Mniej lub bardziej prawdopodobne

w filozoficznie/oświecenie/pomysłowo

Bardzo lubię różne teorie i słuchać i poznawać i czytać i rozważać, bardzo lubię. Jedna z teorii, której autorem jest sam Robert A. Monroe, uważany za ojca OOBE /out of body experienc/ – podróży poza ciałem, jest ciekawa. Mamy więc do czynienia z hipotezą i teorią, które są …

mniej lub bardziej prawdopodobne.

Mniej lub bardziej prawdopodobneHistoria opowiada o założycielu ogrodu, który rozpoczął hodowlę organizmów żyjących w środowisku węglowo-tlenowym. Cel był z góry określony i bynajmniej nie była to chęć samego stworzenia. Chodziło raczej o produkcję specyfiku, który nazywa się “lusz”. Nie wiadomo dokładnie, co to za  substancja, ale jest ona niezwykle cenna i być może jest używką. Hodowla jest cały czas udoskonalana. Najpierw były organizmy jednokomórkowe, później złożony świat roślinny, a jeszcze później organizmy zbyt duże, długowieczne i nieopłacalne. Na końcu kreator całkowicie zniszczył te stworzenia i stworzył to co znamy i człowieka, dając mu cząstkę swojej istoty, stworzył też mniejsze zwierzęta, aby człowiek mógł się wyżywić.

“Lusz” powstaje w chwili śmierci organizmu, ale też wskazane jest, aby osobnik przeżywał miłość, nienawiści, strach, emocje i ważna też jest ich intensywność i extremum. Lusz najlepszy jest jednak wówczas, gdy osobnik przeżywa samotności. Anioły i demony dodał nam kreator aby utrzymać równowagę, aby dobro i zło uzupełniały się wzajemnie, co w konsekwencji zapowiada dobre zbiory. Konflikty, wojny, katastrofy, epidemie etc, zaplanowane i sterowane są przez nadzorców, a ci z kolei traktują je jak żniwa.

Nie za optymistyczna ta teoria i raczej nie rokująca nadziei, ale doskonale wpisuje się w teorię Matrixa i plantacji ludzkiej energii. Cenię sobie tego typu teorie za pobudzenie myślenia, możliwość spojrzenia z innej strony i czasami wiwisekcję własnej świadomości. Filmem obrazującym czas zbiorów “luszu” jest Beyond Skyline w reżyserii Liama O’Donnella, całkiem niezły film i niczego sobie, a wielu może być mile zaskoczonych.

PS. Siała baba mak, nie wiedziała jak, dziadek wiedział nie powiedział, a to było tak.

___
#Lusz