Najtrudniej poznać samego siebie

nastrojowo

Bardzo, bardzo nastrojowo i frywolnie

w oświecenie/kwantowo/pomysłowo

Odezwała się stara znajoma, z początku jej drogi, z fragmentu mojej. Nastrojowo, co nie? Jakbym to wszystko już słyszał, jakbym widział, a jednak pod tą lśniącą zbroją jest smuteczek czasami. Dlaczego? Po co? Otóż – tak mocno związani jesteśmy z ciałem i poczuciem cielesności, odizolowanej na dodatek, że to właśnie sprawia nam ból. To określenie “bo ja!” – nas boli. Bardzo, …

bardzo nastrojowo i frywolnie.

nastrojowoZacznijmy nastrojowo

“Każdy ma swój rozum” … co za tym idzie: zdanie, ocenę, opinię, przekonanie, ba, nawet wiarę. Bo przecież we wszystko wierzymy, ale to już wiemy, prawda? Zatem, każdy sam sobie, posiadając to przekonanie o osobowości i cielesności, zgotował to, co ma. Przecierasz oczy i pytasz – no jak to? Kim będę bez poczucia osobowości, bez własnego zdania, bez myśli? Ano staniesz się obserwatorem życia i przestaniesz cierpieć. Ale, jak to? – zapytasz. Bo to ty jesteś bogiem, w swoim życiu. I to ty sprawiasz, że tzw. życie jest jakie jest. To ty możesz je odmienić…

To ty możesz je odmienić… Zaraz, zaraz, ale jak? Wierząc w siebie i w to, że istotnie wszystko możesz, ale też odczuwasz konsekwencje energetyczne tego co robisz, które to przekładają się na tzw. życie. Ta odpowiedzialność wynika z szerokiego kąta patrzenia na życie. Wówczas dostrzegamy jedność ze wszystkim i powiązania. Ale przeciwnie, odwrotne i wszechobecne są myślenie i tezy, że panujemy jako ludzkość nad wszystkim, a jako osoba mamy prawo do myśli. Jest już bardzo nastrojowo?

Obserwacja nastrojowo

A czymże te myśli są? Bzdurami wtłoczonymi i wtłaczanymi nam do głowy, naszymi rozterkami i wątpliwościami. Nieistotnymi sprawami, które na dodatek kreują obraz świata winy i kary, cierpienia i bólu, trwogi i nieustannej walki o lepsze jutro. Czyż nie lepiej zająć się sztuką? Czyż nie lepiej podziwiać i podpatrywać przyrodę?

Czyż nie fajniej sadzić miliony drzew, jak Etiopczycy, którzy w 12 godzin posadzili 353 milionów drzew? Będą mieli pięknie? No będą. Będą mieli cień? No będą. Lżej się będzie im żyć? No będzie. I co? Co teraz? Wybór zawsze należy do nas, czy siedzimy, czy leżymy, czy pływamy i chodzimy. Zawsze my. Jeżeli nie, to jesteś świadomym niewolnikiem. I raczej postaraj się wyzbyć świadomości niż ją zgłębiać. Bo czysta świadomość to anarchia, wolność i pokój.

Wszystko co robisz, mówisz, za kogo się uważasz, co myślisz – stwarza twoją rzeczywistość i tylko twoją rzeczywistość. Dlaczego? Bo każdy ma inny stosunek do … danej sprawy, swoje wyobrażenie. Zatem nie jednakowe z naszym. Nie takie samo. Ponosisz konsekwencje swoich decyzji od początku swego istnienia, nie życia. Istnienia, bo świadomość jest wieczna, a reinkarnacja istnieje. Poczytaj. Bez blokad typu “nie wierzę”. A w co masz wierzyć, jeśli nie masz wiedzy na dany temat? Co masz rozważać, gdy nie masz o czymś pojęcia? Dlatego, że nigdy się tym nie zainteresowałeś, nie obchodziło cię to, olewasz, nie wiesz, nie znasz, nie wierzysz.

Podsumowanie nastrojowo

A co jeśli przez tę niewiedzę jest jak jest w twoim życiu? I co jeśli jednak możesz to zmienić? A co, jeśli wystarczy kochać wszystko? Co, jeśli to takie proste? Szczęśliwie, coraz więcej to zauważa. Coraz więcej mnie. Dostrzegam to w otaczającym świecie, dostrzegam to w ciele, dostrzegam w zmianach i cudach co dnia. Piękne to postrzeganie świata i polecam, nie schodzić ze ścieżki magii. Zatem chyba było bardzo nastrojowo.

Inna perspektywa, co nie? 🙂 Wlej w swoje życie trochę przygody, jak za dzieciaka.

PS. Magia jest sztuką, która sprawia, że praktykujący ją ludzie czują się lepiej, która dostarcza złudnego poczucia bezpieczeństwa tym, którzy są go pozbawieni, pomocy tym, którzy czują się bezradni, wreszcie pociechy i nadziei tym, którym jej brak. (…) Magia sprawia, iż ludzie, którzy w nią wierzą, znieść mogą życie, które jest nieznośne, a tym, którzy ją uprawiają, dostarcza korzyści. Wszystko to jest oczywiście oszustwem, któż jednak zniesie nagą rzeczywistość, zwłaszcza jeśli może przed nią uciec? – Hans Dieter Betz /kimkolwiek był :)/

ostatnie z oświecenie

Pożegnanie z facebookiem

Pożegnanie z facebookiem

Podobnież jak papierosy, pragnę rzucić FB i inne portake społecznościowe. Nie żebym
Czym jest świadomość

Czym jest świadomość?

To jedna z największych tajemnic, a za razem wiadoma, bowiem “świadomość jest
Iluzoryczne ja

Iluzoryczne ja

Świadomość jest jednością w wielości. Raz iluzoryczne ja doświadcza świata, a raz
moim ojcem jest diabeł

Moim ojcem jest diabeł

Często stosuję zabieg wiwisekcji, aby unaocznić sobie swoją słabość, aby ją po
Translate »
idź do góry