Jak rozumieć świadomość

Jak rozumieć świadomość

w świadomie/kwantowo/oświecenie

Jak rozumieć świadomość? Ciekawą rozmowę ostatnio przeszedłem, bo zdaje mi się zmieniłem optykę człowieka, który podążał drogą anarchizmu i zdaje się wskazałem mu kierunek. Nic wielkiego nie pokazałem, tylko sposób oglądu świata, jego postrzeganie, ciut szerzej niż to zwykle robić mamy w zwyczaju i co robimy.

Jak rozumieć świadomość

Jak rozumieć świadomość – Obserwacja:

Po pierwsze, każdy dla każdego jest awatarem. Czyli wyświetlanym obrazkiem, o którym wydaje się nam, ze coś wiemy i mamy dla niego specjalne względy. Bo nawet wroga trzeba mieć, podobnież jak ego. Bez tego ani rusz. Zatem jesteśmy awatarami, okazyjnie pojawiającymi się, wywierającymi wpływ, bądź nie, ale awatarami. I każdy ma taki stosunek do nas, jaki my do niego. Proste.

Tak, można się nie zgadzać, ale finał finałów i tak wyjdzie na jedno – jaki my do niego. Dlaczego tak? Bo to jest gra, film, interakcja, nawet z narracją. A słowo awatar powoduje, że otwieramy na prawdę oczy. W miarę realny jesteś ty, reszta niekoniecznie.

Po drugie zmagamy się sami ze sobą, bo zmaga się świadome JA, z nieświadomym EGO. Jakie są między nimi konflikty, takie nasze życie. Im większy rozdźwięk, tym gorsze. Im większa zawziętość tym straszniej. Nie ma jednego ja. Jest świadomość, do której mamy końcówkę, podłączenie, jesteśmy podpięci, współtworzymy i jest autopilot, czyli ego. Wygodne, leniwe, przemądrzałe ego, które nieustannie chce być nami w całości. Zagarnąć nas i zniewolić. A świadomość jako spoina wszechświata jest wieczna, widzi prawdę i wie. I mamy na tej linii ZONK. Świadomość wzywa nas do prawdy i zrzucenia zasłony, ego zaś wszystko skrzętnie przysłania.

Jak rozumieć świadomość – Rozważania:

W tej potyczce nie ma remisu, albo jeden, albo drugi wygrywa. Jak wygrywa ego wówczas jesteś systemowym niewolnikiem, z małym poczuciem własnej wartości, za to chronionym rzekomo dla ciebie, przed niebezpieczeństwami świata. Ale należy pamiętać, że system sam tworzy konflikt, mrożące krew w żyłach wydarzenia, pandemie, wojny, czy kataklizmy, aby móc z nim walczyć i zagrabiać kolejne prawa obywateli. A kiedyś oddał? Skąd ten system, kto go tworzy? No my wszyscy – płacąc podatki, rachunki, rezonując z systemem i w niego wierząc. O naiwności ludzka. A system rządzi, owszem, ale zawsze strachem. Świadomość zaś posuwa się drogą miłości i pokoju.

Co możemy zrobić, my zwykli, ale jeszcze nadal wolni ludzie. Ano stworzyć swój własny świat, wokół siebie, taki jaki chcemy, wg naszej wyobraźni i wizji. Jeśli zdołamy znaleźć sprzymierzeńców, to dobrze, jeśli nie, to działamy sami, ale działamy. Dla siebie. Dla naszej wspólnej świadomości. Wszystko w niej pozostaje, stąd wiedza jest wspólna. Nie ma jednego stwórcy. Każdy tworzy.

Zatem otwieramy się, dzielimy wiedzą, bo to jest świadomość. Krzewimy zaradność i samowystarczalność, wspieramy inicjatywy i pomysły. Dla siebie, ku lepszym życiu i wygodzie. Absolutnie nie zamykamy się w domu i nie patrzymy wilkiem na ludzi, bo ludzie to my. Nie panikujemy, bo nie widzieliśmy. Nie doświadczyliśmy. A kto nam pomoże, jak my tego nie zrobimy. Kto nas wesprze, jak nie damy przykładu. No kto? Rząd?

Jak rozumieć świadomość – Podsumowanie:

Zatem rozwój to nie baśnie z tysiąca i jednej nocy, to poszerzone horyzonty, odbiór świata, techniki i narzędzia, które ułatwiają samo życie i rozwój. Nie zakazy, nie nakazy, nie kolejne zbywane prawa. Wolność to wolność od wszystkiego, tak aby wybór był tylko mój, a nie pod jakimś wpływem. A jak nie wiem, to się dowiaduję, czytam, poszukuję i sprawdzam. Ale mądry nigdy nie straszy.

PS. Ci którzy rezygnują z Wolności w imię odrobiny tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich. – Benjamin Franklin