Lubimy psuć sobie życie

Lubimy psuć sobie życie

w filozoficznie

Lubimy psuć sobie życie. Każdy swoim uporem i nieświadomością niszczy swoje życie. Dobrze gdy ten upór wobec rzeczywistości jest mały, gdyż wtedy szkody są małe. Gorzej gdy się upieramy mimo podszeptów serca, gdyż to wówczas powstają nasze konflikty wewnętrzne. Konflikt wewnętrzny zachodzi, gdy mimo dobrych rad światlejszych od nas, mimo podpowiedzi serca i mimo szeptów intuicji nadal się upieramy. Pierdolimy sobie życie na własne życzenie, bo nasze ego nie dopuszcza zmian, a świadomość jest zbyt słabo rozwinięta.

Wtedy to przydarzają nam się same najgorsze rzeczy, dotyka nas choroba, niepowodzenie, tragedie, a nawet śmierć. Oczywiście nie chcemy uznać swojej winy, ponieść świadomej odpowiedzialności, lecz obarczamy wszystko dokoła. Życie takie musi być ogromnie smutne, gdyż uważamy, że świat się przeciw nam zawziął, prześladuje nas pech i tragedie. Mimo iż tego nie chcemy. Ale kto nie chce, ego czy świadomość? Na ogół utożsamiamy się z ego /narodziny, wygląd, wiedza, pesel, nip, regon, świadectwa, dyplomy, osiągnięcia, egzystencja, praca, a na końcu śmierć/.

Lubimy psuć sobie życieLubimy psuć sobie życie – Obserwacja:

Większość z nas broni swojego status quo zawzięcie, podsycani przez ego, które nie bierze zakładników, woli swoją tragedię niż dobrą radę. Woli niemoc od działania. A wszystko można osiągnąć. Solidnym długim treningiem nawet możemy latać. Możemy pokonać każdą przeciwność i osiągnąć każdy cel. Wystarczy tylko marzyć, planować i realizować. Wystarczy żyć wolno, z rozmysłem i planem realizować siebie i nieustannie siebie odkrywać. Ale to wymaga uważności na wszelkie sygnały ciała i świadomości.

Trzeba nauczyć się je dostrzegać, pojmować i wykorzystywać. Należy działać zbiorowo, a nie wyizolowanie we własnej ciasnocie umysłu. Trudno to zrozumieć, gdy człowiek nie zna swojej wartości, nie kocha się i nie rozwija. Trudno, bo tkwi wówczas w „jaskini platońskiej”, „matrixsie”, „niewoli umysłu” i „niespełnieniu”. Większość z nas nie wierzy w siebie, nie wierzy w swoje możliwości, nie wierzy w zmianę. A z tym już trudno polemizować. Jeśli chcesz samodzielnie spieprzyć sobie życie, to proszę bardzo, nie ma sprawy – możesz.

Lubimy psuć sobie życie – Rozważania:

Ale jeśli chcemy coś zmienić, to trzeba to zacząć zmieniać już. Nie jutro, nie po jutrze, nie kiedyś – już – w tej chwili. Jeśli dostrzegamy w ogóle szansę na zmianę, to twórzmy tę zmianę. Podważajmy nieustannie wszystkie stare schematy, bo okazuje się, że na ich miejsce czekają nowsze, doskonalsze, ale trzeba się po nie schylić, zrozumieć, przyswoić i stosować. Trzeba stworzyć plan działania i działać konsekwentnie, a nie łudzić się, że coś poza nami się stanie, co zmieni nasze życie na lepsze. Nie ma takich cudów. Akcja wytwarza reakcję. Zatem jeśli oczekujemy rezultatu, musimy działać.

Jeśli nie zaczniesz działać i tworzyć, nic się nie stanie, nic nie zmieni, nic nie wydarzy. Samoistnie nic się nie dzieje, ale za to stwarzać możemy do woli, wszystko co nam przyjdzie do głowy. A w momencie gdy to przychodzi do głowy, to już jest w świadomości i istnieje. Dalej już wystarczy przypomnieć sobie, złożyć, wykreować. A jak? Ze świadomością. Twoje ciało i umysł są połączone i masz możliwość myślenia i retrospekcji /rozmyślania/. Myślenie i myśli są związane z ego i nie mamy na nic wpływu, zaś rozmyślania to ukierunkowane myślenie, które uruchamia serce i możliwości zmian.

Lubimy psuć sobie życie – Porady:

