Najtrudniej poznać samego siebie

Jak przebudzeni postrzegają pracę

Jak przebudzeni postrzegają pracę

w kwantowo/oświecenie/pomysłowo

Praca, albo to co przez to słowo rozumiemy, jest nieodzownym czynnikiem rozwoju człowieka. Aby wykonywać pewne zadania, należy je poznać /etap czeladnika/, zrozumieć i pojąć /etap majstra/, usprawnić i udoskonalić /etap mistrza/ i pokochać /etap przebudzonego/. Żadna wykonywana praca, czyli zespół czynności, które prowadzą do kreacji, nie może się obyć bez miłości, ponieważ traci wszelki sens, cel, a nade wszystko bez miłości nie tworzy energii, tylko ją z nas pochłania. Oto …

jak przebudzeni postrzegają pracę.

Jak przebudzeni postrzegają pracęTo nie jest prawda, że praca jest naszym obowiązkiem, bo nie jest. Można i należy z pracy czerpać przyjemność, kreować świadomie i z rozmysłem. Można też zrezygnować z kieratu etatowego, na korzyść wolności. Warunek jest jeden, miłość do wykonywanych zadań. Bez tego jesteśmy robotami  i niewolnikami systemu. Ale jeżeli pojmiemy, że miłość jest podstawą, a brak przymusu motorem, wówczas wszystko jawi się nam inaczej niż zwykle obserwujemy. Wówczas to co do tej pory było smutnym obowiązkiem i kieratem, staje się pasją, hobby, wielką przyjemnością i miłością.

W tym momencie u większości z nas uruchamia się schemat niewolnika – “tak nie można”, “tego się nie da zrobić”, “każdy musi pracować”, “etat jest ważny”, “a ubezpieczenie”, “czas to pieniądz”. Co znaczy nie można? Można! Jak to nie da się zrobić, jak sporo ludzi robi. Owszem fajnie jest mieć zajęcie, ale wcale nie każdy musi. Etat to słowo systemowe. Ty masz tworzyć, kreować, nie pracować bezmyślnie. Jakie ubezpieczenie, kochani? Już dawno przestało to mieć jakikolwiek sens. I pamiętajcie, że czas to smaganie bata nadzorcy nad plecami niewolnika. Poza tym czas nie istnieje.

Tak zwana praca w połączeniu z miłością tworzą hobby, które z kolei należycie wykonywane, prowadzi do mistrzostwa, a mistrz nie cierpi na brak zajęć, na stagnację i zastój. Każdy chce, aby mistrz dla niego kreował, zatem w czym rzecz? Wolnych zawodów, prac związanych z rolnictwem, ogrodnictwem, hodowlą, jest od groma. Narzędzia systemowe też na to zezwalają, tylko trzeba się odrobinę zainteresować. W zasadzie wszystko możesz robić na umowę, bez tzw. etatu. Nikt Ci tego nie zabroni. Ale uwaga, wolność zawodowa wymaga specjalizacji i fachowości, a ta idzie w parze z miłością do wykonywanego zadania.

Gdy swoją pracę kochamy, dowiadujemy się jak lepiej kreować, uczymy, czytamy, chodzimy na kursy czy szkolenia lub nawet jak już działamy w pełni, uzupełniamy swoją wiedzę, bo w końcu to nasze hobby, nasza wymarzona przyjemność i chcemy, aby to co robimy, było najlepszej jakości. W ślad za tym idzie najlepsza z reklam, czyli poczta pantoflowa, “jedna pani drugiej pani”. I w zasadzie to wszystko co nam potrzebne jest do wymarzonego życia. Bo przecież jesteśmy tutaj, aby doświadczać, aby coś konkretnego przerobić i zrozumieć. Trzeba się tylko dowiedzieć co?

PS. Jeśli praca Ci w czymś szkodzi, porzuć pracę, o cóż chodzi!

_____
#Praca

ostatnie z kwantowo

tu i teraz

Tu i teraz

Tylko tu i teraz, i na dodatek z miłością. Ameryki może nie

Bywa, że …

… zdarza się aktywność w górnej części głowy / ucisk w różnych
10 cech świadomości

10 cech świadomości

Dojście do świadomości nie jest nadludzkim osiągnięciem. Nie musisz jechać na pustynię,
Translate »
idź do góry