Matka jest tylko jedna

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

W internecie rozgorzała dyskusja na temat ciąży i narodzin bliźniaków aktorki Barbary Sienkiewicz, która urodziła dzieci w wieku 60 lat. Sprawę aktorki, która urodziła bliźniaki i jest w trudnej sytuacji finansowej, nagłośnił Olgierd Łukaszewicz, prezes Związku Artystów Scen Polskich, publikując na swoim blogu list otwarty do premier Kopacz. Prosi w nim o pomoc dla Barbary Sienkiewicz, matki bliźniaków i opiekunki swojej chorej matki?! Przypominam, bo żyjemy w Polsce, że …

matka jest tylko jedna.

Matka jest tylko jednaZdziwiony jestem wielce, koniecznością składania takich próśb, bo w dobie wyludniania i starzenia się naszego społeczeństwa, każde nowo narodzone dziecko jest na wagę złota. Chyba, że nasz kraj docelowo ma przejść w inne ręce np. żydowskie, wówczas to nowo narodzeni Polacy są przeszkodą, a ich matka zbędnym balastem. Wiele mówi się o pomocy kobietom, o zachęcie do zachodzenia w ciążę, o jakże ważnym aspekcie demograficznym i powszechnie promowanej polityce prorodzinnej, a tu masz, są dzieci, zdrowe i piękne, a pomocy znikąd. Rozgorzała dodatkowo dyskusja, dlaczego tak późno aktorka zdecydowała się na macierzyństwo. Otóż proszę państwa, wszak cuda się zdarzają, w historii nie tylko naszego kraju mamy wiele przypadków późnych ciąż i nikt sobie głowy na tym nie łamał. To oczywista sprawa, że ciąża staje się faktem, a matka chce i pragnie ją utrzymać. Cóż to za dywagacje na temat czy późna, czy nie, czyli co jak mam 55/60 czy więcej lat to już mam się nie bzykać, że tak wprost zapytam. Czy ludzi którzy dyskutują na ten temat, wyszydzają i naśmiewają się, kompletnie już pogięło. A tak w ogóle, to co to za moda wchodzenia z butami w cudze życie, a tym bardziej sprawy osobiste. Odrobinę kultury i taktu zapewne by się w tej kwestii przydało.

Każda kobieta w Polsce, która urodzi dziecko, powinna automatycznie, kategorycznie i bezapelacyjnie otrzymać zasiłek macierzyński. Nie prosić, nie błagać, tylko otrzymać go a priori, a także każdą pomoc, której potrzebuje, bo, mamy niż demograficzny, bo Polska umiera, bo grozi nam demograficzna katastrofa. Pod względem wskaźnika urodzeń Polska jest na 211 miejscu na 222 państwa. W tej sytuacji nie trzeba być geniuszem, żeby zauważyć katastrofalną w skutkach tendencję. Zatem każdy powołany do życia obywatel to skarb i żadne brednie zarówno premier Kopacz jak i mało rozgarniętych urzędników, nie są w tej sytuacji ani stosowne, ani też racjonalne. Nikt nie jest wieczny, a kraj musi trwać, dla przyszłych pokoleń. Jeżeli zdaniem rządzących nie ma, to natychmiastowo zmieńmy rządzących i rozgońmy matołów, którzy propagują takie brednie, bo działają na szkodę naszej państwowości i naszą własną.

PS. Z pustego i Salomon nie naleje.

___________
#Maciezynstwo