Najtrudniej poznać samego siebie

Hoʻoponopono

Ho’oponopono

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Hoʻoponopono …

To mentalne oczyszczanie poprzez wzajemne pojednanie i wybaczenie. Dosłownie, hoʻo znaczy “rozpocząć działanie”. Pono określa się jako: “dobroć, moralność, moralne wartości, poprawna lub odpowiednia procedura, doskonałość, dobrobyt, dostatek, pomyślność, pożytek, naturalny stan rzeczy, powinność (moralna), stosowność, właściwość, słuszność, sprawiedliwość, cnotliwość, zadowolenie, uczciwość, zbawienie …”.

HoʻoponoponoZnana przeze mnie wersja to “kocham Cię, wybacz mi, dziękuję, przepraszam”. Są to wysokoenergetyczne słowa, które mają za zadanie wprowadzenie w nas samych miłości i harmonii, wybaczenia i odpuszczenia. Słowa te kierujemy do siebie, bo tylko poprzez siebie możemy zmieniać świat. Ponadto słowa te doskonale utrzymuję świadomość w tu i teraz, co znacznie ułatwia kreację. Mówię kreację bo Hoʻoponopono działa jak dwupunkt, mantra i kilka innych technik kwantowych. Polecam bo działa.

Zastanówmy się nad istotą Hoʻoponopono, po co tak naprawdę mówimy “kocham Cię, wybacz mi, dziękuję, przepraszam” i to kierując do siebie. Ano po to, aby wpisać w podświadomość słowa i głębokie uczucie “kocham Cię”. Miłość do siebie w całości, bezwarunkowo, bez żadnych zastrzeżeń, po prostu, aby wybaczyć sobie swoje własne niezbyt jasne zachowania, kłamstwa i oszukiwanie samego siebie.

Wybaczyć to, co złego uczyniliśmy sobie i innym, i aby ta myśl była początkiem życia codziennie od nowa. Podziękować sobie należy ze szczerością i pokorą, bo tak naprawdę tylko się domyślamy własnej budowy i nie wiemy w istocie jak do siebie się zwracać, a zwłaszcza do tego który w naszym życiu psoci. Jednak tak czy inaczej jesteśmy dla siebie najważniejszą istotą na ziemi.

Na końcu przepraszam jest istotnym zamknięciem, gdyż jeśli szczere i po myśli daje zawsze możliwość wybaczenia i pokory. W Hoʻoponopono podobnie jak w innych technikach kwantowych chodzi tak naprawdę o aktywację miłości, bo to ona jest tą energią, która buduje nasz świat. Miłość dosyć często ukazywana jest jako światło bijące od człowieka, bo nim jest w istocie. I gdyby każdy z nas widział aurę drugiego, w wielu przypadkach zobaczył by ten fenomen na własne oczy. Nie wiem co tu jeszcze można powiedzieć. Działa. Z powodzeniem działa i to przy drobnych i większych sprawach. Nad większymi należy trochę popracować. Ile? A no tyle ile masz do przepracowania.

Pamiętać należy jednak, że zawsze hoʻoponopono’nujemy w intencji poprzez siebie i do siebie. Tutaj też nie ma zdziwka, bo tak jak wspomniałem /swój/ świat możemy i zmieniamy zawsze poprzez siebie. 

PS. Podoba mi się porównanie Hoʻoponopono do “mówisz i masz”.

__________
#Hooponopono

ostatnie z kwantowo

rezygnacja i puszczenie

Rezygnacja i puszczenie

Zrozumienie jak puścić myśl jest ważnym procesem w duchowym rozwoju świadomości. Na
co ja to robię

Co ja to robię?

Co ja to robię? … a w zasadzie, co ja odpierdalam? To
Jak siebie kochać?

Jak siebie kochać?

Coraz częściej dostrzegam, że sam projektuję swoje życie swoimi myślami. Dostrzegam też,
idź do góry