Najtrudniej poznać samego siebie

Jak to jest z tą miłością

Jak to jest z tą miłością

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Jak to jest z tą miłością? Każdy jej pragnie, każdy marzy, ale nie każdy wie, że kochać przede wszystkim należy siebie. Nie tyle spełniać zachcianki, co bardziej dawać sobie czas, na poznanie siebie. Nie ma nic ważniejszego w życiu niż zrozumienie, poznanie i pokochanie siebie. Dlaczego? Bo jak trwamy w stanie miłości, jakiejkolwiek, to jesteśmy szlachetni, radośni, chce się nam, nie robimy siebie w konia, bo nie na tym miłość polega.

Jak to jest z tą miłościąJak to jest z tą miłością?

W moim domu istotny jestem ja, ale mój Karolek staje się kobietą, która poznaje siebie coraz lepiej, wie już co to wolność, zaczyna kochać siebie bezwarunkowo. Dla tego, bo na to zasługuje. Zasługuje na wszystko czego oczekuje i z czego jeszcze nie zdaje sobie sprawy. Z dnia na dzień staje się człowiekiem szczęśliwym, bo spełnionym. Każda realizacja marzeń, zainteresowań, realizacja celów i wyobrażeń, przybliża nas do celu jakim jest pokochanie siebie. Trzeba też spojrzeć na to szeroko. Tak jak mówię, gdy kochamy siebie, kochamy też cały świat, bo on jest nasz. Nasze ciało jest świątynią, nasz umysł wiernym, a my spełnieni.

Istotą jest droga do celu, nie cel. Gdy jesteś bogaty, to nie oznacza szczęśliwy. Ale jak stworzysz cel i go zrealizujesz, to im więcej cię to będzie kosztować, tym większe osiągniesz spełnienie. Krytyka wobec siebie, którą nam wpojono, jest niczym więcej jak brakiem akceptacji. A my mamy się kochać. Kochać siebie, ale i świat wokół, bo to nasz świat. W ten sposób miłość własna promieniuje na wszystko. Również na nasze życie. Kochając siebie – dbasz, starasz się, rozwijasz, pokonujesz własne ograniczenia i nie zwalniasz. Dlaczego? Bo kochasz siebie. A przez to możesz wreszcie kochać innych, wszystko wokół. Bo to jest twoje.

Od narodzin przyjmujemy do wiadomości bzdury w postaci braku miłości do siebie. Od narodzin wszystko wokół udowadnia nam naszą marność. Ale marna jest tylko zgoda na nią. Jeśli zaś odkryjesz swoje mocne i słabe strony, zaczniesz naprawdę się kochać, bez kłamstw, bez odkładania, bez myślenia, bez krytykanctwa, bez beznadziejności. Po prostu bezwarunkowo. Wówczas zaczniesz być szczęśliwy, miłością własną, autorealizacją, zabawą taką jaką chcesz, odpoczynkiem. Bo robisz to z miłości do siebie. I przede wszystkim sobie nie szkodzisz. Dbałość o siebie, swoje zdrowie, ciało, swoją kondycję, swój intelekt, jest pielęgnacją miłości własnej.

Jak to jest z tą miłością – Podsumowanie:

Aby być pięknym, spełnionym i szczęśliwym człowiekiem, musisz pokochać siebie. Bez tego ani rusz. Ciało jest świątynią, nie zasłyszaną, nie jakąś tam, ale twoją, ty jesteś wiernym, a świadomość służy ci do samorealizacji, spełnienia, szczęśliwości, miłości i pokoju. I tak naprawdę tylko idiota by nie chciał. Zatem do roboty, pracuj nad tym, aby się pokochać, przestań się upominać, obwiniać, upokarzać i stygmatyzować. Nie tędy droga. To przez miłość własną wzrastasz. Poprzez zrozumienie i odkrywanie siebie. Poprzez realizację marzeń. Poprzez miłość do nikogo innego, ale do siebie. To clue programu.

PS. Nie wierz temu, że nie należy siebie kochać. Aby wzrosnąć, musisz kochać siebie. – August Witti

___________
#MiloscWlasna

najnowsze z prawdziwie

Po co ci świadomość

Po co ci świadomość?

Gdy zadasz sobie pytanie: „Po co ci świadomość?”, najpierw musisz zdefiniować, czym
Translate »
idź do góry