Najtrudniej poznać samego siebie

Co mówi Tolle

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Od zarania dziejów określenie “przebudzenie” jest używane jako metafora, która dotyczy przemiany ludzkiej świadomości, to zaś implikuje zdolność każdego z nas do życia w stanie świadomości. Natura duchowego przebudzenia jest często źle rozumiana. Absolutnie nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek z religii lub paranormalnymi mocami. Codziennie doświadczamy nieustannego strumienia myśli i stanu czuwania.  Posłuchajmy co na ten temat…

mówi Tolle.

Gdy następuje przebudzenie duchowe, zaprzestajemy używania myśli. Codzienne myśli Cię wykorzystują. Jesteś opętany przez myśl. W konsekwencji postrzegasz świat nie taki jaki jest, ale zniekształcone, zmanipulowane przez etykiety, osądy, opinie, przeróżne koncepcje i konfabulacje. Twoja tożsamości sprowadza się do historii, którą wciąż nieustannie opowiadasz, tworząc ją na nowo w swojej głowie.

Przebudzony możesz używać myśli efektywniej i swobodniej, bo jesteś istotą większą niż Twoje myśl, większą niż Twoje ciało. Dla wielu ludzi oznaką duchowego przebudzenia jest dostrzeżenie swoich myśli i ich świadomość. Odczuwają też głębię świadomości, jakiej wcześniej nie znali. Duchowe przebudzenie to proces stopniowy. Zdarzają się nagłe przebudzenia, ale zwykle towarzyszy temu intensywne cierpienie. Gdy przyjrzysz się bliżej naturze cierpienia, przekonasz się, że podstawowym składnikiem większości rodzajów cierpienia jest zmniejszenie poczucia własnego ja.

Choroba sprawia, że ​​czujesz się mniejszy, nie kontrolujesz wszystkiego i jesteś bezradny. Wydaje Ci się, że tracisz autonomię i uzależniasz się od innych. W rzeczywistości to, co wydaje się zmniejszeniem lub utratą poczucia siebie, jest rozpadem obrazu tego, kim jesteś. To, co się rozpuszcza, to identyfikacja z formami myślowymi, które dały ci poczucie własnej wartości.

Ale to poczucie jaźni jest ostatecznie fałszywe, jest ostatecznie fikcją mentalną. Jest to egoistyczny umysł lub “małe ja”. Utożsamianie się z mentalnym obrazem tego, kim jesteś, jest nieprzytomne i rozkojarzone, działa abyś nie został obudzony duchowo. Ten stan stwarza cierpienie, ale z kolei cierpienie stwarza możliwość przebudzenia.

Czy oznacza to, że tylko przez intensywne cierpienie możesz się przebudzić? Nie! Sam fakt, że zainteresowałeś się przebudzeniem, oznacza, że cierpienie nie jest Tobie obce i proces przebudzenia już się rozpoczął. Ponadto ludzkość już przeszła przez ogromne cierpienie, chociażby na początku XX wieku, podczas wojen.

To zbiorowe cierpienie spowodowało gotowość wielu istot ludzkich do ewolucyjnego skoku, które nazywamy duchowym przebudzeniem i takim jest w istocie. Wiele miejsc jest naznaczonych cierpieniem, chociażby Polska, gdzie zginęło wiele osób w prawdziwych męczarniach.

Identyfikowanie się z myślami i emocjami, które im towarzyszą, tworzy fałszywe /oparte na umyśle/ja, małe ja. Ono nigdy nie jest szczęśliwe ani też spełnione. Permanentnym stanem “małego ja” jest niepokój, lęk, niemoc i brak spełnienia. Ego nieustannie pragnie konfliktów i “wrogów”, aby zachować odrębności, bo tylko tak istnieje. Fałszywe ja, czyli ego, żyje dzięki pamiętliwości, konfabulacji i przewidywaniu przyszłości.

Przeszłość i przyszłość są jej główną troską, a przecież już wiemy, że przeszłość i przyszłość to fałszywe twory umysłu. Nikt nie pamięta przeszłości jaka była, tylko przez pryzmat modyfikowalnych wspomnień, zatem fałszywie. O przyszłości można powiedzieć, że dla nas ona nigdy nie nadejdzie, bo będzie odbywać się teraz. Życie jest zawsze teraz.

Cokolwiek się wydarza, cokolwiek doświadczasz, czujesz, myślisz, robisz to zawsze teraz. Tęsknota za przeszłością i przyszłością stawiają opór rozwojowi. Jeżeli nie potrafisz być w zgodzie z teraźniejszością, nie jesteś w zgodzie z życiem. Twoje życie, poprzez brak akceptacji teraźniejszości, stało się walką. Gdy zaś jesteś na TAK, życie, wielka inteligencja kosmosu, szczęście stają się dostępne.

Gdy następuje duchowe przebudzenie, budzisz się do pełni, do życia, a także do świętości tu i teraz. Byłeś nieobecny, śpiący, a teraz jesteś obecny, na jawie. Tajemnicą przebudzenia jest bezwarunkowe zaakceptowanie tego momentu takim, jaki jest. Bo jest on najlepszy dla Twojego wnętrza, jak zawsze.

Nauczyłeś się, że do wszystkiego potrzeba czasu, ale okazuje się, że do przyjęcia obecnej chwili NIE. Nie potrzebujesz czasu, aby się obudzić. Czas jest tutaj nawet przeszkodą, poszukiwanie jest przeszkodą, potrzeba dodania, pozyskania czegoś do tego, kim jesteś, jest przeszkodą. Transformacja świadomości na skalę światową stała się koniecznością, jeśli ludzkość ma przetrwać.

Nauka i technologia pogłębiły tylko dysfunkcję ludzkiego umysłu. To z kolei stworzyło zagrożenie dla ​​ludzkości i prawdopodobnie ta planeta nie przetrwałaby przez kolejne sto lat, gdyby ludzka świadomość pozostała na tym samym poziomie. Ewolucja pojawia się w odpowiedzi na sytuację kryzysową, która zaistniała. Stąd olbrzymie przyspieszenie w procesie przebudzenia naszego gatunku.

PS. Niektórzy ludzie całe życie czekają, aż wreszcie zaczną żyć.

_______
#EckhartTolle

ostatnie z kwantowo

dywagacja kreacja

Dywagacja kreacja

Fizyka kwantowa dowodzi, że nic nie istnieje bez obserwatora. Obserwator zaś ma
Wiara - co to jest

Wiara – co to jest

Wiara – co to jest? Psychologia Religia Chrześcijaństwo No NIE koniecznie!

Dlaczego to sobie robimy

Dlaczego trwamy przy swoich przywarach? Dlaczego towarzyszy nam upór i opór? Dlaczego
Translate »
idź do góry