Najtrudniej poznać samego siebie

Kto nas obserwuje?

Kto nas obserwuje?

w prawdziwie/świadomie/topowo

Kto nas obserwuje? – tytuł dość przewrotnie tyczy umysłu i świadomości. Otóż rozwinięta świadomość pozwala na szeroki ogląd rzeczywistości, dosyć wnikliwy i uważny. Ale oprócz tego pozwala na obserwację siebie, swoich myśli, rozumowania, oraz budowy konstruktów myślowych, które służą jakimś konkretnym celom i po to są budowane. Skoro jestem, to jestem! I dalej – świadomość zezwala na przerwę między tym co pomyślane, a tym co powiedziane. Świadomość pozwala zauważyć ego i siebie. Świadomość otwiera oczy na możliwości i widzi te możliwości.

Kto nas obserwuje?

Kto nas obserwuje? – Obserwacja:

Bycie człowiekiem świadomym nie jest jakimś wyróżnieniem, nobilitacją, czy wielkim osiągnięciem. Świadomość, czyli dążność do szlachetności, do najlepszej wersji siebie, jest powinnością każdego człowieka rozumnego, nie przymusem. I daje korzyści tylko świadomemu, ale tym samym społeczności, czyli innym.

Ten co dąży do własnej doskonałości jest człowiekiem, który odkrył w sobie iskrę bożą i korzysta z tej mocy boskiej, w celu udoskonalenia samego siebie, aby osiągnąć szczęście i miłość. Jak widać nie są to jakieś niestworzone moce, ale zwykłe obserwacje i wnioski z nich wysnute.

Kto nas obserwuje – Wnioski:

Pierwszą z obserwacji jest – “Prawda zawsze zwycięża.” I to jest fakt niepomierny. Nie dosyć, że posługując się prawdą uzyskujemy wolność, która jest możliwością mówienia prawdy, to dodatkowo, prawda eliminuje kłamstwo, tak potoczne ostatnio i tak wszędobylskie. A zauważyć już można, że “Kłamstwo ma krótkie nogi”. Dostrzegamy to coraz bardziej, przez wzrost świadomości właśnie i wyciągamy wnioski. Nie od razu Kraków zbudowano, zatem wnioski nie muszą być natychmiastowe, ale lepiej żeby były.

Druga prawda – “Prawdziwa miłość zawsze milczy: Wyrazem prawdy są czyny, nie słowa.” Otóż w tym zdaniu zawarta jest cała mądrość i prawda zarazem, także Chrystusowa, chociaż to akurat jest cytat Shakespeare’a. Miłość milczy, bo nie ocenia – ona kocha. A tam gdzie jest miłość nie ma miejsca na nic innego. To miłość bezwarunkowa, nieuwarunkowana, czyli bez podtekstów i za coś, taka zwyczajna bo lubię, kocham, szanuję. To jest ta bezwarunkowa miłość, którą się posługujemy, bo jesteśmy naczyniami miłości. I im więcej w nas miłości, tym większa moc.

Trzecia prawda, to “Najpierw wiara, później cuda”. O co tutaj chodzi? Otóż każdy z nas, aby to co chcę osiągnąć, zrealizować, musi najpierw w to co chce zrealizować – uwierzyć. Tak jest za każdym razem, dlaczegóż by teraz miało być inaczej? Zatem najpierw niejako wizualizujemy, marzymy, śnimy, medytujemy, dwupunktujemy, chodzimy koło, poznajemy, interesujemy się, etc, aby następnie uwierzyć, że damy radę. A na końcu dopiero to co chcemy się staje, niejako na naszych oczach i w czasie, który wymagamy, aby uwiarygodnić. Bycie obserwatorem jest w sumie łatwe, ale bycie wnikliwym już nie.

Czwarta prawda – “Jesteś tylko ty, tu i teraz.” Co to jest za prawda, co wszyscy mówią, a nikt nie rozumie? Otóż w tu i teraz, zawsze jesteś tylko ty. Wnikliwie patrząc, nie ma nic oprócz, twojej oceny sytuacji, twojej wizji świata, twojego zdania i oceny, twojego zrozumienia. Nic innego nie istnieje, bo to dopiero na podstawie tych przesłanek się tworzy.

A tak. Sprawdź! Zapytaj rozmówcy jak widzi daną, wspólnie oglądaną sytuację? Każdy ma swoją wersję. O tak. Bo każdy widzi i odbiera po swojemu. Owszem. Po co? Bo wszyscy jesteśmy świadomością, która się uczy. Jesteśmy dziećmi bożymi, czyli bitami informacji, obserwacji, pomysłów i kreacji. O tak.

PS. “Chylę ku wam czoło, zdało by się zioło.” – August Witti

najnowsze z prawdziwie

Medycyna chińska

Tradycyjna medycyna chińska /TCM/ ma tysiące lat i na przestrzeni wieków niewiele
Czym jest nasze ego?

Czym jest nasze ego?

Czym jest nasze ego? To nadrzędny konstrukt myślowy oparty na separacji. Oddzielenie,
Translate »
idź do góry