Najtrudniej poznać samego siebie

Może i jestem szalony

Może i jestem szalony, ale nie w pojedynkę

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Może i jestem szalony, ale nie w pojedynkę. To co się dzieje ostatnimi czasy, jaka ilość luda zajmuje się obudzeniem, teoriami kwantowymi. Nawet NFZ rozmawia oficjalnie z uzdrowicielami duchowymi – cuda, panie, cuda. Zatem nie zwariowałem, głosząc obudzenie, nie zwariowałem, snując sprawdzone osobiście teorie. Ale też nie zwariowałem, wierząc w miłość i nie zwariowałem wiarą w cuda.

Może i jestem szalony

Może i jestem szalony, ale nie w pojedynkę

W dzisiejszych czasach zaczyna być passé nie być obudzonym. W ogóle się tym nie interesować. Skoro już sama Ziemia podnosi swoje wibracje. Nam jako jej mieszkańcom nie wypada odmówić i się wzbraniać. Tym bardziej, że się nie da. Inna sprawa to jak kto to obudzenie rozumie, bo jak się okazuje nie wszyscy jednako.

Teorie się mnożą, zdania dzielą, jak to w rodzaju ludzkim, a prawda leży jak zwykle po środku. Zatem zastanówmy się nad tym. Zacznijmy od miłości. Kochać należy siebie nie miłością egoistyczną, egocentryczną i zaborczą, ale bezwarunkową.

To poprzez bezwarunkową miłość otrzymujemy dar kreacji. Jak ktoś nie wie co to bezwarunkowa miłość, to i tak mimo tłumaczeń nie zrozumie. Dalej wybaczanie – i tutaj nie chodzi o pójście tam gdzie nas skrzywdzono, lub my nabroiliśmy. Nie chodzi o załagodzenie sprawy, choć można. Ale o wewnętrzne zrozumienie, przepracowanie i naprawę tego, co w nas złe i nieludzkie.

Wdzięczność to nie miłość do szefa, systemu, Boga. Ale dla nas samych za postęp rozumowy. Chodzi tutaj raczej o zrozumienie, że to co mamy jest wspaniałe i zawdzięczamy to sobie. Chodzi o radość z tego co jest – teraz, a nie z tego co będzie lub było.

Przeszłość i przyszłość istnieje tylko w naszych głowach, każdy może i modyfikuje ją subiektywnie i selektywnie. Jedni pamiętają miłe rzeczy, drudzy, a tych więcej tragedie, rozpamiętują przeszłość nie znając nawet połowy zagadnienia. Zatem to co wspominamy de facto jest fałszem i iluzją rzeczywistości.

Tak samo dzieje się z przyszłością, choć to już całkowicie jest wróżenie z fusów. Chyba, że poprzez bezwarunkową miłość stałeś się kreatorem. Wówczas to ty świadomie stwarzasz, a nie wydarza się jak zwykle mówić inni.

Cały wic polega na tym, że to my musimy się dostosować do ogólnie panujących zmian. Po pojawieniu się świadomości, prawdy, miłości i wybaczania oraz upadku systemu w naszym życiu. Poprzez fakt coraz wyższego rezonansu Ziemi, musimy ją zrozumieć i przyjąć. Rezonans Schumanna obecnie podwoił się i z dnia na dzień jest coraz wyższy.

Co te zmiany niosą, można już się zorientować, śledząc doniesienia medialne. A fakt, że sama nauka zmienia oblicze i modyfikuje pierwotne ustalenia, zmusza nas do rewizji własnych poglądów. Także do zapoznania się ze zmieniającymi się prawami, chociaż teoretycznie.

Zatem rozum jest tutaj istotny. Jeżeli pozostaniemy przy starych poglądach i nieaktualnych prawach, wówczas się cofniemy, a nasze życie stanie się nie do zniesienia. Można oczywiście próbować pozostać świadomości tam, gdzie jest, ale wszelkie reklamacje kierować proszę do siebie i nie biadolić. Świadomość jest dostępna dla wszystkich jednakowo.

PS. Wariaci zwykle wierzą w to, co robią. To czyni ich potężnymi.

______________
#WzrostSwiadomosci

najnowsze z kwantowo

Duchowość kwantowości

Duchowość kwantowości. Odkrycie fizyki kwantowej na nowo zdefiniowało sposób, w jaki postrzegamy

Proste prawo przyciągania

Proste prawo przyciągania. O prawie przyciągania pisałem już wielokrotnie na DZIENNIKU WAREZA.

Świadomość jest magiczna

Świadomość jest magiczna. Abstrahując od relacji ciało-umysł, zwyczajność-niezwykłość, rozum-doświadczenie, a także materia-duch,
Translate »
idź do góry