Najtrudniej poznać samego siebie

Globalne ocieplenie to mit

Globalne ocieplenie to mit

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie

Globalne ocieplenie to mit!

Bardzo kosztowny mit, bo cały system na tym zarabia, a obywatel /suweren/ traci. I dobrze by było aby ten “zarobek” szedł na ochronę czegokolwiek. Ale nie idzie. Bardzo szanowane towarzystwo przyrodnicze National Geographic opublikowało szereg badań przyrody już w 2010 roku. Wraz z nim szeregi znanych, światowej sławy biologów i naukowców zajmujących się przyrodą odwołuje to co system nieustannie nam wtłacza – globalne ocieplenie i mieni ja bzdurą stulecia.

Globalne ocieplenie to mitModele klimatyczne, to tylko modele i jak cała współczesna nauka opiera się na fragmentarycznych obserwacjach, przez co niestety nie są dokładne. Zapisy temperatur są zawodne i wycinkowe. Wszystko to służy zastraszeniu i zbiciu kapitału na tym strachu. A przecież klimat Ziemi zmienia się nieustannie i zmieniał się wcześniej. A emisja CO2, którą tak nas straszą, stanowią niewielki procent całkowitego CO2 w przyrodzie. To para wodna jest najpotężniejszym gazem cieplarnianym, a nie CO2, którym nota bene rośliny się żywią.

Marc Airhart z University of Texas znajdujący się w Austin opracował serię raportów. Raporty te śledzą badania prowadzone przez naukowców zajmujących się klimatem w Jackson School of Geosciences na temat ośmiu najczęstszych mitów dotyczących zmian klimatu. Te raporty dostarczają informacji na temat ważnej publicznej debaty politycznej. Czy jest w ogóle “globalne ocieplenie”, czy nie. I czemu służy nieustanne straszenie i kłamstwa na ten temat.

Jakie globalne ocieplenie?

Ziemia ochładza się od 1998 r. Ten rok był najcieplejszym rokiem zarejestrowanym przez urządzenia pomiarowe. Ale w 2009 r. wystąpiło niezwykle chłodne lato w Ameryce Północnej. Po nim nastąpiła wyjątkowo siarczysta zimna na półkuli północnej. Ludzie, którzy musieli odśnieżać rekordowe zaspy śniegu ze swoich podjazdów. Albo żyć odcięci od świata podczas gwałtownych burz śnieżnych, zaczęli wątpić w dziesiątki lat naukowych dowodów na globalne ocieplenie. Takich przypadków mieliśmy wiele, także śnieg w Egipcie i na Saharze. Zatem jakie globalne ocieplenie?

Czy jest zwiększony poziom dwutlenku węgla /CO2/?

Otóż to sławetne CO2 nie może przyczynić się do globalnego ocieplenia, gdyż nie jest znaczącym czynnikiem. To para wodna ma większe znaczenie, ale ta również nam nie zagraża na naszej niebieskiej bo wodnej planecie. Dwutlenek węgla CO2 znajdujący się w atmosferze jest już “nasycony” swoją zdolnością do pochłaniania promieniowania długofalowego Ziemi. Dodatkowe CO2 w atmosferze nie ma znaczenia, bo nie może pochłonąć już więcej ciepła.

Czy modele klimatyczne to bujda?

Model klimatu nie uwzględnia chmur, gdyż te są zagadnieniem złożonym. Chmury odbijając światło słoneczne, mają tendencję do chłodzenia Ziemi. Ale też mają tendencję do zatrzymywania ciepła z powierzchni przy niej. Pochmurne noce wydają się być cieplejsze niż noce bezchmurne. Chmury generują deszcz, śnieg, grad – opady, a te z kolei ochładzają powierzchnię. Odłączenie tak ważnego czynnika jak chmury, dyskredytuje każdy model klimatyczny, tym bardziej, że chmury są ważnym czynnikiem chłodzącym planetę.

Zmiany klimatu były, są i będą. Dlaczegóż by nie maiło ich być obecnie?

