felietony ześwirowanego bufona

higiena myśli

Higiena myśli

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Wspomniałem już uprzednio, że świat jest naszym odbiciem, odbiciem naszego wnętrza, słów, myśli, emocji, działań. Zatem chcąc, aby nasze osobiste życie było szczęśliwe i pełne miłości, musimy dbać o całokształt naszych zachowań, ale najważniejsza jest, bo od tego się wszystko zaczyna, …

higiena myśli.

O co chodzi z tą higieną myśli? Generujemy ich tysiące, jeśli nie miliony, co dnia. Spora część z nich zanika, poprzez nieważność, zapomnienie, odłożenie, wyparcie. Ale część myśli bierze udział w dalszej kreacji naszego życia, która powstaje wówczas, gdy przypinamy do konkretnej myśli całą resztę, słowa, emocje, działania. Wówczas, w zależności od ważności, stanowczości, powagi, od wagi całej reszty poza myślami, następuje kreacja. Świat staje się taki, jaki chcemy żeby był. Życie się wydarza wg. naszych oczekiwań, ale te oczekiwania mogą być dla nas samych niekorzystne /z braku świadomości własnie/.

Jednak gdy jesteśmy świadomi, zdecydowanie wiemy czego tak naprawdę chcemy, czego pragniemy, co jest w nas i jak chcielibyśmy widzieć świat, wówczas higiena myśli jest nieodzowna. Przecież świadomie nie zażyczymy sobie ani choroby, ani niepowodzenia, ani też tragedii. Te pojawiają się przy braku kontroli nad myślami, a później słowami, emocjami, działaniem. Świadomość, którą uzyskujemy poprzez rozwój, podpowiada nam, że życie w miłości i prawdzie, jest tym właściwym. Tak się właśnie dzieje, że nasze życie staje się dobre, udane, pełne zdrowia i szczęścia, dostatnie i zoptymalizowane, bo takim go wykreowaliśmy.

Jednak gdy dopuszczamy do siebie nasze negatywne cechy, zawiść, zazdrość, złość, lub po prostu głupotę, to życie staje się jak każde inne nieuświadomione życie ludzkie, trudne, często okrutne i smutne. Niestety to my sami takim je stwarzamy. Rozwój świadomości jest tym, co kieruje nas na właściwy tor, bez niego nasze życie jest zwyczajne, ni lekkie, ni trudne, ale czasami zawiewa w oczy. Ze świadomością i higieną myśli potrafimy więcej, potrafimy tym życiem w pełni sterować, z dnia na dzień coraz lepiej, bardziej świadomie, w miłości, w prawdzie, w szczęściu. Należy wobec tego zadać sobie pytanie „jak chcę żyć?” – odpowiedzieć świadomie i dążyć do tego.

Pomaga nam w tym oczywiście higiena myśli. Cóż to oznacza? Ano pozbywamy się z głowy myśli niechcianych, niekorzystnych i niedobrych, różnymi sposobami, a pielęgnujemy myśli dla nas pomyślne, czyli korzystne, ale też jednocześnie dobre. I tak świat sobie płynie banalnym tik tak, a my podążamy w nim swoją wymarzoną ścieżką, w pełnej chwale i szczęściu, rozdając miłość, współczucie i przebaczenie. Brzmi jak bajka? Dobrze! Bo bajką to życie wówczas się staje.

PS. Na­wet w zniewo­lonym ciele myśl może być wolna.

____
#Mysl

ostatnie z kwantowo

2:22

Wczorajszy seans wbił mnie w osłupienie i spowodował spore zawirowania umysłu. Przyznam,

Jak zmienić swój świat

Najczęstsze pytania są związane bezpośrednio z nami samymi: „jak coś w sobie zmienić?”,

Wielka tajemnica

Trzeba zacząć od tego, że żadna tajemnica nie jest ani wielka, ani
idź do góry