Ku pokrzepieniu

Ku pokrzepieniu

w polsko/topowo

Ku pokrzepieniu. Nie dajmy się wpuszczać w maliny i sobą pomiatać. Może i jesteśmy narodem mało empatycznym, mało tolerancyjnym, zwłaszcza dla siebie nawzajem, może i z nas się śmieją. Ale jesteśmy od wieków, dłużej niż Niemcy, dłużej niż Stany Zjednoczone Ameryki, dłużej niż Rosja w obecnej postaci i przerażająco dłużej niż Izrael.

Ku pokrzepieniu

Ku pokrzepieniu

Spotykam na swojej drodze różne nacje i ludzi z różnych narodowości i szczerze, mało widziałem tak zaradnych i dociekliwych jak moi rodacy. A „kombinowanie”, czyli de facto myślenie konstruktywne, mamy we krwi. Widziałem już i to w okolicy, grilla z bębna pralki, pług śnieżny z Malucha, ostatnio przyczepę nośno-transportową do quada, wykonaną perfekcyjnie z aluminium, z dokładanymi siedzeniami z Tico dla pracowników, z homologacją, i to u sąsiada. Sam mam pewne osiągnięcia, może nie tak spektakularne, ale zawsze, woliera dla kotów, siatki/ramy okienne ant kocie i ant insektowe.

Modyfikacje i konstruowanie to nasza druga natura, bo co zrobić, gdy nagle zepsuje się kosiarka. Albo co gorsza najlepsza przyjaciółka żony – Roomba, no co, no jasne że naprawić. Istotne jest, że ludziom się chce, że mają wizję i dążą do czegoś, mimo trudów, mimo przeciwności. Zagranica tylko by płaciła i żądała, a robić ma się samo. Nie będę opisywał swoich przeżyć z obcokrajowcami na niwie stron internetowych, często niemożliwym jest wytłumaczenie prostej konstrukcji drutu. Szkoda czasu na indolencje umysłowe i niewiedzę, u nas też są zakapiory. Zachwycają mnie pomysły rodaków i naprawdę jestem pod wrażeniem ich różnorodności.

W dużej mierze my nie zamawiamy, nie kupujemy, my konstruujemy, budujemy, wymyślamy. I to pozwala nam przetrwać w każdej sytuacji i to wieki. U nas się nie wyrzuca zepsutych urządzeń, u nas się chomikuje, rekonstruuje, poddaje racjonalizacji, wszystko może się przydać. Karolek /żona/ do niedawna oportunista w tej sprawie, po kilku udanych naprawach i innowacjach, zwłaszcza rzeczonej Roomby. Sam zaczął chować znalezione części, elementy, śrubki. Każdy orze jak może, a Polacy to naród modelarzy i dzięki temu niezniszczalny.

Ku pokrzepieniu – Podsumowanie:

Dużym wzięciem cieszą się obecnie magnesy neodymowe, aż strach myśleć co się z tego wykluje, sam mam parę pomysłów, ale nimi chwalić się nie będę. W dobie „kryzysu”, każdy z nas marzy o niezależności, finansowej, medialnej. I nie chodzi tutaj bynajmniej o prasę, radio i telewizję. Będę wizjonerem, za jakiś czas wzrośnie wartość waluty lokalnej np. „Dobry” i drobna wytwórcza pomysłowość. Jeszcze tylko ładnie ubrać to co stworzymy i już sukces murowany.

A co? Trzeba sobie radzić, powiedział góral zawiązując buta dżdżownicą.

PS. A wszystkich krzykaczy i oponentów, zalatujących leniem, pozdrawiam serdecznie.

____________
#Racjonalizacja