Najtrudniej poznać samego siebie

Jak to jest?

Jak to jest?

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Każdy z nas zadaje sobie pytanie – “Po co mi to?”. Po co mi to całe obudzenie, rozwój świadomości i oświecenie? Po co? Odpowiedź jest banalnie prosta. Ano dla siebie! Bo jesteś tylko TY, TU i teraz. A w zasadzie jeśli już jarzysz to – JA, TU i teraz. Ego podpowiada – bzdury, ściema. Świadomość szepcze – dobrze, rozwijaj się. A TY dalej nie wiesz co robić. Bo nikt nigdy nie dbał o Ciebie w ten sposób i nie obarczał Cię całkowitą odpowiedzialnością, za wszystko co wokół.

Jak to jest?

Jak to jest?Spójrzmy na to wszystko w sposób prosty, nie intelektualnie wyszukany, a zwyczajny, taki z oglądu i prostego rozumowania. Co np. dzieje się jak mamy dobry dzień, uśmiech na twarzy i bezstres? Cały świat wydaje się być pięknym, ludzie na ogół mili, bo pogodzie ducha towarzyszy pogoda wszędzie. Zupełnie inaczej dzieje się, gdy jesteśmy wzburzeni, chorzy, cierpiący. W prosty sposób można zauważyć, że wszystko się sypie, psuje, nie wychodzi, wokoło ponury nastój i smutek.

Wniosek: Nasze wnętrze niesie zatem jakąś energię i ta energia przekładana jest na otaczający nas świat. Co trzeba zrobić, aby wokół było fajnie, dobrze, cudnie? Wytworzyć wokół siebie taką energię, nastrój, samopoczucie, aby te przełożyły się na otaczający nas świat i spowodowały rozkwit tego świata, nie zaś jego degradację. Nasz świat jest TU i teraz, nie gdzieś daleko, nie na krańcach ziemi czy w kosmosie, ale tutaj, na miejscu, wokoło. I nim powinniśmy się zająć. Bynajmniej nie przez ignorancję, czy obojętność, ale zwyczajny rozumowy wniosek.

Na ten daleki świat, rozumowo, mamy niewielki wpływ, albo żaden. Ale ten blisko, już jest w naszym zasięgu. Zauważyć należy, że nasze zdrowie też zależne jest od tej tajemniczej energii. Bo optymistom i ludziom pozytywnie myślącym nic nie dolega. Dlaczego? Bo nie generują bzdurnych, negatywnych i zatruwających ciało myśli. I wiedzą, że wszystko będzie dobrze. Skąd wiedzą? Z natury rzeczy. Zawsze jest dobrze, o ile “ktoś” podobny nam nie narobi gnoju, krzycząc, kracząc i myśląc negatywnie.

Co trzeba zrobić, aby świat stał się taki, jak pragniemy? Ano nie walczyć z wiatrakami, ale zmienić to co zmienić możesz – siebie, swoje myślenie i postawę. Czy to takie trudne do pojęcia, że każdy wpływa bezpośrednio na swój świat i otoczenie? Przecież to oczywiste, biorąc pierwszego z brzegu wsiowego, czy osiedlowego głupka. Jest – jest, żyje – żyje, ma wpływ /skoro go znamy/, ano ma. To co, TY go nie masz? Oczywiście, że masz, znacznie większy niż myślisz.

Zatem na tym malutkim Twoim poletku, w Twoim życiu, bądź wzorcem, mistrzem i przykładem tego jak TY chcesz, aby było. Bądź, a zobaczysz jak szybko zacznie się ten Twój świat zmieniać. Zauważyć jednak należy, że niskie emocje: wstyd, poczucie winy, apatia, żal, strach, pożądanie, złość, duma, a nawet tak opiewana odwaga, prowadzą wprost do tego wszystkiego, czego w sobie nie chcesz. Bo chcesz spokoju i pokoju. Mimo wszystko chcesz.

Zatem chcąc osiągnąć ten spokój i pokój, logicznym jest, że należy się kierować wysokimi emocjami. Począwszy od neutralności, poprzez ochotę i akceptację, a dalej rozsądek, miłość, radość i w końcu pokój, aż do pełnego oświecenia. A czymże to oświecenie jest dla Ciebie? To wszystko co NAJ – raj, szczęście, zdrowie, miłość, dobrostan, radość w jednym. Czyli to co każdy sobie życzy, czy w skrytości, czy otwarcie. Zatem co masz zamiar zrobić? Stać się oświeconym, a tym samym zdrowym, szczęśliwym i pełnym miłości, czy dalej się wkurwiać na żonę i kolegów 🙂 ?

PS. Każdy sobie rzepkę skrobie.

___________
#RozwojSwiadomosci

ostatnie z kwantowo

dywagacja kreacja

Dywagacja kreacja

Fizyka kwantowa dowodzi, że nic nie istnieje bez obserwatora. Obserwator zaś ma
Wiara - co to jest

Wiara – co to jest

Wiara – co to jest? Psychologia Religia Chrześcijaństwo No NIE koniecznie!

Dlaczego to sobie robimy

Dlaczego trwamy przy swoich przywarach? Dlaczego towarzyszy nam upór i opór? Dlaczego
Translate »
idź do góry