Najtrudniej poznać samego siebie

Medycyna a energia subtelna

Medycyna a energia subtelna

w kwantowo/oświecenie/zdrowotnie

Współczesna medycyna – i co za tym idzie – sam człowiek – zgubili drogę. Model biomedyczny człowieka koncentruje się na patologii, biochemii i fizjologii choroby, a nie na wpływach psychologicznych, środowiskowych i społecznych, nie na energiach subtelnych. Człowiek medycznie może być zdrowy, wolny od chorób, bólu i wad, ale jednocześnie może być załamany, czy mieć złamane serce. I wówczas jego dusza cierpi, czyli jednak jest chory. Czyli można być zdrowym, ale być jednocześnie nieszczęśliwym, zmęczonym i przygnębionym, czyli … chorym.

Medycyna a energia subtelna.

Medycyna a energia subtelnaWspółczesna medycyna, odwrotnie niż powinna, skupia się na efekcie, a nie na przyczynie, na objawach (formie). Nie na źródle (energii). Podobnież czyni sam człowiek, zamiast skupić się na sobie, przemyśleć ważkie decyzje, rozwiązać powstały konflikt wewnętrzny, uspokoić myśli, odetchnąć, szuka na szybko winnych poza sobą i nieustannie konfabuluje, wymyśla, po czym zadręcza się tym co wymyśli. Istne piekło. Energie subtelne zaś działają wewnątrz, w człowieku, w świadomości i sercu. Energie dostosowane są do uniwersalnego prawa przyczyny i skutku. Zatem energia wyprzedza formę. Jeśli chcesz zmienić formę /swoje ciało/, uzdrowić się, zregenerować, najpierw zmień wibracyjne /częstotliwość/ energii w sobie. Umysł, emocje, otoczenie nie może Cię deprymować. To przecież tylko Twój wymysł, Twój twór.

Wracając do istoty – medycyna stanie się prawdziwie uzdrawiająca, gdy biologia, umysł, duch i środowisko, które nas utrzymują przy życiu, postrzeżone zostaną jako jeden globalny system. Nie “ja” malutkie, egoistyczne i przyziemne, ale “JA” globalne, wszechrzeczy. Patrzenie w punkt zawęża obraz, tak samo jak patrzenie pobieżne. Aby coś pojąć i zrozumieć, zobaczyć, trzeba postrzec całość z daleka, z wielu punktów i rozważyć. Na tym polega człowieczeństwo, na rozwadze, popartej stale wzrastającą świadomością. To co dzieje się poza fizycznym planem i świadomym umysłem, to właśnie są siły sprawcze szczęścia, miłości, radości, ale i smutku, złości, choroby.

Objawy choroby to sygnał, “alarm” dla nas samych. Patrząc na to z tej strony – ból staje się niczym więcej jak tylko informacją na co mamy zwrócić baczną uwagę. Na ogół też przychodzą do głowy słuszne intuicyjne wnioski, które następnie są wypierane przez rozum, który wszystko “wie”. A jest wręcz odwrotnie, to ciało wie wszystko, a rozum tylko zna pobieżne zjawiska, na których opiera swoje wnioskowanie, na ogół błędne. Z energetycznej perspektywy choroba jest czytelnym sposobem, aby nasze ciało wyraziło swoją opinię np. braku równowagi wewnętrznej. Wówczas gdy zrozumiemy to, zastanowimy się nad przyczyną choroby, nad konfliktem który ją wywołał. Rozważymy wszystkie za i przeciw, aby wybaczyć, poprosić o wybaczenie, zadośćuczynić, bądź naprawić. Po prostu wyzdrowiejemy.

To, że jesteś TY – TU i TERAZ, oznacza, że wszystko wokół to TY, ty kreujesz wszystko i bierzesz w tym czynny udział. To twój scenariusz i Twoje zasady, a że akurat się każesz, za coś tam, więc chorujesz. Taka to Ci panie zabawa. Wówczas gdy zaczynamy to rozumieć, postrzegać, wówczas leczenie przyspiesza, rany się zabliźniają, sprawność powraca. Ale tylko wówczas gdy chcesz – świadomie. Gdy wierzysz. Kiedy identyfikujemy przyczynę źródłową – wszystkie te ukryte, nieświadome, mentalne i emocjonalne wzorce, schematy, programy, które stwarzają nasz świat, wówczas zaczynamy się uzdrawiać. Patrzymy na ciało jako na pojazd, jeden z wielu, ale pojazd którym jeździmy i jeździć będziemy jakiś czas. Więc czas na przegląd techniczny i dbałość.

PS. Ale zawsze można się pomodlić.

ostatnie z kwantowo

zdrowie

Zdrowie jest Twoją sprawą

Istotne “narzędzia” do uzdrawiania, takie jak siły życiowe, harmonia, regeneracja, naprawa ciała,
nie musisz nic robić

Nie musisz nic robić

Obecne czasy nazywane są “czasem obudzenia”. Istotnie informacje rozprzestrzeniają się z szybkością
dywagacja kreacja

Dywagacja kreacja

Fizyka kwantowa dowodzi, że nic nie istnieje bez obserwatora. Obserwator zaś ma
Translate »
idź do góry