Najtrudniej poznać samego siebie

Mogłem być przykry

Mogłem być przykry

w prawdziwie/kwantowo/oświecenie

Z perspektywy lat, po paru miesiącach obudzenia, czytania, zastanawiania, rozmów na tematy kwantowe, miłości i wybaczenia, stwierdzam, że mogłem być wprzódy dla niektórych ciężki jak parowóz, chamski i niedelikatny, mogłem być draniem, mogłem krzywdzić i niesłusznie oceniać. Po wielokroć mogłem się mylić i zapewne myliłem, mimo swojej wiedzy, jak mi się wydawało, umiejętnościom i niezależności.

Mogłem być przykry!

Mogłem być przykryZ tej właśnie perspektywy, za pomocą odtwarzanych sytuacji z przeszłości, stwierdzam, że w wielu kwestiach się myliłem, zwłaszcza personalnych i bardzo za to przepraszam. Dostrzegam ile w tym mojej winy, ile błędnych osądów i ile niewłaściwego odczytania informacji. Z powodu myślenia i wyobrażania, a co gorsze oczekiwania. Z powodu EGO, które jako samodzielny, niezależny byt, wydostawało i jeszcze czasami wydostaje się z odmętów świadomości, a które jest tak zadufane w sobie, że nie dostrzega właściwej drogi, rozsądnych wniosków i miłości. Wielu pokrzywdziłem i za to przepraszam.

Nie zmienia to obecnej sytuacji, nie odbudowuje przyjaźni, nie powoduje przebaczenia i zrozumienia, ale jest świadomym i prawidłowym odczuciem, które po zupełnym uformowaniu powoduje fakt, że widzę, kocham, wybaczam i szanuję. Owszem pojawia się nadal EGO, owszem bałamuci, ale już nie tak, nie tak drapieżnie. Miłość, zrozumienie, spojrzenie z perspektywy i z pozycji obserwatora, otwarcie na innych powoduje dzisiaj uzmysłowienie sobie swoich wad i starania w ich zwalczeniu. Pełnej pokory jeszcze brak, ale już EGO nie wyskakuje jak Filip z konopi, nie tłamsi, ale też się nie przymila.

Te słowa nie są zachętą do kontaktu, bo potrzeba kontaktów już zniknęła, nie jest remedium, ale właściwym stwierdzeniem faktu. W wielu sytuacjach w poprzednim życiu dowaliłem i zdaję sobie z tego sprawę. Nic ponad, nic poza. Wielu być może przyniesie to ulgę /i o to chodzi/, kilku zrozumie, ale w całości sytuacji wiele zmienić nie może. Kiedyś wydawało mi się, że jestem nieomylny, dziś jestem li tylko. Jestem, żyję, kocham, pracuję i podwyższam swoje wibracje, dla nas wszystkich, dla siebie. Pielęgnuję miłość, hołubię wybaczanie i radykalnie się zmieniam, bo długa droga przede mną, a ja chcę być na topie, na fali, w forpoczcie, wraz z przepełniającą miłością, w cudownej bajce.

PS. Nie mów nic i kochaj za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości oprócz samego życia.

___________
#Retrospekcja

ostatnie z prawdziwie

rośliny czują

Czy rośliny czują?

To zasadniczo retoryczne pytanie, bo każdy kto miał do czynienia z hodowlą
eft

EFT to nie Extra Terrestrial

EFT – czyli Emotional freedom technique /Technika wolności emocjonalnej/ to alternatywne leczenie
pewność siebie

Pewność siebie

Pewność siebie Kilka wskazówek, jak podnieść niską samoocenę Każdy człowiek ma poczucie
Translate »
idź do góry