Nieustannie na Ziemi zachodzą duże zmiany klimatyczne. Mieliśmy już Małą Epokę Lodowcową i Średniowieczny Okres Ciepła, więc dlaczego by w obecnych czasach nie miało do nich dochodzić? Przyroda dąży do entropii, zatem wszelkie zmiany są dopuszczalne i nie możemy zakładać ich stałej tendencji. Obecnie mamy wzrost rezonansu Schumanna, czyli rytmu ziemi, oraz przebiegunowanie ziemi, które trwa. A te nie są be znaczenia.

Czy siły naturalne szkodzą?

Już samo zapytanie jest kuriozalne. Czy zmienność Słońca, promienie kosmiczne, erupcje wulkaniczne, przesuwanie się płyt tektonicznych, mogą wpływać na ocieplenie? Otóż całe ciepło na powierzchni Ziemi pochodzi z promieniowania słonecznego. Być może, to promieniowanie stało się bardziej intensywne w ostatnich dziesięcioleciach i czyni naszą planetę ciut cieplejszą. Ale te zmiany są dynamiczne. Zatem w pewnym okresie mamy cieplej, w pewnym chłodniej.

Czy efekty miejskiej wyspy ciepła wpływa na ocieplenie?

Zapewne tak. Drogi, place i budynki pochłaniają więcej ciepła niż ziemia i roślinność, a zwłaszcza lasy. Powoduje to, że miasta są cieplejsze niż tereny niezabudowane. I może to także wpływać na strukturę opadów. Ale kto komu zabroni mieszkać na wsi, albo zasadzić drzewa? Sami powodujemy, że w miastach, w których żyjemy jest cieplej, gdyż przestała obchodzić nas przyroda. Spowodujmy więc inaczej.

Czy naturalna zmienność oceanu może tłumaczyć ocieplenie?

Oceany to największy pojedynczym zbiornik ciepła w systemie klimatycznym. Mają także wewnętrzne cykle zmienności, takie jak oscylacja. Te cykle mają wpływ na temperaturę powierzchni morza w określonych regionach, które zmieniają się z roku na rok i z dekady na dekadę. Raz mamy cieplej, raz chłodniej, zwłaszcza gdy mieszkamy blisko morza lub oceanu.

Co z wzrostem globalnych temperatur?

Otóż globalne temperatury rosły jako pierwsze, a następnie wzrastał poziom dwutlenku węgla. Obecnie także mamy ten efekt, ale to rosnące temperatury powodują wyższy poziom CO2, a nie odwrotnie. Lodowce Antarktydy zawierają informacje zarejestrowane w lodzie, odnośnie temperatury powierzchni ziemi i stężenia CO2 od ponad 800 000 lat. W tym było zarówno kilka epok lodowcowych, jak i ociepleń, gdyż po zakończeniu każdej epoki lodowcowej wzrastała najpierw temperatura ziemi, a następnie kilka wieków później wzrastały stężenia CO2. Zatem wzrost CO2 jest spowodowany ociepleniem planety, a nie odwrotnie.

Badań na temat dyskredytacji “globalnego ocieplenia” jest bez liku. To, że system tych badań nie upublicznia, leży w interesie systemu, bo na karaniu zarabia. A karać można za coś zdrożnego. Jeżeli coś zdrożne nie jest, trzeba go takim uczynić. Doprawdy nie możemy być wciąż tak naiwni i bezrefleksyjni, bo zaczynają skakać nam po głowach. Albo jesteś człowiekiem prawym i wolnym, albo otumanionym niewolnikiem. Ziemia wcale nie jest tak bezbronna jak nam się wydaje i wiele z tego co my uważamy za koniec świata, jest dla niej niczym mały kosmiczny pierd.

PS. Sentymenty mogą uczynić człowieka ślepym na prawdę.

Zródło: https://www.nationalgeographic.com/environment/great-energy-challenge/2010/climate-change-myth/ – Pobrane: 26.04.2019r.

ostatnie z oświecenie

sabotaż myślowy

Sabotaż myślowy

Wszyscy pokonujemy przeszkody w życiu. Bardzo często to my sami jesteśmy największą
nie wierzę tym myślom

Nie wierzę tym myślom

Myśli, natłok, istny młyn, cały czas, bez przerwy, krzyczą, mówią, podszeptują. Jak

Stan czuwania

Bywa, że czujemy się żywi, pełni i szczęśliwi. Wówczas otaczający nas świat
Translate »
idź do góry