Najtrudniej poznać samego siebie

To nie obcość jest straszna 1

To nie obcość jest straszna

w filozoficznie/polsko/prawdziwie

Ksenofobia czyli strach przed obcymi, to niechęć, wrogość, lęk wobec obcych, przesadne wyrażanie niechęci wobec cudzoziemców, jaka wynika z faktu odmienności kulturowej i zachowań. Ksenofobia może dotyczyć wszystkiego, co wiąże się z obcokrajowcami, osobami nieznanymi, innymi pod pewnymi względami. Ksenofobia może stać się immanentną wartością powszechnie akceptowaną w społeczeństwie i pewnych grupach społecznych. Ale ksenofobia to również odruch obronny, występujący wszędzie na świecie i w każdej kulturze.

To nie obcość jest straszna, a inność!

To nie obcość jest strasznaObcość w istocie to nie tylko inny naród – polonofobia, rusofobia, antysemityzm, rasizm, ale też fobie, szowinizm, gorol, hanys, tak dobrze znane nam ludziom z południa Polski. Obecnie robiące zwrotną karierę słowo “katole”, “kaszuby” i prawdziwy hit “banksterzy”, to wszystko można wrzucać do jednego kosza, ale należy pamiętać, że nie koniecznie i do końca tyczy się to całej grupy osobowej. Te określenia są zarezerwowane dla osób “wybitnie złych”, “czarnych owiec” i “odszczepieńców” danej grupy i o wiele bardziej niefortunna jest tutaj generalizacja i uogólnienie. Określenie “pijany jak Polak” jest uogólnieniem, bo wielu Polaków nie pije, zachowując permanentną trzeźwość. To samo dotyczy wielu innych określeń, które będąc uogólnieniem, mają symptomy ksenofobiczne. Trudno tutaj mieć komuś za złe, gdy w konkretnej sytuacji mówi “chytry jak żyd”, albo stosuje iście polskie określenie “żydzić” i “judzić”, które znalazło swoje miejsce w Słowniku Języka Polskiego, a genezę ma wywodzącą się z tradycji i doświadczeń kulturowych. Wiele takich słów, naleciałości, określeń pejoratywnych ma znaczenie ogólnikowe, obrazowe.

Język polski posługuje się całą masą określeń nazwijmy je “ksenofobicznych”, chociaż nimi nie są i wcale nie jesteśmy jako naród, posługujący się swoim ojczystym językiem, odosobnieni. Wspomniane już: “żydzić”, “judzić”, ale też “nie udawaj greka”, “ciemno jak w dupie u murzyna”, “baba jak Szwed”, “Herod baba”, “zeszwabić”, “żabojady”, “żółtki”, “żydy”, “murzyny”, “jak rumun”, “makaroniarze”, “pepiki”, “ruski”, “mongoł”, “czarny jak murzyn”, “skośnooki”, ale też “miłość francuska”, “niemiecka rasa”, “angielska flegma”, “niemiecka buta”, “hiszpańska dziewczyna”, “franca”, “francuska choroba”, “hiszpanka”, “żydowskie nasienie”, “cyganka”, “spaghetti western” i wiele, wiele innych. Podobne określenia na polaków istnieją na całym świecie i trudno tu mówić o ksenofobii, nienawiści, a tym bardziej wymagać poprawności politycznej. Skoro Niemcy mówią “Kaum gestohlen, schon in Polen”, Francuzi zaś “soule comme un Polonais”, Rosjanie “Курица не птица, Польша не заграница”, w Ameryce modne są tzw. Polish jokes, Węgrzy “Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát” i całą mase określeń, których nie zdołam przytoczyć, to dlaczego my mamy być bardziej papiescy niż Papierz i za sprawą poprawności politycznej bawić się w ściganie tzw. ksenofobii. Będziemy ją ścigali tylko u Polaków, czy w całym świecie? Bo jak tylko wśród Polaków, to proszę mi powiedzieć czyj to pomysł i komu ma służyć, bo na pewno nie nam obywatelom Rzeczpospolitej. Czyżby znowu zabory, tym razem jakie? Żydowskie, Niemieckie, czy jakie?

PS. Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, wobec których brakuje słów…

__________
#Ksenofobia

ostatnie z filozoficznie

kochać siebie

Co to znaczy kochać siebie

To naprawdę intrygujące pytanie “Jak naprawdę kochasz siebie?”. I na szczęście odpowiedź
Jak być szczęśliwym

Jak być szczęśliwym

W swoim życiu chcemy być szczęśliwi! Ciężko pracujemy nad tym, działamy i
czym jest system

Czym jest system?

System to układ elementów mający określoną strukturę i stanowiący logicznie uporządkowaną całość.
Kronika Akaszy

Kronika Akaszy

„Kronika Akaszy to przestrzeń wspomnień, teraźniejszości i przyszłych projekcji” Zgodnie ze starożytną
Translate »
idź do góry