Nie jesteś świadomy

Nie jesteś świadomy

w filozoficznie/prawdziwie/świadomie

Nie jesteś świadomy. Nie rozważamy zbyt wiele swoich zachowań i swego życia, gdy świadomość siebie nie jest naszą mocną stroną. Nadal nie rozumiemy świata, bywamy egotyczni i zacietrzewieni. Kłamiemy, opiniujemy, nie akceptujemy. Konfabulujemy, zamiatamy pod dywan, ignorujemy. Nie wierzymy w siebie, nie dbamy, chorujemy. Nie mamy chęci, ni pasji, ni celu. Żyjemy z dnia na dzień, ekscytując się plotkami i doniesieniami. Nic nie robimy, nie tworzymy, nie medytujemy. Nie pomagamy, nie wspieramy, a tylko niszczymy.

Nie jesteś świadomyNie jesteś świadomy

Dla wielu z nas to moda, bo wypada być świadomym, a jeszcze lepiej oświeconym. Na każdym kroku podkreślać swą wyższość. A najlepiej uczyć świadomości i rozwiązywania ludzkich problemów za pieniądze. To szczyt nieświadomości i kłamstwa, gdyż oświeceni pomagają z siebie, z własnej potrzeby i bardzo często za wdzięczność tylko.

Bywasz agresywny i gniewny

Egotyzm już tak ma, że zapatrzony jest w siebie, a przy niezgodzie pojawia się agresja i gniew. Jest napełniony złą wolą, bo skupia się na własnych wewnętrznych działaniach. Wrogość w nim dominuje, autopilot także.

Nie umiesz wziąć za nic odpowiedzialności, za wszystko obarczasz innych

Życie, które sami tworzymy jest wynikiem naszych reakcji /stosunku do…/. Nie zastanawiając się nad życiem, żyjąc z dnia na dzień bez celów, trwonimy je i ignorujemy. Jeśli żyjemy w przeszłości, rozpamiętując ją, nieciekawie wygląda nasza przyszłość. A bez medytacji i autorefleksji jesteśmy straceni dla samych siebie. Zaprowadzamy rządy barbarzyńców.

Jesteś emocjonalny w sposób przykry

Często gęba nam się nie zamyka, bo opiniujemy, oceniamy i krzyczymy. Nie potrafimy kierować własnym życiem, ani też żadnym innym. Boimy się tego, co może wydarzyć się w życiu, ponieważ boimy się przeszkód, cierpienia i bólu. A jednocześnie tak bardzo upieramy się przy swoim.

Nie kochasz siebie

Nie dbamy o własne potrzeby. Chcemy być doskonali i perfekcyjni. Nie chce się nam niczego nowego uczyć, bo dobrze jest jak jest. A jednocześnie potrzebujemy splendoru, wygadania się przed innymi. Ciągle zapominamy o sobie i najbliższym świecie wokół nas. Nie interesują nas sport, ćwiczenia, rozwój.

Nie umiesz być miły, kochający i współczujący

Nigdy nic nikomu nie wybaczamy. Nie lubimy pomagać innym, ani też zwierzętom i przyrodzie. Przyrodę degradujemy śmiecąc, zwierzęta ignorując i bagatelizując, a ludzi marginalizując, bo najważniejsi jesteśmy my.

Otaczasz się toksycznymi ludźmi, bo też taki jesteś

Karmimy się dramatami i pławimy w nich. Toksyczna energia nas otacza. Denerwujemy się, wybuchamy, jesteśmy gniewni, krzyczymy. Nie znamy innego sposobu rozmowy niż zarzuty, obwinianie, ocenianie i pouczanie.

Kochasz swe destrukcyjne nawyki

Często myślimy o swojej śmierci lub samobójstwie. Kochamy zabawę i spotkania w oparach dymu i alkoholu. Lubimy być niewyspani, zmęczeni i skacowani, bo wówczas jest pretekst do kontynuacji.

Nie jesteś produktywny i pracowity

Leserujemy, trwonimy czas, odkładamy na później. Praca nam nie idzie, bo ciągle jesteśmy rozproszeni. Nie mamy ani celów, ani także priorytetów, czas nam ucieka. Jesteśmy rozdrażnieni, a obraz świata zawężamy. Absolutnie nie widzimy połączeń i zależności. A dobro jest nam najzwyczajniej obce.

Konkurujesz ze wszystkim o wszystko

Mamy stałą potrzebę wykazywania się na pokaz. Pragniemy imponować i wydaje się nam, że mamy czym. Konkurujemy z każdym o wszystko, aby wykazać swoją wyższość. Pomaganie jest nam obce, nawet w słusznej sprawie.

Całkowicie brak ci wdzięczności

Nie doceniamy, ani tego co mamy, ani też pomocy innych. Myślimy, że to nam się należy. Nie dosyć, że brak nam wdzięczności, to jeszcze podpuszczamy innych. Na świecie dostrzegamy tylko zło. Tworzymy sztuczne problemy i niespokojne chwile, bo to jest naszą pożywką.

Nie jesteś świadomy – Podsumowanie:

W nieświadomości nie lubimy zmian, ani też pomagania w rozwiązywaniu problemów, zwłaszcza cudzych i świata. Na każdy temat mamy własne zdanie, na ogół krytyczne. Obce nam są działania porządkowe, a świata już wcale. Zawsze zasłaniamy się domniemanym winnym stanu rzeczy, byle byśmy nie byli to my. Nadużywamy słowa „ja”, stawiając się w pozytywnym świetle, zaś „oni” w negatywnym.

Uważasz, że egotyzm jest piękny, bo nic nie trzeba robić. Jest dobrze jak jest. Wówczas sam sobie jesteś panem. Ale nic bardziej mylnego. Na wszystko wymyślasz wymówki. To sposób na unikanie lub odwracanie uwagi. Wskazywanie palcem i obwinianie innych to powszechna techniki unikania, która buduje nasz opór przed pociągnięciem nas do odpowiedzialności.

PS. Nieświadomość jest bliska wyrachowaniu. – August Witti

_______________
#NieJestesSwiadomy