felietony ześwirowanego bufona

Na kłopoty Bednarski

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Pewno wielu z was pamięta ten serial i słynne hasło “kłopoty to moja specjalność”. Generalnie, my ludzie, lubimy i kłopoty i zmartwienia, czasami do przesady. Kilka słów o tym jak kłopotów i zmartwień się pozbywać, jak je zażegnać i jak sprawić by one nas omijały.

Na kłopoty Bednarski.

Na kłopoty BednarskiNieustannie zezwalamy naszemu mózgowi na emocjonalność, a wraz z emocjami na przyłączanie do nich, stworzonych przez nas i wysnutych z palca założeń, czyli naszych obaw. Dla wielu to pierwszy krok do niepokoju, a wraz z nim zmartwienia. Niestety wielu z nas po prostu taki stan rzeczy akceptuje, jako rzekomo konieczną część życia. Zamartwiamy się, przeżywamy i tworzymy nowe kłopoty, a jakże. A nieszczęścia chodzą parami – jak mówią. Nic bardziej mylnego. Kłopoty i zmartwienia ani nie są nam potrzebne, ani też nie muszą w ogóle występować.

Bardzo dobrym rozwiązaniem na kłopoty właśnie jest zapisywanie ich ad hoc. Zapisywanie tych przeżyć ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie emocjonalne i jak się okazuje pobudza system odpornościowy. Gdy opiszesz własnymi słowami najgorsze rzeczy, jakie Cię spotkały, bądź spotykają w życiu, to sam zauważysz, że wpłynie to na poprawę funkcjonowania twojego układu odpornościowego. Tę dziedzinę nauki nazywamy “psychoneuroimmunologią”, a jakże. I jest ona dziedziną nieustanie się rozwijającą.

Ponadto opisywanie własnymi słowami przykrych zdarzeń, zmartwień lub kłopotów pomoże nam je lepiej zrozumieć, oswoić, a docelowo osłabić ich działanie, bądź całkowicie zażegnać. Martwienie się angażuje nasze zasoby poznawcze. Jeśli jednak uda nam się strącić te obawy z głowy, dzięki ekspresyjnemu pisaniu, to wówczas zasoby poznawcze zostaną uwolnione, a my staniemy się bardziej wydajni i zapewne jakieś rozwiązanie znajdziemy. Będziemy mogli wreszcie nasz kłopot rozwiązać, albo zwyczajnie go zbagatelizować. Z każdego problemu jest wyjście. Jeśli nie ma wyjścia, to znaczy, że nie ma problemu.

Gdy uwalniamy nasze lęki, obawy i kłopoty, oddajemy im we władanie nasze ciała i umysły. Ekspresyjne opisywanie rzeczonych kłopotów, obaw, lęków ad hoc, potrafi rozładować ten stres i wejść na ścieżkę rozwiązania, bądź całkowitego pozbycia się stresu. Pisanie jest duchową praktyką, ponieważ ludzie, którzy nie są na duchowej ścieżce rozwoju, mogą ją podjąć i, gdy zapisują, zaczynają się budzić, rozumieć i rozwiązywać własne problemy, a przecież nikt nie lubi problemów.

PS. Była sprawa i po sprawie.

______
#Emocje

ostatnie z kwantowo

Jak uwolnić ego

Wielu już zna pojęcie ego, bo jest to wg psychologii jedna z
Zaginanie rzeczywistości

Zaginanie rzeczywistości

Każdy z nas, wychowany w mechanistycznym światopoglądzie, postrzega fizykę kwantową jako co
Jak to wygląda z boku

Jak to wygląda z boku

Parę dekad postrzegany byłem jako co najmniej “dziwny” osobnik. Zawsze interesowała mnie
idź do góry