Najtrudniej poznać samego siebie

Jak to wygląda z boku

Jak to wygląda z boku

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Parę dekad postrzegany byłem jako co najmniej “dziwny” osobnik. Zawsze interesowała mnie parapsychologia, radiestezja i psychotronika. Kierował mną głód wiedzy i pasje. Obecnie dla wielu jestem drogowskazem. Mnóstwo osób korzysta z mojej wiedzy i doświadczeń, dzwonią, kontaktują się, pytają, zasięgają rady, ale dla dawnych znajomych z miasteczka, w którym żyję, chyba nadal jestem inny. Zastanawiam się jak tę całą drogę opisać, jaka ona w istocie jest i …

jak to wygląda z boku?

Jak to wygląda z bokuCiągłe wyzwania, pomysły, poszukiwanie odpowiedzi i analiza, to tak naprawdę składa się na nasze życie. Ci, którzy tego nie robią, nie przełamują barier, nie dociekają, moim zdaniem nie żyją. W ich przypadku to zwykła wegetacja, co by ci ludzie nie mówili. Każdy z nas, o czym donosi ostatnimi laty nauka, którą tak wielu szanuje, powziął sam decyzję, że chce się urodzić i być na ziemi w konkretnym celu. Jeszcze na początku naszej drogi pamiętamy ten cel i nawet poprzednie wcielenia, ale w tym ciele, w początkowym okresie, trudno nam to zwerbalizować. Później niestety nasze wspomnienia zostają zakopane głęboko w nas, w naszej podświadomości.

Przychodzi jednak moment, w którym ludzie się budzą. Jedni wcześnie, w młodym wieku i tym gratuluję. Drudzy u schyłku życia, podczas choroby i cierpienia, a jeszcze inni wraz ze śmiercią. Obudzenie to świadomość, że każdy może być szczęśliwy poprzez miłość i prawdę, i dążenie do tego. Na ziemi, póki co, żyjemy w nieustannym kłamstwie, manipulacji, w wykreowanych prawdach i schematach, w niewoli systemu. Ale człowiek obudzony wie, że może być wolny, wie, że może być szczęśliwy, wie, że musi pozbyć się ego, by kochać wszystko tak samo, bo jest wszystkim. I aż do momentu, gdy to ego nie zniknie, trwa nieprzejednana konfrontacja wyższej świadomości z ego. Zatem jest trudno.

Ego to “niezależny byt, który nieustannie chce być nami”, jest związane z ciałem i tylko w ciele istnieje. Świadomość nasza to zaś nieśmiertelny, wielowymiarowy byt, który nieustannie chce doświadczać, ale tak naprawdę dąży do nicości, czyli wiekuistego spokoju i szczęśliwości. W trakcie tej drogi “obudzenia” nieustannie odkrywamy nowe fakty, poznajemy siebie, zasady, schematy i programy zakodowane w nas, zmieniamy je, niektóre wyłączamy i nieustannie uczymy się siebie, prawdy i miłości. Trud tej nauki jest taki sam jak zwykle przy uczeniu. Im trudniejsza do pojęcia wiedza, tym sam proces bardziej złożony. Posiądzie go tylko ten, który jest dociekliwy, konsekwentny, mający wiedzę i intuicję, ale i ciekawy. Zapewniam – warto.

PS. Życie to nie je bajka! JeBajka to je życie.

_______
#Obudzenie

 

 

 

 

ostatnie z kwantowo

Jak być szczęśliwym

Mało kto rozumie czym jest miłość, szczęście, dobrostan. Czasami rozumiemy czym jest
życie bezemocjonalne.

Życie bezemocjonalne

Obecnie, w dobie wszechobecnych komputerów, hipnotyzujących bardziej niż telewizja czy radio, czas
Gdy jesteś świadomy

Gdy jesteś świadomy

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi “czym jest świadomość”, bo “wszystkim”. Nie ma też
Życie to nie teatr

Życie to nie teatr

Życie jest nieustającą zmianą. Nic nie dzieje się samo, a już na
Translate »
idź do góry