felietony ześwirowanego bufona

Jak to robicie?

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Często pytają nas /mnie i moją żonę, kochankę i flamę, a także jedynego kumpla jakiego mam/ – „Jak to robicie, że u was tak wesoło, na luzie, beztrosko, miłośnie, z uśmiechem i pogodą? Jak to robicie, że wam się wiedzie? Jak utrzymujecie młodość i względne zdrowie :)?” Niektórzy dzwonią, pytają o radę w wielu kwestiach i dopytują też skąd wiemy, że tak ma być… A skąd my, kurka, mamy wiedzieć, jak to robimy? No normalnie! Cóż to w ogóle za pytanie …?!

Jak to robicie?

Jak to robicie?Nijak, normalnie. Ja to harpagon, po przejściach i doświadczeniach, korposzczur, rozwodnik, kontuzjowany awanturnik, Kaja to pączuś w maśle. Ja przeszedłem w życiu co tylko można było, Kaja to nietykalne dziecko szczęścia. Ja to bywalec salonów i ważnych wydarzeń, Kaja to kocziczka domowa. Połączyło nas jedno, oboje mamy to drapieżne, zagonione życie w dupie. Chcemy kochać, radować się, śmiać, chcemy aby nam się darzyło, szczęściło, spełniało i ciężko nad tym pracujemy, zmieniając powoli myślenie zdeprawowane przez świat i nas samych. Wierzymy, że fraza „mówisz i masz” ma sens, że to my tworzymy własną rzeczywistość. I ją tworzymy.

Bardzo wielu nie daje wiary w istotę życia, w magię miłości i indywidualne stwarzanie świata. Dla wielu to zbyt wiele, aż niepojęte. A prawda jest trywialna, mówisz i masz! To tak, jak z cukierkiem leżącym na stole. Leży krówka na stole. Kaja dostała ją w paczce, z jakimś zakupem, cieszy się jak norka, ślini wręcz … jak śmiałbym jej zabrać tę krówkę, a chciałbym. Koniec myśli. I dalszy rozwój wydarzeń. Kaja owszem śliniła się, a jakże, ale albo ma znów dietę, albo jakieś witaminy bierze i nie może jeść słodkiej krówki, zatem krówka ląduje po mojej stronie stołu. I tak to kurna działa. We wszystkim, ze wszystkim, na wszystko.

Ludzie nauczyli się pragnąć, marzyć i śnić na jawie, ale… upierdliwie. Jak marzysz, to marz, ale nie pożądaj. Nie myśl upierdliwie na ten temat, robiąc wokół tego szum. Nie dywaguj. Nie pleć bajek. Zapomnij. Marz sobie o czymś i zapomnij. Stwórz pragnienie i zapomnij. Pomyśl, że chciałbyś bardzo i zapomnij. To co dalej nie jest twoją sprawą. To nie ty kreujesz szczegóły, więc jak śmiesz poganiać, prognozować, przewidywać, w ogóle o tym mówić. Dałeś światu pomysł, pragnienie, teraz odpuść, niech świat sobie z tym radzi. Zrobi i tak najlepiej jak potrafi i najlepiej jak będzie dla ciebie.

Ty siedź spokojnie! Kochaj wszystko co potrafisz kochać i myśl pozytywnie, nawet jak cię wkurwia, nawet jak w środku cię telepie. Na razie telepie, ale z czasem, za parę dni, już nie będzie. Pojawi się spokój, z dnia na dzień coraz większy. Jak będziesz myślał dobrze, szlachetnie, z miłością, to twój język się tego nauczy. Nawet jak kląłeś pół życia. Nawet jak chlałeś i zdarza ci się być złym człowiekiem, to wiesz, że jesteś zły. Wiesz to na pewno. To sumienie, podświadomość. I warto jej posłuchać.

PS. Przyzwyczajenie jest drugą naturą i ucz się dziecino ucz, bo nauka to potęgi klucz.

_________
#Szczescie

ostatnie z kwantowo

Imaginacje umysłu

Ostatnio często spotykam się z zagadnieniami ataków paniki, globus histericus, atakiem strachu,

Strach obezwładnia

Strach jest mechanizmem przetrwania, który ma nas chronić. Fałszywy strach, pojawiający się zaraz
pętla obfitości

Pętla obfitości

Człowiek kształtuje świat wg własnych przekonań, które niestety w większości zostały mu
bezwarunkowa miłość

Bezwarunkowa miłość

Z bezwarunkową miłością po raz pierwszy spotkałem się rozmawiając z moim obecnym
idź do góry