Najtrudniej poznać samego siebie

zolte_kamizelki

Gilets jaunes

w oświecenie/kwantowo/prawdziwie

Czyli: “Żółte kamizelki we Francji” – “Francja zablokowana” – 282 000 protestujących osób. Jak znam życie to wiele więcej. Idzie nowe! Tak kochani, na to system nie ma już zapory. Komunikatory i portale społecznościowe zapoczątkowały to zjawisko, zbierania i grupowania się ludzi. I dążenia do prawdy i pokoju.

I to jest “Gilets jaunes”?

zolte_kamizelkiJedni mają wspólne pasje i działają grupowo. Drugich zajmuje rozwój świadomości i tych obecnie jest najwięcej, bo nie może być inaczej. I też działają już coraz bardziej grupowo. Tzn łączą się, bez zahamowań, bo cel jest jeden. Rezonans Ziemi wzrasta, tym samym cała ziemska świadomość się budzi. Nie tylko w nas ludziach! Nie jesteśmy wybrani, inni! Jesteśmy częścią całości, jednej świadomości, która doświadcza istnienia /cokolwiek to znaczy/ w różnych formach. Dopuścić do świadomości należy każdą formę życia i ją szanować jak siebie. Każdą formę istnienia, bo jesteśmy jednością. Uwierz!

To nie jest demagogia. To czysta świadomość. Zawsze patrz jakie to uczucie i jak się z nim czujesz. Intuicja Cię nie zdradzi /bo to Twoja świadomość ponad cielesna/, ale ego owszem. Może Cię nie dosyć, że zdradzić, to nawet zabić. Gdyż ego jest tylko zapisem w Tobie – Twojej kreacji, ale poczynań innych. Zatem nie Twoje.

Naturą ludzką jest dążność do szlachetności, szczęścia – miłości, bo człowiek jest naczyniem miłości. Skąd wiem? Bo czuję. Inaczej czuję się jak jestem spokojny, dobry miły – zdecydowanie lepiej, szczęśliwiej, niż jak jestem skurwysynem. Inaczej jest gdy wierzę w siebie, akceptuję siebie i wybaczam sobie, to co złego uczyniłem. Bo mogę startować ponownie od zera, jak tabula rasa, jak dziecko.

System w żaden sposób mi na to nie zezwala, a już w ogóle nie pomaga. Bo system jest pazerny i chory. Chce abym czuł się spętany, zakazami, nakazami, prawem, podatkami, adresami, telefonami, monitoringiem, kredytami, etc. Wnet mi w d… będą zaglądać. System – ten sztuczny twór, który nieustannie się rozrasta, nam zwykłym dobrym ludziom, nie przeszkadza, on nam zagraża. Czasy monarchii, kolonizacji i niewolnictwa już minęły. Czasy wojen mijają na naszych oczach, bo nikt nie chce dla jakiejś tam teorii, już nie idei, ale zwykłej teorii, często wyssanej z palca – ginąć.

Te i wiele innych wspaniałych rzeczy niesie tzw. obudzenie, czy oświecenie, czy buddyzm, czy katolicyzm, czy wiele innych idei. Nie ma jednej drogi – cel jest jeden. Pokój i spokój. Jeżeli je osiągniesz wewnątrz siebie i w całym jestestwie, wówczas masz już wszystko. Ale bez pracy nie ma kołaczy – więc rozważaj, myśl, pochyl się nad każdą ważną dla Ciebie rzeczą i zobacz, czy jest Twoja, czy skądś ją zapożyczyłeś. Jeśli ją pożyczyłeś, to skąd wiesz, że to jest bliskie prawdy? Zgodne z Twoim wewnętrznym głosem i czy jest korzystne dla Ciebie wewnątrz. To chodzi o ten spokój wewnątrz, o harmonię. To ona umożliwia Ci szczęście, miłość, dobrostan, zdrowie, ogólnie wiedzę.

O to tutaj chodzi w tym ruchu i marszach. Ludzie się obudzili i nawet niewiele mówią, bo nie muszą, po prostu tyle ich jest, że nie można ich ominąć. Do nas też to dotrze, oby nie jak w powiedzeniu 50 lat później. Ludzie chcą być szczęśliwi, mili dla siebie, dobrzy, chcą kochać. Nie chcą zakazów, nakazów, podatków i kar. Nie chcą już tutaj na Ziemi cierpieć, z jakiegoś tam gównianego powodu, w żaden sposób. Już nie odpowiada im systemowa medycyna. Chcę żyć pełnią, na całego, do końca w szczęśliwości i miłości. No coś w tym jest! Czyż nie?

PS. Coś w tym jest!

 

 

ostatnie z oświecenie

Moc człowieka

Moc człowieka

Świadomość ludzka jest zdolna do samoleczenia, a w zbiorowości do spektakularnych zmian
Translate »
idź do góry