felietony ześwirowanego bufona

Hejtowanie na śniadanie

w internetowo/prawdziwie/topowo

Obserwuję wiele idiotyzmów i niegodziwości, które potem opisuję na blogu, ale nadal największe kuriozum i zagadkę stanowią dla mnie mowa nienawiści i hejt, który zalewają nas, niczym szambo, w internecie. Podwaliny i naganny przykład dawały i dają nam niestety mainstreamowe media, które już zupełnie wyzwoliły się z taktu, etyki, poczucia dobrego smaku i hejtują zwłaszcza polityków opozycji i polskość. Toteż cała zgraja internautów, niczym niepohamowane tornado, zieje nienawiścią na co tylko popadnie.

Hejtowanie na śniadanie.

Hejtowanie na śniadanieUmiera człowiek, „znana” blogerka, hejterzy piszą „w końcu zdechła”, ginie „znany” człowiek lub ktoś z jego rodziny, hejterzy krzyczą „zasłużyłeś”, tragiczną samobójczą śmiercią ginie zaszczute dziecko – hejt woła „był słaby, to nie szkoda”, „gej jeden”. To krzywdzenie niewinnych ludzi i musi być ono ukarane. W obecnej chwili nie jest to już anonimowy hejt, jak dawniej na forach, ukryty pod nickiem, a jawna nienawiść, np. na Facebooku, gdzie każdy jest podpisany imieniem i nazwiskiem. Dosyć często prowodyrzy to fałszywe konta, ale cała reszta to idioci, którzy swoje niepowodzenia, zazdrość i skrywaną dotąd nienawiść do świata wywalają szczodrze i bez granic. Początkowo zjawisko hejtu wydawało się wynikać z anonimowości. Z czasem jednak okazało się, że ludzie /internauci/ o tę anonimowość w ogóle nie dbają. Wielu nieudaczników życiowych i frustratów właśnie w internecie odzyskuje rezon, wydaje im się, że tutaj w sieci mogą więcej i nic sobie nie robią z tego, że obrażają innych i jawnie nienawidzą. Ponadto istnieje klimat przyzwolenia dla takich zachowań. Jeśli media, czy to w programach politycznych, czy też publicystycznych, zezwalają na obrzucanie się inwektywami, tworzą zarzuty bez dowodu i niezgodne z faktem, okazują pogardę, agresję i nic im za to, wolno im, to dlaczego prości ludzie tak nie mogą?

Otóż nie mogą, bo tak nie wypada, są pewne granice przyzwoitości i zachowań. Złe zachowania, które obecnie eskalują w sieci, przełożą się wkrótce na życie, już się przekładają, agresja wyłazi na światło dzienne i szuka zaczepki. Zezwalając na takie zachowania, stajemy się sami potencjalnymi ofiarami. Obecnie w Polsce cyberprzemoc od 2011 r. jest przestępstwem, z karą pozbawienia wolności do lat 3. Policja zajmuje się takimi sprawami po zgłoszeniu przez poszkodowanego, na podstawie dowodów w postaci wydruków zawierających obraźliwe bądź groźne wpisy. Dobrze jest jeszcze zapewnić sobie zainteresowanie prasy i mediów, gdyż nagłośnienie sprawy powoduje zwiększenie kary oraz obala poczucie bezkarności hejterów i stalkerów. Świadome społeczeństwo musi dbać o higienę wypowiedzi i kulturę w swoich szeregach, bo inaczej staniemy się barbarzyńcami i dziką agresywną bandą. Jak w takiej sytuacji w ogóle mówić o tolerancji, empatii, zrozumieniu i wspólnej Polsce, Europie, świecie, skoro nie umiemy współdziałać, nie jesteśmy tolerancyjni, jesteśmy agresywni i jak głupie barany spolegliwi na wszystko, łącznie z naszą krzywdą? Jedno jest pewne, hejterzy to frustraci, tchórzliwi, zakompleksieni mali idioci. Nikt z klasą i kultura osobistą, nie zniży się do hejtu – pominie to milczeniem.

PS.  Hejt to stos obelg i wyziewów nienawiści zamieszczony przez ludzi skupionych pod sztandarem miłości bliźniego :D.

____________
#Hejt#Stalking

ostatnie z internetowo

Szybki jak błysk ciupagi

Zespół fizyków z Polski /Białystok/ i Holandii pokonał dotychczasową barierę szybkości i

Plaga Fake News

Fake News to świadome publikowanie żartów, propagandy i dezinformacji. W czasach gdy honor zastąpiono pieniądzem,
fałszywe wiadomości

Fałszywe wiadomości

Fałszywe wiadomości … Tym mianem określa się atak na niezależne media i
idź do góry