niż nam się wydaje. Na całym świecie przebadano już wiele chorób pod kątem skuteczności zastosowania marihuany. W Polsce również takie badania są przeprowadzane, kilka placówek medycznych leczy marihuaną, oczywiście za zgodą państwa, opatrzoną stosownymi pozwoleniami.

Wiemy na 100%, że marihuana leczy:

  • stwardnienie rozsiane,
  • zespół Tourette’a,
  • nerwicę, stres, depresję,
  • neuropatię splotu ramiennego,
  • insomnię,
  • wielospastyczność,
  • zaburzenia pamięci,
  • zaburzenia lękowe,
  • stwardnienie zanikowe boczne,
  • zapalenie jelit,
  • wszystkie nowotwory,
  • uzależnienie od opiatów,
  • anoreksję,
  • dysfunkcję pęcherze moczowego,
  • astmę oskrzelowa,
  • szkody po chemioterapii,
  • constypację
  • demencję
  • fibromialgię
  • jaskrę,
  • uzależnienie od heroiny,
  • chłoniaki,
  • nudności,
  • neuropatię
  • otyłość,
  • urazy rdzenia kręgowego,
  • endotoksemię
  • zawał serca,
  • atak serca,
  • stres oksydacyjny,
  • cukrzycę,
  • zaćmę,
  • drgawki,
  • arytmię serca,
  • zmęczenie,
  • niewydolność wątroby,
  • niską odporność,
  • starzenie się,
  • zatrucie alkoholowe,
  • allodynię,
  • reumatoidalne zapalenie stawów,
  • wodobrzusze,
  • miażdżycę,
  • cukrzycę typ 1,
  • wysoki cholesterol,
  • uszkodzoną wątrobę,
  • zaburzenia menopauzy,
  • uzależnienie od morfiny,
  • zaburzenia apetytu,
  • choroby słuchu,
  • dystonię,
  • infekcje Epsteina-Barra,
  • ginekomastię,
  • zapalenie wątroby,
  • nieszczelne jelito,
  • leukemię,
  • zwłóknienie wątroby,
  • migreny,
  • onkowirusy,
  • łuszczycę,
  • grasiczaki,
  • i wiele innych
  • uśmierza wszelki ból,
  • palenie marihuany rozszerza oskrzela.

Powoli budzi się świadomość i zrozumienie w ludziach, ale nie w systemie, który usilnie chce, jak już będzie musiał zezwolić, korzystać i chce nazwać to coś „medyczną marihuaną”. Porównywanie marihuany do narkotyków i dopalaczy jest niestosowne i dalece nierozsądne. W ogóle myślenie o marihuanie jako o narkotyku jest głupie i niedorzeczne w świetle przedstawionych prawd. Prof. Vetulani mówi jeszcze „Proszę sobie wyobrazić sytuację, że  nastoletnie dziecko przychodzi do domu pijane. Większość  postawi obok łóżka miskę na wymiociny i będzie udawać, że to normalne. Natomiast nastolatek, który przyjdzie do domu upalony, najpewniej poprosi o coś do jedzenia. Jakie chcemy mieć dzieci?”. To dobre pytanie.

PS. Niedos­ta­teczna wie­dza by­wa groźniej­sza od bra­ku wiedzy.

_________
#Zdrowie

ostatnie z oświecenie

Imaginacje umysłu

Ostatnio często spotykam się z zagadnieniami ataków paniki, globus histericus, atakiem strachu,

Strach obezwładnia

Strach jest mechanizmem przetrwania, który ma nas chronić. Fałszywy strach, pojawiający się zaraz
pętla obfitości

Pętla obfitości

Człowiek kształtuje świat wg własnych przekonań, które niestety w większości zostały mu
bezwarunkowa miłość

Bezwarunkowa miłość

Z bezwarunkową miłością po raz pierwszy spotkałem się rozmawiając z moim obecnym
idź do góry