  1. Rób rzeczy dobre dla ciała i umysłu:
    Bądź aktywny! Bycie aktywnym fizycznie jest dobre dla twojego ciała i może pomóc umysłowi poczuć się lepiej. Spacery, bieganie, jeżdżenie na rowerze, ogólnie uprawianie sportu jest wskazane dla ciała, a także umysłu. Znajdź to, co ci odpowiada – i zrób to!
  2. Dobrze się odżywiaj!:
    Staraj się dokonywać zdrowych wyborów dotyczących tego, co jesz, jeśli jest taka możliwość. Stosuj urozmaicenia diety oraz spożywaj witaminy i mikroelementy.
  3. Zwracaj uwagę na siebie i otaczający cię świat!:
    Uważność jest podstawą świadomości.
    Bycie świadomym swojego oddechu, ciała i otoczenia jest uwerturą wszelkich zmian. Postaraj się być obecnym w tej chwili!
  4. Śpij!:
    Staraj się każdej nocy zachować odpowiednią równowagę snu. Pomoże ci to dobrze żyć, zachować zdrowie i jasne myślenie.
  5. Znajdź rzeczy, które cię uszczęśliwiają i rób ich jak najwięcej!:
    Śpiewanie, muzykowanie, czytanie, granie, rozmowy z przyjaciółmi, uprawa roślin, gotowanie, sport, rysowanie etc … Możliwości jest mnóstwo! Warto spróbować czegoś nowego!
  6. Bądź w kontakcie z bliskimi:
    Utrzymuj kontakt z przyjaciółmi, gdy tylko możesz! Korzystaj z mediów społecznościowych, e-maila, rozmów telefonicznych, napisz list! Bądź kreatywny. A jeśli nie możesz się połączyć, pomyśl o spędzonym wspólnie czasie. Wyślij dobrą myśl i dobrą energię.
  7. Rozpoznaj jak się czujesz:
    Zrozumienie tego, jak się czujesz, jest bardzo ważne!
    Nie ignoruj ​​tego. Należy słuchać swego ciała. Spisywanie swoich uczuć, odczuć i wrażeń pomoże to opisać. Nasz umysł musi wszystko sobie wytłumaczyć. Pomóż mu w tym.
  8. Bądź uprzejmy dla siebie:
    Powinieneś wiedzieć, jak się czujesz i co czujesz.
    Wszelka presja, aby „być szczęśliwym”, „pozytywnym”, „produktywnym” może sprawić, że poczujesz się gorzej. Odkłam to pozytywnym dialogiem wewnętrznym „czuję się zmartwiony i przestraszony, ale sobie radzę”, „to ciężki czas, nie ma nic złego w denerwowaniu się – to minie”, „czuję się w porządku”, „generalnie jest OK”, „dam radę”.
  9. Słuchaj swojego ciała:
    Nasze ciało doświadcza i reaguje na to, jak się czujemy. Bóle, napięcia da się opanować zamykając oczy i słuchając swego oddechu. Zwróć uwagę, jak się czujesz w każdej części ciała, zaczynając od głowy po palce u nóg. Zwróć uwagę, czy czujesz ucisk, ból w swoim ciele. Świadomość tego, gdzie je czujesz, pomoże ci je uwolnić.
  10. Wykorzystaj oddech, aby się skupić:
    Powolny, głęboki oddech to jeden z najszybszych sposobów na uspokojenie organizmu. Gdy doświadczasz strachu, zmartwienia czy złości, uspokój organizm świadomym oddechem. Skoncentruj się na oddychaniu. Wdech, wydech, wdech, wydech. Powtarzaj i oddychaj przez kilka minut.
  11. Unikaj złych sposobów antystresowych:
    Gdy doświadczamy trudnych uczuć, ważne jest, aby znaleźć zdrowe sposoby dbania o siebie. Często chodzi tutaj o równowagę. Angażuj zdrowe wskazówki i unikaj wpadania w złość, zmiany diety, niezdrowych pokarmów, braku snu lub spania za dużo, odizolowania, sięgania po używki.
  12. Porozmawiaj z mistrzem:
    Samodzielne radzenie sobie ze stresem, zmartwieniem lub smutkiem nie zawsze jest łatwe.
    Często mamy zbyt małe doświadczenie i wiedzę, aby temu przeciwdziałać. Warto wówczas porozmawiać z przyjacielem, zaufaną osobą lub mistrzem o tym, jak się czujesz, by mogli ci pomóc. Przytłaczająca sytuacja może spowodować krzywdy. Warto zatem korzystać z wiedzy profesjonalisty. Nasze ciało zawsze odczuwa prawdę i wie, co nią jest lub nie.
  13. Szukaj dobra i pozytywów:
    Chociaż nie każdy dzień jest dobry, w każdym dniu można znaleźć coś dobrego.
    Poszukuj zatem pozytywów i dobra w codziennym życiu i bądź wdzięczny każdego dnia.

Lubimy psuć sobie życie – Podsumowanie:

Nasz świat różni się kolorami i odcieniami, w których każde życie ma ukrytą moc, która może je oświecić. Gdy przestrzegamy określonego prawa, w którym trzeba się uczyć, ćwiczyć, a następnie próbować wznieść się ku oświeceniu, życie staje się pełne i bujne. Wszyscy chcemy, aby to, co najlepsze pod każdym względem było materialne, fizyczne, psychiczne, satysfakcjonujące. Pragniemy bogactwa, a nawet bylibyśmy szczęśliwi, gdyby dano nam pewną moc. Są ludzie, którzy mają silne pragnienie wymienionych rzeczy i dokładają starań, aby to osiągnąć za pomocą kombinowania.

Udaje im się coś osiągnąć, gdy chciwość sprawia, że starają się, aby zdobyć więcej, albo widzą, że kończą grę i tracą nadzieję. Wielu innych, którym nie zależy na takim komforcie, skupia się na swoim więzieniu, z którego na ogół są dumni. Ich podejście ogranicza się do logicznego umysłu, który rozwinęli tam, gdzie poświęcili już właściwe emocje lub uczucia. Zaczynają cieszyć się ciemnością, którą można określić jako stan nieświadomości. A wyższe mentalne odniesienia zaczynają stawać się dla nich coraz bardziej nieświadomymi boskiego prawa. Tworzą negatywność, która niszczy ich i inne umysły, uszkadzają naturę i są dumni ze swojego negatywnego działania.

PS. W każdej czynności najważniejszy jest początek. – August Witti

__________
#LubimyPsuc

Tags: