Najtrudniej poznać samego siebie

Jakich jeszcze dowodów chcecie?

w zdrowotnie/prawdziwie/topowo

Zadziwiające jaką istotą jest człowiek. Niby “homo sapiens”, a myśleć mu się nie chce. Mało tego, uparci ci ludzie jak osły, a co poniektórzy to jak barany. Mówi się, o tym i owym, tym ludziom, pokazuje się, przytacza dowody, autorytety. NIE, będą chorować! NIE, nie będą wierzyć! NIE, nie będą robić, mimo iż pomaga! NIE, w ogóle NIE!!! …

Jakich jeszcze dowodów chcecie?!

Jakich jeszcze dowodów chcecieNajpierw wyleczyłem się z depresji /bardzo ciężkiej i bardzo długiej/, później wzrosła moja forma psychiczna i fizyczna. Mimo 52 lat robię takie rzeczy, że nie powstydziłbym się w liceum :). Oczywiście oświecamy się, gramy w zielone, czytamy, poznajemy, robimy, cały czas się wzbogacamy i uczymy z miłością do siebie na wzajem. Mówię o mojej żonie, mnie i stadzie zwierząt – kotów i psów. Karolina jako bardziej dociekliwa i uwielbiające czytać wszelkie poradniki i mądre wywody /wszak antropolog kultury/, zgłębia metody dwupunktu, totalnej biologii, leczenia fantomowego i urządzeń Keshe, zwłaszcza tych leczących, wyleczyła mnie. Może wyliczę: z kontuzji kolana, z przerostu komory serca, generalnie w ogóle z bólu. Oczywiście korzystam z Life Pena, ale wyleczyła mnie troszeczkę wcześniej.

Leczy też z powodzeniem nasze koty! Generalnie układa nam się zajebiście, mimo iż pracujemy w domu, 24 godziny ze sobą, robiąc większość rzeczy razem. Odkąd mamy w ogrodzie chembustera, nasz mikroklimat wyraźnie zaistniał i dopasował się do naszych potrzeb. Po prostu miodzio. Finansowo nie narzekamy, a nawet skłonny jestem się pochwalić – jest super. Co tam jeszcze, aaaaa, ostatnio położyłem starą, padniętą baterię do wkrętarki koło Pena – specjalnie, a co. I naprawiła się łamaga, działa jak funkiel nówka nie śmigana.

Staram się z ludźmi rozmawiać, zachęcać, rozdawać Peny jak mam zrobione, wspomóc w chorobie. I jak myślicie, ile osób skorzystało z mojej wiedzy i zdolności? Hmmm?

Zero – tak moi drodzy, zero osób. Za to szczęśliwie z tuzin zwierząt, jeśli nie dwa. Same przychodzą. Ponadto z nimi rozmawia się jak z ludźmi, wszystko rozumieją i słuchają. W naszym dużym ogrodzie pojawiło się masę ptaków. Gołębie mają gniazda i odchowują młode w choinkach za domem. Przed domem mieszkają wróble i kopciuszki. Z boku rano przylatują kuropatwy i bażanty. A myszołów kołuje nad nami co dnia. I to wszystko 2 km od rynku, w centrum małego polskiego miasta. Jak to nie są “cuda” spowodowane naszą wiarą w nas samych, to co to k… jest?

A i nie jesteśmy żadną sektą, chyba że dwuosobową i wyuzdaną 🙂. A takie gagatki jak Piotr Ficner z Pokolenia3000 i Piotr Ślusarczyk z OrgonBrother to nasi przyjaciele, dobrzy znajomi, koledzy – jak zwał tak zwał. Nie wiem już jak zachęcać, jak propagować, skoro po drugiej stronie mur, sceptycyzm, niewiara, a czasem i obelgi. Przy czym ja sobie na nie nie pozwalam! Fakt, że te zagadnienia jak dawniej parapsychologia, psychotronika, medycyna naturalna, itp. interesują mnie od zawsze. A moją żonę od dosyć wczesnych lat. Mama Karoliny jest farmaceutą, ale i zajmuje się ziołolecznictwem. I wahadełka radiestezyjne są jej nieobce.

Tu chodzi o coś więcej, niż zrozumienie. Zrozumienie odbywa się w umyśle. Czysta świadomość jest poza umysłem. Zrozumienie zatem jest wykluczone. Większość ludzi swą podstawową tożsamość czerpie ze swojego myślenia, a czystej świadomości nie można doświadczyć. Wiemy to z braku doświadczenia.

PS. Jakich jeszcze dowodów chcecie?

______
#Wiara

najnowsze z zdrowotnie

Życie wewnętrzne

Życie wewnętrzne

Życie wewnętrzne to życie, które szuka przejawów Boga we wszystkim. Bóg jest
Pracuj nad sobą

Pracuj nad sobą

Co oznacza zdanie “Pracuj nad sobą!”? Otóż najzdrowszymi i często spełnionymi ludźmi
Translate »
idź do góry