konfabulacja

Konfabulacja myślowa

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie

Zastanawialiście się ile razy w ciągu jednego tylko dnia złorzeczymy? Przeklinamy, myślimy o sobie niefajnie, o swoich dolegliwościach, chorobach, nie akceptując niczego co wokół i w nas. Obojętne czy robimy to w myślach, czy na głos. To właśnie …

konfabulacja myślowa.

konfabulacja

Jestem taki, jestem śmaki, ten jest dobry, a ten zły. Konfabulacje i ocena to fejk, bo tak naprawdę nie wiemy jakie co jest. Nie da się ocenić czegoś, czegokolwiek, bo nie widzimy całości. Czujemy emocje, ale one są w nas, nie w świecie, nie w innych, w nas.

Czy widząc świat negatywnie, podejrzanie, czasami wręcz ohydnie, nie kształtujesz go podłóg swoich negatywnych myśli? Kształtujesz, tylko sobie nie uświadamiasz. Zatem czas zacząć myśleć pozytywnie i z miłością, pietyzmem i czułością, w pokoju i spokoju.

Gdy się uśmiechamy, jesteśmy mili, wrażliwi, życie kwitnie. Twoje życie staje się wesołe, pogodne. Jakoś tak bardziej szczęśliwe i dostatnie. Zapominając troski i bolączki, one znikają w różnym czasie. Odchodzą w zapomnienie. Do lamusa.

Jak zapomnieć? Usunąć z głowy – mówiąc “nie wierzę tym myślom”, “to nie moje myśli, odrzucam je”, “brak mojej akceptacji dla tych myśli”, “to bzdury”. I znikają. A ty stajesz się coraz bardziej wolny, spokojny, dobry – z dnia na dzień.

Zauważyłeś, że jeden pozytywny człowiek nadaje ton pozostałym. Podobnież jeden negatywny, potrafi zepsuć cały dzień. Otóż to! Unikajmy zatem negatywnych emocji i myśli. Wypogodźmy się w środku, uśmiechnijmy na zewnątrz. I machnijmy ręką na troski, wszak wszystko przemija.

PS. A po nocy przychodzi dzień.