Jestem fanem SKOQa

w bez kategorii

Pojawił się niczym halny, silny, rwący, ale ciepły, wieje w głowach jak halny, porywa jak halny,  nazywa się Marcin Skoczek SKOQ, nazwisko z konotacjami spod Tatr. Bez dwóch zdań …

Jestem fanem SKOQa!

skoq1Rocznikowo – ’78, spod znaku Ryby, pasje: rysownik, animator, humorysta, absolwent renomowanego Technikum Budowlanego w Kędzierzynie – Koźlu :D. Do tego nałogowiec i freelancer, czyli to co mnie kręci, o specjalność Cartoon Style – Designer 2D Graphic /Concept Artist/, 2D Animator – zaje zagmatwane dla gawiedzi, ale brzmi dumnie. Rysuje, tworzy, “obraża”, ale czy humoreską można w ogóle kogoś obrazić, oprócz islamistów? Dowcipy rysunkowe, które powstają w jego głowie, są wnikliwe, kąśliwe i dobitne, żeby nie powiedzieć wybitne :D. Drażnią, wyśmiewają, ośmieszają i bawią, czyli wszystko to co rysunek satyryczny powinien posiadać.

Publikuje gdzie go chcą, rysuje ze swadą i przymrużonym okiem, ma własną stronę /skądinąd na wysokim poziomie/, ale hitem dla mnie jest jego profil facebookowy. To dzięki niemu zaraz jak wstanę, przy kawie, opluwam co dzień swój laptop kawą, śmiejąc się siarczyście. Dobrze, że kupiłem wodoodporny, co prawda ze względu na koty, ale SKOQ tez się załapał. Podobna do mojej wrażliwość, satyra, podobne widzenie świata, podobne spojrzenie, rozśmiesza do łez, i to czym, prostym, paro kreskowym rysunkiem. Dla mnie SKOQ jest jak obowiązkowa lektura, jak poranna kawa z mlekiem, jak codzienny całus z żoną, a kocham swoją żonę bardzo, bardzo. Jest też jak namolność i bezpruderyjność kotów, niby go znasz, co dzień się łasi i przytula, ale potrafi cię zaskoczyć tak, że szczęka opada z hukiem.

PS. Oto SKOQ w pełnym wydaniu: skoq78.wix.com/skoq – brawo SKOQu!

______
#SKOQ